WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kapitalne otwarcie finału I ligi. Legia Warszawa bliżej PLK!

To było znakomite widowisko. W pierwszym meczu finału I ligi Legia Warszawa pokonała GTK Gliwice 90:80. Bohaterem gospodarzy okazał się doświadczony Łukasz Pacocha.
Jakub Artych
Jakub Artych
Materiały prasowe / Marcin Bodziachowski (legiakosz.com)

Hala na Bemowie pękała w szwach. Kibice Legii Warszawa dostosowali się do rangi finału I ligi i przygotowali wiele ciekawych opraw. Na trybunach zasiedli między innymi piłkarze Legii - Miroslav Radović, Jakub Rzeźniczak czy Vadis Odjidja-Ofoe. Wszystko wskazywało na to, że w piątkowy wieczór będziemy świadkami dobrego i ciekawego widowiska. I tak też było.

Początek meczu należał do gospodarzy, którym sygnał do ataku dał niezawodny Tomasz Andrzejewski. Podkoszowy trafił dwie "trójki" z rzędu, w efekcie czego legioniści złapali wiatr w żagle. GTK Gliwice udowodnił jednak, że nie przez przypadek znalazł się w finale. Goście skupili się na rzutach spod kosza, dzięki czemu dotrzymywali kroku drużynie z Warszawy.

Koszykarze z Gliwic popełnili w pierwszej połowie wiele fauli, do których cała ławka rezerwowych GTK miała mnóstwo zastrzeżeń. Podopieczni Piotra Bakuna wielokrotnie stawali na linii rzutów osobistych, w efekcie czego do przerwy rzucili 17/22 za jeden punkt. Pod względem koszykarskim sporą przewagę mieli jednak goście ze Śląska. Zawodnicy z Gliwic byli dużo lepsi w zbiórkach, asystach oraz w skuteczności rzutów z gry.

Wszystko zmieniło się w trzeciej kwarcie, w której nowe życie legionistom zapewnił Łukasz Pacocha. Doświadczony rozgrywający zagrał fenomenalnie, w efekcie czego gospodarze przejęli kontrolę nad spotkaniem. Drużyna z Warszawy wróciła do gry również dzięki rzutom z dystansu, których w tej części gry trafiła 6/8. Oprócz Pacochy, świetnie spisali się również Tomasz Andrzejewski oraz Adam Linowski.

GTK wypuścił z rąk wielką szansę na zwycięstwo. Podopieczni trenera Pawła Turkiewicza jeszcze w trzeciej kwarcie prowadzili różnicą ponad 10 punktów, jednak gospodarze zdołali odwrócić losy spotkania. Kolejny mecz finału I ligi w sobotę o godz. 18.

Legia Warszawa - GTK Gliwice 90:80 (19:19, 22:27, 28:18, 21:16)

Legia: Pacocha 21, Linowski 14, Andrzejewski 12, Jarmakowicz 11, Robak 8, Ł. Wilczek 7, Aleksandrowicz 6, Kukiełka 6, Malewski 5, Sulima 0.

GTK: Radwański 19, Pieloch 12, Salamonik 11, Ratajczak 10, Jędrzejewski 8, Zmarlak 8, Filipiak 6, Dziemba 5, Weselak 1, Podulka 0.

Stan rywalizacji: 1:0 dla Legii

Czy Hamilton i Vettel pozwolą Verstappenowi ponownie zwyciężyć na torze w Katalonii? Oglądaj treningi, kwalifikacje i wyścig FORMULA 1 GRAN PREMIO DE ESPANA PIRELLI 2017 od 12 do 14 maja w Eleven i Eleven Sports na elevensports.pl lub u takich operatorów jak nc+, Cyfrowy Polsat, UPC, Vectra, Multimedia, Toya, INEA czy Netia.

ZOBACZ WIDEO: Michał Kwiatkowski otwarcie o swoich relacjach z Rafałem Majką. "Wzajemnie się nakręcamy"

Kto awansuje do PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Logan0007 0
    No no, szkoda, ze nigdzie tego obejrzec sie nie da, niech wygra lepszy, czekamy na swieza krew ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×