WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To już pewne! Dwa razy więcej Energa Basket Ligi w Polsacie (wywiad)

Potwierdziły się nasze informacje sprzed kilku dni. Mecze Energa Basket Ligi w nadchodzących sezonach nadal będzie można oglądać w sportowych kanałach Polsatu. Obie strony podpisały nową umowę, która będzie obowiązywała przez najbliższych pięć lat.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Tomasz Browarczyk / Na zdjęciu: Vladimir Dragicević

- Telewizja Polsat traktuje nas jako partnera, z którym warto rozmawiać, ponieważ widzą, że Energa Basket Liga zaczęła inwestować w PR i marketing - mówi w rozmowie (cały wywiad poniżej) z WP SportoweFakty Radosław Piesiewicz, prezes EBL.

Na mocy nowej umowy od sezonu 2018/2019 w każdym tygodniu sportowe kanały Polsatu pokażą dwa spotkania, a dodatkowo w poniedziałek emitowany będzie magazyn Energa Basket Ligi, podsumowujący całą kolejkę.

W całym sezonie w sportowych kanałach Polsatu będzie można obejrzeć ok. 80-90 spotkań (o tym informowaliśmy już w ostatnich dniach) - dokładna liczba zależy od rozwoju sytuacji w fazie play-off. Nowa umowa obowiązywać będzie przez pięć najbliższych lat.

Karol Wasiek, WP SportoweFakty: Dlaczego związaliście się z nową umową ze stacją Polsat? Co o tym w głównej mierze zadecydowało?

Radosław Piesiewicz, prezes Energa Basket Ligi: Poprzednia umowa telewizyjna dawała nam możliwość negocjowania w pierwszej kolejność ze stacją Polsat i z tego skorzystaliśmy. Według naszego rozeznania to najlepsza oferta, którą mogliśmy otrzymać w koszykówce. Basket jest tam pokazywany od pięciu lat. Trzeba też podkreślić, że poprzednia umowa była realizowana bez żadnych zarzutów. Telewizja Polsat traktuje nas jako partnera, z którym warto rozmawiać, ponieważ widzą, że Energa Basket Liga zaczęła inwestować w PR i marketing. Zaczęliśmy pracować nad promocją, robimy coraz więcej, aby oglądalności meczów były duże. Partnerzy ligi również będą aktywnie promowali polską koszykówkę. To ma na celu rozpowszechnienie Energa Basket Ligi, pokazanie, że można tutaj oglądać ciekawe spotkania.

Jakie są warunki nowej umowy? Czego możemy się spodziewać w kolejnych latach?

Będziemy mieli stałe godziny, do których kibice są już po części przyzwyczajeni. Najbardziej zależało nam na tym, aby w telewizji było więcej koszykówki. W rozmowach z Polsatem udało się nam wynegocjować pokazywanie dwóch meczów w tygodniu, a dodatkowo stworzony zostanie półgodzinny magazyn z podsumowaniem całego tygodnia. Jako Energa Basket Liga będziemy kładli duży nacisk na promocję tego produktu. Efektem naszych rozmów była między innymi piątkowa bezpłatna transmisja spotkania Trefla Sopot z Anwilem Włocławek w IPLA.tv i na PolsatSport.pl. Mecz był też potem emitowany w telewizji. To pokazuje otwartość Polsatu i chęć traktowania Energa Basket Ligi po partnersku.

Czy nowa umowa świadczy o tym, że stacja jest zadowolona z dotychczasowych warunków współpracy?

Mogę odpowiadać za ostatnie trzy miesiące - za ten okres telewizja Polsat była zadowolona. Dla stacji bardzo ważne jest to, aby koszykówkę promować, aby świadomość kibica i oglądalność rosły. Jeśli dyscyplina będzie odpowiednio rozpowszechniona, to niemal z automatu lepsza będzie też oglądalność. To przełoży się z kolei na wartość polskiego basketu.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: ambasadorka mundialu znów rozpala męskie zmysły

Czy i jaki jest pomysł na poprawienie oglądalności?

