Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Basketball Champions League: wiara czyni cuda! Wielki mecz i awans Polskiego Cukru Toruń!

Wiara czyni cuda. Polski Cukier Toruń zgodnie z zapowiedzią pojechał do Madrytu po wygraną i awans. Słowa dotrzymał! Podopieczni Dejana Mihevca pokonali Movistar Estudiantes 84:69 i to oni awansowali do trzeciej rundy Basketball Champions League.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Karol Gruszecki WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Karol Gruszecki

Polski Cukier Toruń w hali imienia Jorge Garbajosy musiał wygrać różnicą minimum dziewięciu oczek. Niesamowita wola walki, energia i znakomity w kluczowych momentach Karol Gruszecki. To sprawiło, że Twarde Pierniki są nadal w grze o fazę grupową Basketball Champions League.

Popularny "Grucha" trafiał najważniejsze rzuty dla losów pojedynku. W całym starciu uzbierał 22 punkty, z czego 8 w ostatniej kwarcie. Swoje pod koszem zrobił też Cheikh Mbodj, który efektownym wsadem przypieczętował triumf i awans.

Po meczu w toruńskiej Arenie mało kto wierzył w cud, ale zawodnicy zgodnie z zapowiedzą walczyli od pierwszego gwizdka. Po wyrównanym kwadransie Twarde Pierniki w końcu zdołały odskoczyć i jeszcze przed przerwą odrobili wszystkie straty.

Pomimo, że wynik uciekał, gospodarze długo zachowywali względny spokój, ale tylko do czasu. W końców trzeciej kwarty ważną trójkę trafił Aleksander Perka i Torunianie prowadzili 59:50. Hiszpanie stanęli, a podopieczni Dejana Mihevca wykorzystali szansę.

Przez sześć minut czwartej kwarty gospodarze zdobyli zaledwie 4 oczka. Po przeciwnej stronie zza łuku w tym czasie trafili Gruszecki i ponownie Perka. Twarde Pierniki prowadziły wtedy 74:57. Estudiantes zdołał jeszcze szarpnąć, ale skuteczny na linii rzutów wolnych Tomasza Śniega ostatecznie przesądziły sprawę.

Bez dwóch zdań Polski Cukier udowodnił, że niemożliwe nie istnieje. Obok Gruszeckiego doskonale wypadł duet podkoszowych Krzysztof Sulima (13 punktów, 5 zbiórek, 3 przechwyty i 2 asysty) -  Mbodj (14 punktów i 7 zbiórek). Po takim występie i boju na słowa uznania zasługuje jednak cały zespół.

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu Movistar Estudiantes wygrał w Grodzie Kopernika 68:60. Rywalem Polskiego Cukru w trzeciej i ostatniej rundzie eliminacji Basketball Champions League będzie Medi Bayreuth.

Movistar Estudiantes - Polski Cukier Toruń 69:84 (23:21, 16:26, 15:14, 15:23)

Estudiantes: Zoltan Perl 19, Nik Caner-Medley 15, Nikola Jankovic 10, Gian Clavell 9, Victor Arteaga 7, Omar Cook 4, Dario Brizuela 3, Ludvig Hakanson 0, Edga Vicedo 0.

Polski Cukier: Karol Gruszecki 22, Cheikh Mbodj 14, Krzysztof Sulima 13, Bartosz Diduszko 8, Tomasz Śnieg 7, Aaron Cel 7, Aleksander Perka 6, Robert Lowery 5, Łukasz Wiśniewski 2. 

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Wielicki: Tomasz Mackiewicz miał wspaniałą wizję, ale był postrzegany krytycznie

Czy Polski Cukier Toruń zagra w fazie grupowej Basketball Champions League?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (29):

  • Iskra Jeden Zgłoś komentarz
    Brawa!!!
    • SlavicPride Zgłoś komentarz
      No proszę... Nigdy bym się nie spodziewał... Dobrze że nie wpadłem na pomysł by obstawiać ten mecz ;-) Szczere wyrazy szacunku i gratki z ZG. POWODZENIA!
      • spo77 Zgłoś komentarz
        nareszczie..bez takich sukcesów nie da sie podniesc koszykowski polskiej ..medialnie i sportowo
        • AJ10 Zgłoś komentarz
          Pytanie do znawców. Czy po faulu niesportowym, gdy zespół dostaje dwa rzuty i piłkę to na akcję ma 14 sekund? Toruń miał tak ze dwa razy. Jak to możliwe, że na 40 sekund przed końcem,
          Czytaj całość
          gdy po rzutach wolnych Estudiantes Mihevc wziął czas to Toruń też miał 14 sekund na rozegranie akcji? Wszystko można sobie zobaczyć na you tube.
          • AJ10 Zgłoś komentarz
            Takie spostrzeżena okołomeczowe po obejrzeniu hiszpańskiej transmisji. Już pod koniec pierwszej kwarty w komentarzu pojawiło się [i]Toruń eliminatore[/i], w drugiej połowie coraz
            Czytaj całość
            częściej słyszałem [i]polaco i Polski Kukier[/i]. Czwarta kwarta zaczęła się od [i]muchos nervios[/i], a potem głównie [i]eliminatoria[/i]. A przy okazji pozdrawiam obu panów komentatorów, bo chociaż niewiele rozumiałem, to komentowali bardzo sympatycznie. Np zawodnikiem Estudiantes był [i]Jankovik[/i]. Mniej sympatyczny był delfin maskotka, bo zamiast zabawiać dzieciaków pod koniec meczu demolował krzesełka za hiszpańskim koszem, szczęscie że ochroniarz zdołał go uspokoić. Taka gorąca kastylijska krew.
            • Daniel Nowak Zgłoś komentarz
              Jeszcze bardziej cieszy to, ze wiele osob z ktorymi sie klocilem na krajowym podworku trzyma kciuki za Pierniki w Europie. Zawszw uwazalem, ze im wiecej rodzimych klubow gra w pucharach tym
              Czytaj całość
              lepiej, i jezeli osiagaja dobre wyniki. Dzieki Anwilowcy i Stelmetowcy (i reszta).
              • WOP Zgłoś komentarz
                Szczere gratulacje z Warszawy. Kibic Stelmetu:))
                • Bodo Zgłoś komentarz
                  Gratulacje z Zielonej Góry.
                  • Adam80 Zgłoś komentarz
                    Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego wyniku. Gratulacje z Zielonej Góry i powodzenia w walce o fazę grupową LM.
                    • prawus Zgłoś komentarz
                      GRATULACJE . Jeszcze raz pokazaliście że warto walczyć mimo przegranego startu . Odlądałem na YT . Brawo !!
                      • JARASS Zgłoś komentarz
                        Oglądałem ten mecz na Hiszpańskiej TV,powiem Wam,że nasi w tym meczu zostawili serducho,pomimo że w końcówce Hiszpanie mocno przycisnęli,daliśmy radę. Wkurzyłem się troszkę jak
                        Czytaj całość
                        Mbodj w końcówce mając 4 rzuty wolne (faul+ faul niesportowy) wykorzystał z nich tylko jeden.(chciałem udostępnić link do streama,ale nie było gdzie)
                        • spidermarx Zgłoś komentarz
                          Posypuję głowę popiołem. Nie sądziłem że się uda zwłaszcza po porażce u siebie . Już tylko dwa mecze zostały i awans do LM. Sukces coraz bliżej.
                          • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
                            Super niespodzianka. Brawa...brawa...brawa... :D Przyznam, ze nie wierzylem :( Czapki z glow przed Twardymi Piernikami!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×