WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polski Cukier znów za mocny dla MKS-u. Torunianie o krok od półfinału

Koszykarze Polskiego Cukru Toruń w pełni wykorzystali atut własnego boiska i po raz drugi pokonali w ćwierćfinale MKS Dąbrowa Górnicza. Wicemistrzowie Polski w niedzielę triumfowali 73:63.
Michał Żurawski
Michał Żurawski
Newspix / ARTUR PODLEWSKI / 400mm.pl / Na zdjęciu: koszykarze Polskiego Cukru Toruń

Torunianie od samego początku zapewniali, że wygranie dwóch pierwszych spotkań we własnej hali może być kluczowa dla losów całej serii i zrobią wszystko, co w ich mocy, aby tak się stało. Słowa zamienili w czyny i w ciągu trzech dni odnieśli dwa bardzo ważne zwycięstwa w kontekście awansu do półfinału.

Gospodarze swoją wygraną zawdzięczają przede wszystkim postawie w pierwszej i trzeciej kwarcie. Obie te części zostały wygrane przez nich pięcioma punktami, a głównym motorem napędowym w ich zespole był Karol Gruszecki. Reprezentant Polski nie forsował dużej liczby rzutów, ale kiedy już się na nie decydował były to z reguły rzuty skuteczne. Popularny Grucha zapisał na swoim koncie 22 punkty i to właśnie z jego zatrzymaniem MKS miał największy problem.

Dąbrowianie świetnie prezentowali się na tablicy, o czym świadczą wygrana przez nich 40 do 29 statystka zbiórek. Nie potrafili jednak tego umiejętnie wykorzystać, a zdecydowanie słabszy mecz niż do tego przyzwyczaił zagrał D.J. Shelton. Gra MKS-u opierała się głównie na Aaronie Broussardzie, który dwoił się i troił, ale nie miał wystarczającego wsparcia od swoich kolegów z zespołu.

Goście nie potrafili wykorzystać także faktu bardzo słabej postawy rezerwowych Polskiego Cukru. Poza D.J. Newbillem, który zdobył 12 punktów pozostali zawodnicy nie umieścili piłki w koszu ani razu, kończąc mecz z okrągłym 0 na swoim koncie. Torunianie gorszy mecz w ataku nadrabiali jednak w defensywie, która była kluczem do odniesienia zwycięstwa.

Kolejny mecz w parze Polski Cukier - MKS odbędzie się w środę 2 maja w Dąbrowie Górniczej. Jeżeli torunianie go wygrają to zakończą serię i awansują do półfinału. W przypadku zwycięstwa MKS-u, obydwie drużyny spotkają się ponownie dwa dni później.

Polski Cukier Toruń - MKS Dąbrowa Górnicza 73:63 (19:14, 15:16, 22:17, 17:16)

Polski Cukier: Gruszecki 22, Cosey 16, Newbill 12, Mbodj 10, Cel 8, Wiśniewski 5, Sulima 0, Perka 0, Diduszko 0, Śnieg, Jeszke 0.

MKS: Broussard 15, Kucharek 9, Shelton 8, Novak 8, Wołoszyn 7, Pamuła 6, Kowalenko 6, Gabiński 4, Trojan 0.

Stan rywalizacji: 2-0 dla Polskiego Cukru

ZOBACZ WIDEO Spacerowe tempo i wygrana Bayernu. "Lewy" odpoczywał [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Polski Cukier Toruń zdobędzie medal w sezonie 2017/2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marecki CS 0
    Aaa..., no to gratuluję trafnej uwagi. Nie pamiętałem że to byłeś Ty, a że szukać mi się nie chciało, więc napisałem bezimiennie.
    Również pozdrawiam.
    ֆzαкαlucћ Ktoś inny to ja....ten drugi;) Pozdrawiam
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • komancz CT 0
    Brawo Pierniki! Chociaż Toruń to gościnne miasto, ale MKS zapraszamy do nas dopiero w przyszłym sezonie ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ֆzαкαlucћ 1
    Ktoś inny to ja....ten drugi;)
    Pozdrawiam
    Marecki CS Nie mam porównania gdyż nie widziałem pierwszego meczu, ale po pierwszej połowie byłem przekonany, że jeżeli MKS ma jakąś szansę na zwycięstwo w Toruniu, to właśnie dzisiaj. Ale pomyliłem się, bo druga połowa meczu bezlitośnie zweryfikowała moją ocenę. Ktoś tu kiedyś napisał, że Winnicki rozpracuje PCT, bo ich bardzo dobrze zna, odebrałem to wtedy jako pewnego rodzaju atut Dąbrowy, ale ktoś inny mu odpowiedział, że owszem zna, ale jest to raczej druga piątka. Z Aaronem i "Gruchą" na pewno się znają, ale bardziej na stopie towarzyskiej, a o Cosey'u i Newbill'u jak do tej pory zapewne bladego pojęcia nie miał. No i wyszło, że to właśnie ten drugi miał rację, bo jak do tej pory MKS nie znazlazł żadnego argumentu, aby choć trochę postraszyć Pierniki. Można powiedzieć, że jestem bezstronny, ale w tym przypadku moja opinia jest taka, że zespół z Dąbrowy swoją grą nie zasługuje na awans - przynajmniej na razie. Brawo i gratulacje dla torunian, już tylko krok od półfinału, ale koncentrację trzeba trzymać do samego końca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×