Energa Basket Liga i telewizja Polsat będą jeszcze bardziej angażować się w promocję meczów telewizyjnych. Bardzo ważne jest również to, że partnerzy i sponsorzy, którzy są z nami, czyli Energa, Suzuki, Lotto, Cinkciarz.pl chcą pokazywać koszykówkę przy swoich produktach. To tzw. “samonapędzające się koło zamachowe” - im więcej będzie się mówić w różnych kanałach o tym, że jest taki produkt jak polski basket, tym bardziej się upowszechni. We współpracy z Polsatem chcemy również stworzyć telewizyjną kampanię informacyjną na temat meczów Energa Basket Ligi w Polsacie Sport.

Na co w związku z nową umową mogą liczyć kluby PLK?

Na pewno na większą liczbę pokazywanych meczów, a to przełoży się na wyższe świadczenia medialne. Wartość sponsorów poszczególnych klubów pójdzie tym samym w górę. Kluby będą mogły więc efektywniej z nimi negocjować warunki umów. Bardzo szanujemy każdego sponsora, jesteśmy dumni z tego, że są z naszymi klubami. Energa Basket Liga jest najlepszym przykładem, że można pozyskać nowych partnerów. Rozpowszechnianie koszykówki w tym z pewnością pomoże. To jest kierunek, w którym powinniśmy iść - otwierać się na kolejnych sponsorów.

Czy były brane pod uwagę inne stacje? Czy były prowadzone rozmowy?

Oferta telewizji Polsat była najlepsza i z niej skorzystaliśmy.

Zobacz inne teksty autora

Ile drużyn powinno grać w PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stara pazdziochowa 0
    albo inne stacje wykupiły prawa do transmisji ciekawszych wydarzen a Polsatowi zostało tylko transmitować polski basket, MMA itp
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Może się nie cofa, ale progresu jak do tej pory również nie było, chociaż z drugiej strony jak tak spojrzeć i porównać z innymi, to chyba na chwilę obecną Polsat jest najlepszym rozwiązaniem dla tele-kibiców. TVP odpada, bo wątpię aby byli w stanie pokazać po dwa mecze z każdej kolejki, plus połowę ćwierćfinałów i wszystkie półfinały i finały. Przy 18 zespołach (bo tyle ma liczyć EBL w nowym sezonie) są to minimum 84 mecze - maximum 95. Tak więc jakoś nie widzę tego, aby TVP Sport mogła to ogarnąć - nawet gdyby się wsparła TVP 3. Zresztą wcześniej przez tyle lat mieli prawa do PLK (również już za czasów TVP Sport) i wszyscy wiemy jak to wyglądało. Pozostaje jeszcze Eleven lub ewentualnie Sportklub, ale obie te stacje nie mają tylu możliwych widzów co Polsat Sport (i raczej ich mieć nie bedą), więc także odpadają. O Canal+ czy też nsport+ w ogóle nie wspominam, bo nawet nie ma sensu. Tak więc z trojga czy nawet czworga złego, to chyba jednak Polsat jest tym najmniej złym - nawet pomimo tego, że na swoich antenach koszykówkę traktuje po macoszemu. Pozostaje mieć nadzieję, że teraz już systematycznie będzie się to rozwijać w dobrym kierunku, być może dorzucą jeszcze kilka spotkań w ipli - już by była ponad setka(!), więc początek nowej umowy niczego sobie. A co do MMA i siatkówki to cóz... na KSW i Polsat Boxing Night dodatkowo zarabiają poprzez ppv, więc logiczne że muszą to konkretnie promować, a siatkówka zawsze była, jest i będzie ich oczkiem w głowie, więc nie dziw się że jest jej tyle na antenach.
    Drake Uważam że dalsza współpraca PLK z Polsatem oznacza cofanie się koszykówki w naszym kraju. Widać że na antenie Polsatu koszykówka jest sportem drugiej kategorii. Po MMA czy siatkówce. Stacja nie robi ciekawych materiałów zapowiadających mecze i inne wydarzenia. PLK chyba ani razu nie przebiła się do Wydarzeń Polsatu, które oglądają miliony widzów. Nawet na chwilę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Drake 0
    Uważam że dalsza współpraca PLK z Polsatem oznacza cofanie się koszykówki w naszym kraju. Widać że na antenie Polsatu koszykówka jest sportem drugiej kategorii. Po MMA czy siatkówce. Stacja nie robi ciekawych materiałów zapowiadających mecze i inne wydarzenia. PLK chyba ani razu nie przebiła się do Wydarzeń Polsatu, które oglądają miliony widzów. Nawet na chwilę.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×