Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nie ma Kikowskiego, nie ma problemu. King Szczecin zdobył Dąbrowę Górniczą

W ostatnim niedzielnym meczu 6. kolejki Energa Basket Ligi, MKS Dąbrowa Górnicza uległa Kingowi Szczecin 82:91. Szczecinianie zapewnili sobie zwycięstwo bardzo dobrą drugą połową.
Michał Żurawski
Michał Żurawski
Paweł Kikowski WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Paweł Kikowski

Przed spotkaniem bardzo ciężko było wskazać faworyta tego pojedynku. Obydwa zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli i miały na swoim koncie po trzy zwycięstwa. King nie mógł jednak także liczyć w tym spotkaniu na Pawła Kikowskiego.

Dąbrowianie bardzo mocno otworzyli ten mecz i po kilku minutach prowadzili 16:4.  Świetnie prezentował się Mathieu Wojciechowski, który dzielnie wspierał amerykański tercet w drużynie gospodarzy. Reprezentant Polski już w pierwszej połowie zdobył 11 punktów, będąc przy tym bardzo skuteczny.

Wraz z upływem kolejnych minut do głosu coraz bardziej zaczęli dochodzić goście ze Szczecina, którzy głównie za sprawą Jakuba Schenka oraz Taurasa Jogeli jeszcze przed przerwą zdołali zniwelować niemal całą przewagę MKS-u, przez moment nawet prowadząc.

Po przerwie obydwa zespoły toczyły zażartą walkę punkt za punkt. Jednak niemal przez cały czas to zawodnicy Kinga byli na minimalnym prowadzeniu. Szczecinianie zaczęli trafiać z dystansu, z czym mieli problem w pierwszych dwudziestu minutach.

Przed ostatnią kwartą gracze ze Szczecina prowadzili 69:64. MKS wyglądał na drużynę, której zdobywanie punktów przychodziło ze znacznie większym trudem, aniżeli rywalom. Znakomicie spisującego się Mathieu Wojciechowskiego starał się wspomagać Trey Davis. Amerykanin zaczął brać ciężar zdobywania punktów na siebie, jednak to wciąż było za mało, aby odrobić straty do Kinga. W końcówce dzięki rzutom trzypunktowym szczecinianie odskoczyli na dziesięć oczek. Gospodarze próbowali jeszcze ostatniego zrywu, ale na odmienienie losów tego pojedynku zabrakło im już czasu.

Najwięcej punktów dla MKS-u zdobyli Wojciechowski oraz Davis - 21. Dla Kinga 19 oczek zanotował Łukasz Diduszko.

MKS Dąbrowa Górnicza - King Szczecin 82:91 (25:13, 23:33, 16:23, 18:22)

MKS: Mathieu Wojciechowski 21, Trey Davis 21, Cleveland Melvin 11, Ben Richardson 11, Mateusz Zębski 7, Bartłomiej Wołoszyn 4, Jakub Kobel 4, Michał Gabiński 3, Radosław Chorab 0.

King: Łukasz Diduszko 19, Kaspars Vecvagars 17, Jakub Schenk 14, Darrell Harris 11, Tauras Jogela 10, Martynas Paliukenas 9, Mateusz Bartosz 7, Martynas Sajus 4, Dominik Wilczek 0.

ZOBACZ WIDEO: Paweł Fajdek napisał książkę "Petarda". "Śmiałem się i mówiłem: Boże, co sobie ludzie pomyślą?"

Kto będzie wyżej w tabeli EBL na zakończenie sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • kibic mksdg Zgłoś komentarz
    To co robił Szymon Łukasik w pierwszej połowie to jakiś żart...., gościu niweczył pracę całej drużyny... gdyby nie to Dąbrowa by bardziej odjechała w pierwszej części i mecz by
    Czytaj całość
    był wygrany, należy również wspomnieć gwizdki na Wołoszynie. Generalnie gwizdanie w obydwie strony to dramat. A co do centra... panie prezydencie no gdzie on jest ? :)
    • Iskra Jeden Zgłoś komentarz
      hmmm... Tytuł bardzo niemiły "Nie ma Kikowskiego, nie ma problemu"... szukałem w tekście czegoś na potwierdzenie tej tezy, ale nic... To wolno komuś tak w pysk dać... w sumie bez dania
      Czytaj całość
      racji i słowa wyjaśnienia? Akurat jestem fanem Kikowskiego. Jeden z niewielu, który potrafił przebić się przez "Polak ma byc zadaniowcem". Może uda się to też Michalakowi, jeśli kiedyś ustabilizuje formę. Grają podobnie.
      • Levybart Zgłoś komentarz
        Myślałem, że MKS po serii zwycięstw nad Stalą i Arką pójdzie za ciosem. W Szczecinie jednak wygrał bardziej wyrównany skład. Ciekawa ta liga
        • Maciej Karólczak Zgłoś komentarz
          Brak trojek centra z prawdziwego zdarzenia no i wyszlo.. MKS
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×