Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rosa wyrównała serię ze Stelmetem! Mistrz przegrał u siebie po dogrywce

Stelmet Enea BC był o krok od zwycięstwa z Rosą, jednak radomianie najpierw wyszarpali dogrywkę w Zielonej Górze, a następnie pokonali w niej mistrzów Polski, wygrywając mecz 94:86. Goście wyrównali stan ćwierćfinałowej serii.
Dawid Borek
Dawid Borek
Michał Sokołowski (z lewej) i Boris Savović WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Michał Sokołowski (z lewej) i Boris Savović

Patrząc na to, jak potoczył się pierwszy mecz ćwierćfinałowy między Stelmetem Eneą BC a Rosą, o poziom emocji w drugim starciu kibice obu drużyn mogli być spokojni. Tak też było. Kwestia zwycięstwa rozstrzygnęła się dopiero w doliczonym czasie gry.

Radomianie nieźle zaczęli sobotnie zawody, napędzani przez Ryana Harrowa po kilku minutach prowadzili już 18:10, jednak po tym, jak szaloną trójkę o tablice równo z syreną trafił Jarosław Mokros, mistrzowie Polski złapali wiatr w żagle. Wspomniany Mokros kipiał energią, z czego korzystali jego koledzy. Goście natomiast notowali głupie straty, w efekcie czego biało-zieloni wygrali drugą odsłonę 28:19. Co ciekawe, tylko do przerwy Rosa miała na swoim koncie trzy przewinienia niesportowe, a także wykonała aż 14 rzutów wolnych mniej niż gospodarze.

Ekipa Wojciecha Kamińskiego po zmianie stron szybko odrobiła straty, a następnie grała tak, jak Stelmet Enea BC w drugiej kwarcie. Do świetnego Harrowa dołączył Michał Sokołowski, Rosa wrzuciła wyższy bieg, wychodząc na prowadzenie przed decydującą częścią spotkania.

Stelmet Enea BC na pięć minut przed końcową syreną dogonił Rosę, a przez kolejne 300 sekund drużyny wymierzały sobie cios za cios. Mistrzowie Polski na pierwsze prowadzenie po długiej przerwie wyszli na 20 sekund przed końcową syreną, gdy spod kosza trafił Boris Savović (78:77). Rosa miała następnie rzut na zwycięstwo, jednak zza łuku chybił Igor Zajcew.

Faulowany Martynas Gecevicius wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych, co otworzyło Rosie opcję doprowadzenia do dogrywki. Goście mieli 2,8 sekundy na akcję i... po dobitce Igora Zajcewa dali sobie pięć kolejnych minut na wyszarpanie wygranej w CRS. Sędziowie po długiej analizie materiału wideo uznali, że Rosa zdążyła oddać rzut w regulaminowym czasie.

Rosa rozpoczęła dogrywkę serią 7:0, podcinając zielonogórzanom skrzydła. Mistrzowie Polski nie mieli pomysłu na odpowiedź, w efekcie czego Rosa wygrała w Zielonej Górze 94:86, wyrównując stan ćwierćfinałowej rywalizacji.

Warto dodać, że Stelmet Enea BC już w pierwszej kwarcie stracił Jamesa Florence'a, który doznał kontuzji łydki. Właśnie dlatego Andrej Urlep wysłał do boju zwykle przyspawanego do ławki Alejandro Hernandeza

Teraz rywalizacja przenosi się do Radomia. Mecz numer trzy zostanie rozegrany w najbliższy wtorek.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Rosa Radom 86:94 (17:20, 28:19, 15:26, 19:14, d. 7:15)

Stelmet Enea BC: Vladimir Dragicević 26, Łukasz Koszarek 15, Jarosław Mokros 12, Boris Savović 12, Martynas Gecevicius 6, Adam Hrycaniuk 5, Filip Matczak 4, Przemysław Zamojski 4, Alex Hernandez 2, James Florence 0, Edo Murić 0

Rosa: Ryan Harrow 25, A.J. English 19, Michał Sokołowski 18, Igor Zajcew 10, Patrik Auda 9, Marcin Piechowicz 5, Daniel Szymiewicz 2, Michael Fraser 2, Szymon Szymański 2, Filip Zegzuła 2

