WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sezon już trwa, a oni są bez klubu. Wolni agenci w NBA

W Stanach Zjednoczonych jest jeszcze wielu zawodników, którzy szukają swojego miejsca w najlepszej lidze świata NBA. Na liście są bardzo ciekawe nazwiska.
Jakub Artych
Jakub Artych
PAP/EPA / LARRY W. SMITH / Na zdjęciu: Deron Williams

Największe gwiazdy kluby znalazły już w lipcu, jednak jest jeszcze wielu koszykarzy, którzy do tej pory nie mają pracodawcy. Kilku z nich ma za sobą bardzo ciekawą przeszłość i byliby solidnym uzupełnieniem dla wielu ekip w NBA.

Jednym z nich jest Matt Barnes, czyli aktualny mistrz rozgrywek w barwach Golden State Warriors. Niski skrzydłowy rozegrał w NBA łącznie 929 meczów, w których notował średnio 8,3 punktu. Amerykanin ma już jednak 37 lat, a jego przydatność do zespołu jest coraz mniejsza. Jego mocnym atutem na pewno jest doświadczenie.

Następnym graczem jest były klubowy kolega Marcina Gortata - Kris Humphries. Stolicę USA opuścił w 2016 roku, a od tego momentu reprezentował barwy Phoenix Suns oraz Atlanta Hawks. Ciekawostką jest fakt, że Humphries był mężem amerykańskiej celebrytki Kim Kardashian. Zaledwie po 72 dniach małżeństwa para ogłosiła separację.

Na liście wolnych agentów znajdują się również Deron Williams czy Roy Hibbert. Pierwszy z nich w przeszłości miał swoje "pięć minut" w NBA. Był czołowym rozgrywającym ligi, a na jego grę patrzyło się z wielką przyjemnością. W poprzedniej kampanii występował w Cavaliers. Williams znakomicie spisał się jako opcja z ławki rezerwowych, dlatego prędzej czy później znajdzie się klub, który będzie chciał mieć go w swoich szeregach.

Ciekawym graczem jest również Monta Ellis. Doświadczony rzucający obrońca ma za sobą co prawda najgorszy sezon w karierze, jednak jest on typowym strzelcem, który w każdej chwili może wrócić na właściwe tory. 31-latek w przeszłości reprezentował barwy Dallas Mavericks czy Golden State Warriors.

Prędzej czy później klub powinni znaleźć również Leandro Barbosa czy Jordan Hill. Nie da się ukryć, że dużym ułatwieniem dla wolnych zawodników będą kontuzje innych graczy.

ZOBACZ WIDEO: Piękny gest Marcina Lewandowskiego. Odda swoją gażę

Czy kluby NBA powinny sięgnąć po graczy, którzy aktualnie nie mają kontraktu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×