Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: Rockets dopięli swego. Ryan Anderson wytransferowany

Houston Rockets już od dawna starali się pozbyć balastu w postaci swojego silnego skrzydłowego, Ryana Andersona. W końcu udało im się znaleźć odpowiednią wymianę z jego udziałem.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Ryan Anderson (z prawej) Getty Images / Rob Carr / Na zdjęciu: Ryan Anderson (z prawej)

Z punktu widzenia Houston Rockets można by powiedzieć - w końcu. Zespół z Teksasu wytransferował bowiem Ryana Andersona do Phoenix Suns. W transakcję został także włączony debiutant De'Anthony Melton, którego Rakiety wybrały w tegorocznym drafcie z 46. numerem. W odwrotnym kierunku powędrują z kolei Brandon Knight i Marquese Chriss. Wydaje się, ze zdecydowanie więcej na tej wymianie zyskają w Houston.

Anderson, który w 2016 roku podpisał kontrakt na 80 milionów dolarów, przestał ostatnio pasować do koncepcji Mike'a D'Antoniego, a jego wysoka umowa dodatkowo komplikowała sprawę. Miniony sezon 30-letni skrzydłowy zakończył ze statystykami rzędu 9,3 punktu i 5 zbiórek. W fazie play-off był już jednak niemal kompletnie nieprzydatny.

W zamian za niego Rockets zyskują Chrissa, który uzupełni ich podkoszową rotację, ale także 30-milionowy kontrakt Knighta, będącego sporą niewiadomą. Z powodu kontuzji kolana, uniwersalny obrońca pauzował przez cały poprzedni sezon, a wcześniejsze rozgrywki miał najsłabsze w karierze, będąc zaledwie rezerwowym w barwach "Słońc".

Jeśli jednak wróci on do swojej optymalnej dyspozycji, może stać się niezwykle ważnym punktem w składzie. Jako zawodnik mogący występować na pozycjach 1-2, Knight będzie stanowił - obok Erica Gordona i Michaela Cartera-Williamsa - rezerwową opcję dla liderów zespołu, Chrisa Paula i Jamesa Hardena.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: partnerka Ronaldo zachwyciła na festiwalu w Wenecji

Kto zyska więcej, dzięki tej wymianie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / ESPN
Komentarze (2):
  • Zychuu Zgłoś komentarz
    Po prostu Houston w pewnym momencie zauważyło, że atak to nie wszystko ;) Anderson jest fatalnym obrońcą: za miękkim na centrów za mało mobilny nawet dla czwórek przez co kompletnie
    Czytaj całość
    nie nadaję się do taktyki obronnej Houston czyli: switchujemy wszystko (idealnie było to widać w serii z Warriors). To zdecydowało o tym, że go nie potrzebują. Myślę, że BK to pożyteczny zawodnik chociaż nie wiadomo jak będzie wyglądał po kontuzji. Dodatkowo wbrew pozorom uważam, że jest bardzo potrzebny w Houston. CP3 młodszy nie będzie, a podpisano go na aż 4 lata za ogromne pieniądze więc uważam, że należy go dość mocno w RS oszczędzać (max 30 minut na mecz może opuszczać niektóre b2b) tym bardziej, że nie miał zdrowych PO już od dobrych kilku lat ;) Chriss ma wszystko żeby być idealnym zmiennikiem Capeli, ale jego niskie koszykarskie IQ bardzo mnie martwi. Koniec końców twierdzę, że to wymiana bardzo korzystna dla Rakiet. Kontrakt Andersona wydawał się nie wymienialny a oni nie dość, że go wymienili nie oddając pierwszorundowego picku to jeszcze pozyskali 2 potencjalnie ciekawych role-playerów ;)
    • pepsiBKS Zgłoś komentarz
      Anderson był chociaż pożyteczny w rs i świetnie wpisywał się w strategię drużyny. Knight przy takich zawodnikach jak Paul, Harden i Gordon nie jest nawet potrzebny, nie potrafi bronić,
      Czytaj całość
      słaby w trójkach, mizerny w kreacji i jest tylko trochę mniejszym balastem finansowym niż Ryno. Chriss jako dodatkowy defensor z ławki jeszcze ujdzie. nie wiem gdzie tu jest zdecydowany zysk dla Houston panie Siemieniecki.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×