WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Odważne słowa trenera Miasta Szkła Krosno. "Trzeba być bardzej profesjonalnym w swoim zawodzie"

- Trudno jest zmotywować drużynę. Kiedy zawodnik słyszy, że celem numer jeden jest utrzymanie, a potem widzi, że jest to już zapewnione, to podświadomie się relaksuje - analizuje Kamil Piechucki. Miasto Szkła w środę przegrało z Polpharmą (71:78).
Jakub Artych
Jakub Artych
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Kamil Piechucki

Po rezygnacji z rozgrywek Czarnych Słupsk, losy spadku z ekstraklasy zostały rozstrzygnięte. Zespoły z dolnej części tabeli: Legia Warszawa, Miasto Szkła Krosno czy AZS Koszalin nie muszą martwić się o ligowy byt. Trener Kamil Piechucki podkreśla, iż ciężko jest teraz zmotywować drużynę.

- Kiedy zawodnik słyszy, że celem numer jeden jest utrzymanie, a potem widzi, że jest to już zapewnione, to podświadomie się relaksuje. Choćby mówił, że do każdego meczu przygotowuje się tak samo, to na pewno nie jest to możliwe - przyznaje Kamil Piechucki, który liczy, że zawodnicy wyciągnął wnioski. - Każdy indywidualnie w głowie musi sobie to naprawić. Nie można odmówić nam chęci gry przed kilkanaście minut. To na ekstraklasę jest jednak zdecydowanie za mało - dodaje.

W środę ekipa z Podkarpacia nie sprostała Polpharmie Starogard Gdański (71:78), która przez trzy kwarty dyktowała warunki gry w Krośnie. Pogoń gospodarzy nastąpiła w ostatniej odsłonie, na dwie minuty przed końcem meczu, przewaga gości wynosiła tylko trzy punkty. Zabrakło kropki nad "i".

- Było widać, który zespół ma jeszcze szansę i chęci zagrać w play-offach, a który zapomniał już o tym sezonie. Taka jest specyfika w naszej lidze, że kilka drużyn ma już bezpieczne utrzymanie w rozgrywkach. Taki zresztą był cel naszego klubu - mówi sternik Miasta Szkła. - Trzeba być bardziej profesjonalnym w swoim zawodzie. My w środę nie byliśmy, dlatego przegraliśmy - tłumaczy.

Drużyna z Krosna z dorobkiem 8 zwycięstw i 16 porażek zajmuje 15. miejsce w tabeli. Apetyty bez rozgrywkami były nieco większe. Tym bardziej, że w poprzedniej kampanii "Szklany team" radził sobie bardzo dobrze.

- Zawodnicy muszą sobie odpowiedzieć, kto jeszcze chce grać i walczyć dla tego klubu i kibiców - podkreśla Piechucki.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #16: Kolejne kłopoty Krychowiaka. Bluzgi z trybun

Czy Miasto Szkła Krosno po sezonie potrzebuje dużych zmian?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Krosno ma pecha do rozżalonych trenerów. Rozzalonych i jednocześnie nie widzących swoich błedów. Śmieszą mnie takie wywiady. Najpierw banialuki opowiadał Baran a teraz ten.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • chlopczysko 0
    straszne dziadostwo w tym Krosnie, goście się zachwycają, że są na 3 od końca miejscu. Zamiast walczyć bo nie mają nic do stracenia to osiedli na laurach!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • umbi 0
    nie ma co zwalać wszystkiego na zawodników,już od jakiegoś czasu widać że drużyna gra beznadziejnie,trener wszystko zwala że to wina bo utrzymanie jest już pewne i jest brak zaangażowania zawodników,a gdzie są kibice??przecież to dla nich powinno Krosno walczyć.Może rzeczywiscie PLK powinno liczyc z 14 zespołów bo ta reszta strasznie zaniża poziom ligi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×