WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nie jest dobrze w Legii Warszawa. Szkoleniowcowi puszczają nerwy

Legia Warszawa tkwi w marazmie. W sobotę doznała 14. porażki z rzędu, a swojej frustracji nie ukrywa trener Tane Spasev. Na początku roku będą kolejne zmiany.
Jakub Artych
Jakub Artych
WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Tane Spasev, trener Legii Warszawa

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Tane Spasev to bardzo charyzmatyczny szkoleniowiec, który "żyje" meczem. Dyryguje orkiestrą i cały czas chce, aby grała ona według jego nut. Gdy pojawiają się jednak problemy, to Macedończyk zamienia się w wulkan i nie jest już wesoło. Po raz kolejny eksplodował on w sobotni wieczór w Krośnie, a w końcówce spotkania wdał się w dyskusję z Mateuszem Jarmakowiczem. Środkowemu kazał iść do szatni.

Jego frustracja sięga zenitu. Legia Warszawa doznała 14. porażki w tym sezonie, przegrywając z Miastem Szkła (78:91). - Gratuluję drużynie z Krosna, która zagrała solidny mecz. W pierwszej połowie graliśmy dobrze w ataku, jednak zawiedliśmy w obronie - podkreśla trener Legii, który uważa, iż jego zespół nie realizował nakreślonej taktyki.

- W drugiej połowie nastąpiło załamanie naszej gry, zarówno pod względem fizycznym jak i mentalnym. Zespół grał tylko przez kilka minut na takim poziomie, jakim chciałem - zauważa.

Co ciekawe, Spasev przyznał w grudniu, iż zawodnicy, którzy nie będą stosować się do jego taktyki, zostaną ukarani. - Niektórzy gracze muszą zrozumieć, że są konsekwencje niestosowania się do wytycznych pod względem nakreślonej taktyki. Wkrótce będą kary dla graczy, jeśli odpowiedzialność taktyczna nie będzie realizowana jak należy - mówił z całą stanowczością.


Ekipa z Warszawy, szczególnie w pierwszej połowie, mogła się podobać. W drugiej kwarcie przyjezdni uzyskali nawet 13-punktowe prowadzenie. - Jedna połowa nie wystarczy na wygranie meczu. Zaprezentowaliśmy dobrą koszykówkę tylko w pierwszej części, zaś drugą musimy spisać na straty - zaznacza Tomasz Andrzejewski. - Właśnie słabsza postawa po przerwie całkowicie nas zgubiła i pogrążyła. Musimy szukać swoich szans w następnych meczach, czeka nas dużo pracy - dodaje kapitan beniaminka.

Atmosfera w zespole jest coraz słabsza. Zawodnicy bardzo chcą, grają bardzo ambitnie, jednak problem leży w strefie mentalnej. Tane Spasev nie potrafi dotrzeć do głów koszykarzy, a gra drużyny opiera się głównie na indywidualnych popisach Anthony'ego Beane'a. Amerykanin w sobotni wieczór oddał aż 25 rzutów.

ZOBACZ WIDEO Profesor Kulig! Show reprezentanta Polski w Stambule!






Czy Legia Warszawa wygra w styczniu w PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Alan Daniels 0
    Tane Spansev mowi ze jego zespol nie realizowal okreslonej taktyki, ale jaka ta taktyka jest? zeby Beane wykreowal sobie pozycje i rzucal? Ewidentnie broni siebie, podjal sie pracy z takim skladem, dal slowo ze podniesie zespol a zwala wine na zespol. Podobno znal on realia polskiej ligi, wiec wiedzial przed podpisaniem kontraktu ze zaden z zawodnikow pl-paszport nie gral ostatnio w PLK tylko w 1 lidze. Sytuacja z Jarmakowiczem gra on srednio na mecz 13 minut 6,9 p 2p/48% 3p/35,7% a z nim zespol jest tylko -3,5p, dosc solidne, ale Tane zrobil show wyrzucajac go, bo chce miec kosztem kogos, nowego centra. Zgodzil sie na taki sklad, podjal sie pracy, zwala wine na zawodnikow ktorych umiejetnosci sa adekwatne do wygrywania meczów w 1 lidze, zachowanie nie profesjonalne. Problemem tego zespolu za Bakuna i za Spanseva jest wylacznie polski sklad, wczesniej wina byla zwalana na zagranicznego zawodnika z pozycji 1/2 teraz na brak realizacji taktyki, nie lepiej wprost powiedziec prawde?

    Ps. Pinkey i Kacper Mlynarski ( mało gra z Nikolicia, praktycznie poza skladem) do Legii, to minimalna mozliwosc zeby ten zespol sie podniosl

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nielubie Fejsa 0
    Pierdzielicie Hipolicie.... Przed sezonem pisałem, że takim składem Legia nie wygra meczu. Na razie się sprawdza pomimo, że skład juz nieco lepszy. Ale to za wysokie progi na... graczy z I ligi. Zaden trener tego nie zmieni. Najbogatszy klub (jako Legia) powinien zrozumiec, ze jesli hce nie tylko kopana istniec, to trzeba konkretnych nakładów. Na kupna graczy i... na szkolenie wychowankow. Na poziom elitarny. A nie szkołki z poczatkujacymi nauczycielami wfu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • michal1969zagan 1
    Czytam wasze komentarze i z całym szacunkiem chce mi sie śmiać. Macie dobrego trenera ale za to gimbaze w składzie która nie będzie umierac za legię. Narzekacie na Spaseva a zapominacie ze budowanie składu wyglądało jakbyscie robili castingi na arabskim bazarze. No i to przeświadczenie ze "warszawa", że "stolica". W zawodowej lidze jesteście tylko miejscem gdzie gracie mecze a równie dobrze to mogłyby byc Brzeszcze. Nikt przed wami klekac nie będzie i jeśli zawodnicy nie poukładaja sobie w głowach to inne druzyny będa was lały jak mokre żyto. Jeśli zawodnicy nie bedą identyfikować się z klubem to długo za przeproszeniem w lidze nie polatacie i będziecie tylko epizodem. Ale nie jestem az tak radykalny i życze wam byście mogli wreszcie posmakować zwycięstwa bo może to ono da wam impuls do naprawde ciężkiej pracy. Ale to zawodnicy musza zrobić! No i kibice.. Darujcie sobie opinie znawców z przed monitora, pikników którym się wydaje ze mecz raz na rok daje im prawo do nazywania się kibicami. Bądzcie kibicami na dobre i na złe bo to chłopakom na parkiecie na 100% pomoże. Walczcie ile macie sił bo jeśli sie poddacie to nikt was nie uratuje..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×