WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lider I ligi realizuje plan. Kilka elementów do poprawy

Koszykarze Spójni Stargard grają falami. Są jednak ostatnim niepokonanym zespołem w I lidze, co po sobotnim zwycięstwie nad Zetkamą Doral Nysa Kłodzko (91:61) dało im pierwszą pozycję w tabeli.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
Materiały prasowe / Tadeusz Surma / Na zdjęciu: zespół Spójni Stargard

Stargardzianie nie odnosili najwyższych zwycięstw w lidze, ale grali pewnie. Nawet w meczach wygrywanych różnicą kilku punktów to oni kontrolowali sytuację. Żaden z siedmiu rywali w decydujących fragmentach meczu nie był na prowadzeniu. Oczywiście idealnie nie jest, o czym sami koszykarze dobrze wiedzą. - Jak nie będzie koncentracji to możemy się męczyć z każdym. Kolejny zimny prysznic w pierwszej połowie. Zupełnie inna druga część. Fajnie, że wygraliśmy, bo utrzymujemy passę. Walczymy dalej. Oby do kolejnych meczów podchodzić z jeszcze większą koncentracją - powiedział po sobotnim pojedynku z Zetkamą Doral Nysa Kłodzko Alan Czujkowski. Skrzydłowy jest chwalony nie tylko za wysoką skuteczność (32/48 celnych rzutów z gry), ale również efektowne bloki. Jego zagrania w defensywie już nie raz sprawiły, że stargardzka hala "odleciała".

Sobotni mecz z ligowym outsiderem miał być dla Spójni łatwy. Zaczęło się od prowadzenia 11:0. W drugiej kwarcie do głosu doszli goście. To efekt przestoju powtarzającego się od początku sezonu. Stargardzianie wdawali się w chaotyczne wymiany szybkich ataków a często z takich sytuacji korzyść czerpali rywale. Do tego Spójnia w dwóch ostatnich meczach popełniła 21 i 22 straty. To zdecydowanie za dużo. - Byliśmy teoretycznie mocniejszym zespołem, ale rywale też pokazali charakter. Doprowadziliśmy do tego, że uwierzyli, że mogą nam urwać punkty. Mała namowa w szatni w przerwie. Podeszliśmy do tematu bardziej skoncentrowani i to zaskutkowało wysoką przewagą - analizował Karol Pytyś.

Podkoszowy Spójni świetnie rozpoczął mecz z Zetkamą zdobywając siedem z dziewięciu pierwszych punktów swojej drużyny. Później na parkiecie pojawili się rezerwowi. Trener Krzysztof Koziorowicz chętniej dawał szansę zmiennikom, bo we wcześniejszych potyczkach ograniczył rotację do minimum, czyli siedmiu koszykarzy regularnie pojawiających się na parkiecie. - Myślę, że częściej tak będzie - zapowiedział stargardzki szkoleniowiec. - Później trochę podgoniliśmy i znów mogliśmy się cieszyć grą - dodał Karol Pytyś, którego zapytaliśmy o cele Spójni na rozpoczęty we wrześniu sezon.

Kibice po siódmym zwycięstwie śpiewali o awansie do PLK, który miałby się wydarzyć za niespełna rok. - Tego nie wiemy. W play-offach prawdopodobnie się znajdziemy. W tej części sezonu będzie już trudna przeprawa - racjonalnie odpowiedział nasz rozmówca. Spójnia ma się wzmocnić, ale transfery planują również rywale, więc układ sił w I lidze może się jeszcze zmienić.

ZOBACZ WIDEO: Efektowne wypłynięcie na pełne morze podczas startu Volvo Ocean Race w Alicante (WIDEO)

Czy koszykarze Spójni Stargard pobiją klubowy rekord z poprzedniego sezonu i wygrają przynajmniej 11 spotkań z rzędu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Spójnia ZST 0
    Z tym sezonem bez porażki to cię trochę poniosło liga jest na tyle wyrównana 4-6 drużyn jest zbliżonych do Spójni potencjałem a i nie zdziwię się jak przegramy z kimś z dołu tabeli. Nawet bym nie chciał żeby Spójnia zakończyła zasadniczy bez porażki (ale spokojnie na pewno tak się nie stanie) porażki uczą pokory i dają zimny prysznic, cieszył byś się z 32:0 a w Play-Off odpaść w 1 rundzie? bo takie rzeczy już się zdarzały w koszykówce. Cel jest jeden mamy zrobić awans ale o tym dowiemy się w maju a na razie spokojnie Ogrom meczy przed nami i jeszcze nie raz będziemy świadkami niespodzianki i dobrze bo liga na prawdę w tym sezonie ciekawa.
    STARRAD Spójnię na zakończenie rozgrywek spokojnie stać na zerowy bilans porażek... tylko, czy chłopakom będzie się chciało cały czas śrubować wynik? Zobaczymy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • znany-kibic 0
    Też jestem zdania że Spójnia ma najmocniejszą drużynę w lidze ale zero porażek na koniec sezonu to dla mnie abstrakcja . U siebie wygrać wszystko jest realne ale już w Tarnobrzegu może być różnie a jeszcze będzie Leszno Tychy czy np Prudnik w którym każdemu gra się ciężko.Czasem też najzwyczajniej w świecie przyjdzie też słabszy moment Play-off to już zupełnie inna historia a do tego właśnie wyczytaliśmy że kluby będą się wzmacniać ....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • STARRAD 0
    Spójnię na zakończenie rozgrywek spokojnie stać na zerowy bilans porażek... tylko, czy chłopakom będzie się chciało cały czas śrubować wynik? Zobaczymy.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×