Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

GTK postraszyło Anwil. Mistrz wygrał, ale musiał drżeć do ostatnich sekund

Anwil Włocławek zrobił swoje w Gliwicach. GTK po ostatniej wpadce ze Spójnią Stargard postawił jednak mistrzom Polski wysoko poprzeczkę. Włocławianie wygrali ostatecznie 86:81, a kluczową postacią był Walerij Lichodiej.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Walerij Lichodiej Newspix / Mateusz Bosiacki / Na zdjęciu: Walerij Lichodiej

Gdy w trzeciej kwarcie Anwil miał już nawet 15 punktów przewagi wydawało się, że mistrz Polski złapał swój dobry rytm i pomknie po pewny triumf.

Gospodarze podnieśli się jednak z kolan. Dużo zamieszania robił duet Myles Mack - Desmond Washington i spotkanie się wyrównało. W końcówce GTK przegrywało już tylko 75:78, ale ostatecznie Rottweilerów złamać się nie udało.

Kapitalny w Gliwicach był Walerij Lichodiej, który zagrał niczym profesor. Zaliczył 26 punktów wykorzystując przy tym 11 z 12 rzutów z gry. Swoje cegiełki dołożyli też Mateusz Kostrzewski, który zdobywał ważne "oczka" w końcówce czy Michał Michalak - ten oprócz 9 punktów dołożył 8 zbiórek i 5 asyst.

Bez dwóch zdań najwięcej uwagi należy jednak poświęcić Lichodiejowi. Ten od początku trzymał wynik dla Anwilu w walce ze zdecydowanie bardziej zbilansowaną ekipą GTK. Gliwiczanie znajdowali luki w defensywie Rottweilerów i końcówce pierwszej połowy prowadzili nawet 41:38.

Włocławianie w końcu jednak złapali rytm. Gdy w połowie trzeciej kwarty sam Lichodiej zaliczył serię 13:0, Anwil prowadził już 62:47. Gliwiczanie długo "czaili" się z pogonią. Rozpoczęła się ona z początkiem czwartej kwarty.

Więcej swobody w ataku dostali Mack i Washington i GTK zaczęło się zbliżać. Na dwie minuty przed końcem meczu hala oszalała, gdy Mack najpierw "złapał" blokiem Michalaka, a po drugiej stronie poprawił "trójką". W końcówce Anwil pokazał jednak więcej wyrachowania i tym zapewnił sobie triumf.

19 punktów dla gliwiczan zdobył Washington, do czego dodał 7 zbiórek i 5 asyst. Mack zapisał w statystykach 17 "oczek" i 8 asyst. Podopieczni Pawła Turkiewicza bez dwóch zdań pokazali pazur po wpadce w Stargardzie.

GTK Gliwice - Anwil Włocławek 81:86 (22:24, 19:19, 16:25, 24:18)

GTK: Demond Washington 19, Myles Mack 17, Maverick Morgan 12, Piotr Robak 11, Damonte Dodd 8, Riley LaChance 7, Kacper Radwański 3, Szymon Kiwilsza 2, Dawid Słupiński 2, Marek Piechowicz 0.

Anwil: Walerij Lichodiej 26, Mateusz Kostrzewski 13Josip Sobin 11, Michał Michalak 9, Jarosław Zyskowski 7, Szymon Szewczyk 6, Nikola Marković 6, Vladimir Mihailović 3, Chase Simon 3, Aaron Broussard 2, Igor Wadowski 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Asseco Arka Gdynia 30 55 25 5 2575 2393
2 Polski Cukier Toruń 30 54 24 6 2678 2413
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 30 54 24 6 2707 2410
4 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2728 2460
5 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2577 2344
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 30 45 15 15 2565 2527
8 Legia Warszawa 30 45 15 15 2369 2396
9 Polpharma Starogard Gdański 30 43 13 17 2711 2744
10 Pszczółka Start Lublin 30 43 13 17 2514 2525
11 HydroTruck Radom 30 41 11 19 2348 2543
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2468 2669
13 PGE Spójnia Stargard 30 39 9 21 2357 2551
14 AZS Koszalin 30 38 8 22 2421 2655
15 Trefl Sopot 30 37 7 23 2493 2598
16 Miasto Szkła Krosno 30 36 6 24 2438 2708


ZOBACZ WIDEO Trudny wybór sportowca roku w Polsce. "Najlepiej byłoby podzielić nagrodę"

Anwil Włocławek wygra rundę zasadniczą Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×