WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nikola Marković wrócił na listę kontuzjowanych

Nikola Marković w dniu meczu z Miastem Szkła Krosno (93:88) zgłosił ból w plecach. Serb nie zagrał w spotkaniu i na razie nie wiadomo, jak poważny jest jego uraz. To kolejna kontuzja w zespole Igora Milicicia.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Paweł Pietranik / Na zdjęciu: Omar Prewitt i Nikola Marković

Z urazem pleców Nikola Marković zmagał się już na początku rozgrywek. Serb z tego powodu opuścił kilka spotkań w październiku. Wrócił na mecz derbowy z Polskim Cukrem Toruń i był stopniowo wprowadzany do gry przez trenera Igora Milicicia.

W listopadzie koszykarz zagrał we wszystkich siedmiu spotkaniach. Przeplatał lepsze występy z gorszymi, ale najważniejsze, że mógł grać, zwłaszcza, że z urazami zmagali się inni zawodnicy (Mihailović, Łączyński czy Lichodiej).

W dniu meczu z Miastem Szkła Krosno (93:88) Serb dość nieoczekiwanie zgłosił ból w plecach. Trener Milicić po konsultacjach ze sztabem medycznym podjął decyzję, że Marković w tym spotkaniu nie wystąpi, by nie pogłębić kontuzji.

Klub z Włocławka poinformował, że na razie nie wiadomo, jak poważny jest uraz serbskiego podkoszowego. Jego występ w meczu z BK Ventspils stoi pod znakiem zapytania (środa, 12 grudnia, 18:30).

W środowym spotkaniu na pewno nie zagrają Vladimir Mihailović i Kamil Łączyński.

ZOBACZ WIDEO Wielkie emocje i kontrowersje w derbach! Borussia pokonała Schalke 2:1 [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Anwil Włocławek potrzebuje zmian w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Defibrylator 0
    Oczywiście, że Marković przyszedł z kontuzją o czym klub wiedział i czekał cierpliwie na jego regenerację ale mijają już 2 miesiące a sytuacja się nie zmienia i klub powinien podjąć odpowiednie kroki tak jak w przypadku Parzeńskiego. Co do aklimatyzacji taktyki i zgrania to problem nie w zawodnikach grających a tych niegrających, których ci grający muszą zastępować sam widzisz jak jest praktycznie skrzydłowi muszą rozgrywać piłkę a i Broussard typowy comboguard nie jest typową jedynką (mimo iż radzi sobie naprawdę przyzwoicie) i w obronie jest to samo na swojej pozycji grają praktycznie tylko środkowi. Od początku sezonu nie zagraliśmy ani jednego meczu w pełnym składzie a czas leci. Reszta drużyn się dozbraja wymienia nietrafionych lub kontuzjowanych zawodników a nasz klub jakby nie do końca potrafi zareagować na takie sytuacje i ewidentnie widać, że CO NIEKTÓRYM zawodnikom wydaje się być na rękę to, że otrzymują pensję za grzanie ławki.
    prawus Masz sporo racji dotyczącej wdrażania systemu gry IM , trzonu zespołu złożonego z graczy z ub sezonu i potrzeby czasu by to ogarnąć .. Słusznie zauważyłeś też mnogość kontuzji trapiących zespół , tylko że kontuzje zdarzają się w każdym z zespołów i trzeba umieć sobie z tym radzić . Dodatkowo zauważ , że praktycznie prócz Parzeńskiego , reszta zawodników to starzy ligowi wyjadacze , którzy z nie jednego pieca chleb jedli , i ich aklimatyzacja , oraz taktyka i zgranie z zespołem , nie powinna zabierać aż tak dużo czasu , bo jakby nie patrzeć mamy już 1/4 sezonu i czas się ,, ułożyć ,, Odnośnie zawodników , to myślę że Markovic jest nie wyleczony ze starych kontuzji , i nie nabył ich w Anwilu , bo po prostu nie miał kiedy , a z Michajloviczem to naprawdę pech . Moim zdaniem każdy z nas miał większe oczekiwania co do Michalaka , ale co do niego myślę że w końcu się otworzy i będzie ok . Co do Wadowskiego , to wiadomo było w jakim calu pozostawiono go w Anwilu .. więc tak czy tak myślę że limit pecha i kontuzji się już wyczerpał , i pozostaje wiara że teraz będzie już tylko lepiej ..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TOM-BYD 0
    Czas już sobie odpuścić tego gostka Anwil! Kontuzja za kontuzją...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • prawus 0
    Masz sporo racji dotyczącej wdrażania systemu gry IM , trzonu zespołu złożonego z graczy z ub sezonu i potrzeby czasu by to ogarnąć .. Słusznie zauważyłeś też mnogość kontuzji trapiących zespół , tylko że kontuzje zdarzają się w każdym z zespołów i trzeba umieć sobie z tym radzić . Dodatkowo zauważ , że praktycznie prócz Parzeńskiego , reszta zawodników to starzy ligowi wyjadacze , którzy z nie jednego pieca chleb jedli , i ich aklimatyzacja , oraz taktyka i zgranie z zespołem , nie powinna zabierać aż tak dużo czasu , bo jakby nie patrzeć mamy już 1/4 sezonu i czas się ,, ułożyć ,, Odnośnie zawodników , to myślę że Markovic jest nie wyleczony ze starych kontuzji , i nie nabył ich w Anwilu , bo po prostu nie miał kiedy , a z Michajloviczem to naprawdę pech . Moim zdaniem każdy z nas miał większe oczekiwania co do Michalaka , ale co do niego myślę że w końcu się otworzy i będzie ok . Co do Wadowskiego , to wiadomo było w jakim calu pozostawiono go w Anwilu .. więc tak czy tak myślę że limit pecha i kontuzji się już wyczerpał , i pozostaje wiara że teraz będzie już tylko lepiej ..
    Defibrylator Prawus ale to jest logiczne, że gracze z zeszłego sezonu będą jednymi z silniejszych punktów drużyny ponieważ mają już obcykany system gry trenera Milicica reszta graczy dopiero się wdraża. Cały czas są roszady w teamie no i masa kontuzji. Mihailović nabawił się kontuzji u nas więc nie można mieć pretensji. Parzeński nie umiał się odnaleźć więc został wypożyczony a Wadowski jest zawodnikiem, który ma się tu przede wszystkim uczyć a ty piszesz o nim jakby dostawał co najmniej po 20 minut na mecz. Co do Markovicia się zgodzę, że jeżeli kontuzja ma ograniczać jego możliwości to powinien poszukać klubu o mniejszej intensywności grania gdzie spokojnie mógłby mniejszym nakładem sił dojść do siebie. 1/4 sezonu za nami a system IM jakby nie ma zastosowania z uwagi na to, że zawodnicy są zmuszeni do grania na innych pozycjach niż docelowe. Savovic byłby idealnym grajkiem dla nas w tym momencie, mógłby grać zarówno na skrzydle zamiast Markovicia jak i na środku być zmiennikiem dla Szewca i Sobina.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×