Stan rywalizacji: 1-1

ZOBACZ WIDEO Męczarnie Fulham z autsajderem, ale krok w kierunku Premier League wykonany [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 3]

Czy Stelmet Enea BC wygra co najmniej jeden mecz w Radomiu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (32):

  • Magiczny T Zgłoś komentarz
    Jeszcze Zielona nie odpadła, więc spokojnie. Jak mówią, "nigdy nie lekceważ serca mistrza". Jedno według mnie jest warte zauważenia. Polski skład (poza Mokrosem i Matczakiem)
    Czytaj całość
    szczyt formy ma już dawno za sobą. Panowie wygrali wszystko Polsce i to wiele razy, zarabiają w porównaniu z innymi zespołami krocie, ale lata i motywacja już nie ta. Chyba większa przebudowa by się przydała..
    • lukas_2409 Zgłoś komentarz
      No jak mi przykro :(
      • pandada Zgłoś komentarz
        Słaby Stelmet, bez pomysłu, ma stojąco, złe udzielanie pomocy, mało twardości i waleczności, bardzo słaba skuteczność z dystansu, bojaźliwość niektórych zawodników, a i tak do
        Czytaj całość
        zwycięstwa zabrakło tylko wolnych Geceviciusa.
        • Marecki CS Zgłoś komentarz
          Podobnie jak "szaki" również nie skreślam jeszcze Stelmetu, ale coraz bliżej mi do opinii, że to jednak nie jest przypadek i te wszystkie wcześniejsze porażki były wyraźną
          Czytaj całość
          oznaką końca tej drużyny. Po sezonie w klubie chyba nastąpi potężne tąpnięcie, bo nie widzę innego rozwiązania jeśli Stelmet nadal chce być jedną z wiodących sił w naszej lidze. Meczu nie widziałem, więc nie będę komentował jego przebiegu. Gratulacje dla Rosy, teraz czekam na podobne rozstrzygnięcie we Włocławku.
          • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
            Zadnej dogrywki nie powinno byc! Ponowna proba oszustwa! Prosze mi to wytlumaczyc jak ci sedziowie sprawdzaja jak golym okiem widac ze po czasie jest dobitka?! Toz to walek jest!
            • hen Zgłoś komentarz
              Trener Zastalu najlepiej ma opanowane "łapanie się za głowę" .A jeżeli chodzi o zespoły,to zawodnikom Rosy chciało się bardzo a naszym nie bardzo.Czyżby było drugie "dno" .Kto
              Czytaj całość
              wie.....może jest coś na rzeczy.
              • prawus Zgłoś komentarz
                Nie mogę zrozumieć jak zespół z takimi gwiazdami i za taką kasę może tak słabo grać . Myślę że to taka sama sytuacja jak z Apatorem w Toruniu . Gwiazdy kepsza jedna od drugiej a
                Czytaj całość
                wyniki 5 ligi . Gonić takich , karać finansowo i tak formułować kontrakty by im tak samo zależało jak klubowi . Puki nie będziemy wymagać jak w innych krajach i ligach tak długo będziemy zmuszeni znosić kaprysy gwiazd ..
                • SlavicPride Zgłoś komentarz
                  Ciężko będzie po tej przegranej... Ale trzeba też powiedzieć że jesteśmy osłabieni... Kelati i Florence bardzo by się przydali w takim meczu.
                  • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
                    Sedziowie jak zwykle chcieli ocyganic Zastal :DD
                    • Jaszczomb Zgłoś komentarz
                      Janusz jak to Janusz - na wszystkim się zna najlepiej. Sam robi transfery, wybiera trenerów. Pojęcia o koszykówce nie ma a później takie są efekty. Wywalone kupę kasy a drużyna gra
                      Czytaj całość
                      piach lub na pół gwizdka.
                      • Madaliński Zgłoś komentarz
                        Stan: 2:0 dla Stelmetu?!? Jak jest 1:1!
                        • Ulonkana Zgłoś komentarz
                          Stan rywalizacji: 2-0 dla Stelmetu Enei BC to niezle 2-0
                          • dziadek60 Zgłoś komentarz
                            Ale siara... szkoda gadać... tu tylko grants może pomóc.
                            Zobacz więcej komentarzy (19)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×