Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legia bez szans. Spacer Stelmetu Enei BC i debiut Erica Griffina

Lider Energa Basket Ligi pewnie wygrał w stolicy. Stelmet Enea BC Zielona Góra ograł Legię Warszawa 76:59 i uczynił to możliwie najmniejszym nakładem sił. Gdy tylko weszli na swoje obroty, na parkiecie od razu było widać różnicę.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Markel Starks PAP / Bartłomiej Zborowski / Na zdjęciu: Markel Starks

Na niespodziankę nie było szans. To zielonogórzanie mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie - gdy musiał, to przyspieszył, a wtedy rywale nie mieli nic do powiedzenia.

Szansę debiutu w Stelmecie Enea BC otrzymał niedawno zakontraktowany Eric Griffin - podkoszowy zakończył pojedynek z 5 punktami i 2 zbiórkami, a wszystko w 10 minut. Najskuteczniejszym i zarazem najlepszym graczem był Michał Sokołowski, autor 17 "oczek" i 6 zbiórek.

Popularny "Sokół" od początku meczu był nie do zatrzymania. Lider Energa Basket Ligi dodatkowo konsekwentnie "pchał" piłkę pod kosz, gdzie skuteczni Darko Planinić i Zeljko Sakić punktowali, a goście już w pierwszej kwarcie mieli 11 punktów przewagi.

Takie wejście w mecz nieco jednak uśpiło podopiecznych Igora Jovovicia. Ci zaczęli grać wolniej, a mniejsza koncentracja przekładała się na proste straty. Legia nie potrafiła jednak na poważnie zbliżyć się do rywala.

Po zmianie stron było nawet 45:31 dla Stelmetu, ale goście nadal nie przekonywali. Legia w końcu to wykorzystała, bo na wyższy poziom wskoczył Omar Prewitt. Lider gospodarzy zdobył w krótkim czasie 11 "oczek" i ekipa Tane Spaseva na decydującą część wychodziła przegrywając tylko 49:52.

Goście szybko pokazali jednak kto jest na szczycie ligowej tabeli. Czwartą kwartę otwarli serią 13:0, którą praktycznie zamknęli spotkanie. W Warszawie podopieczni Jovovicia sięgnęli po 12 triumf w sezonie.

Zielonogórzanie zdominowali strefę podkoszową. Zanotowali 43 zbiórki przy 23 rywala. W pewnej wygranej nie przeszkodziło im z kolei aż 20 strat. Legii do sprawienia niespodzianki zabrakło "żądeł". Prewitt wywalczył 15 punktów, ale skuteczny zazwyczaj duet Sebastian Kowalczyk - Jakub Karolak łącznie dołożył tylko 10 "oczek".

Legia Warszawa - Stelmet Enea BC Zielona Góra 59:76 (17:26, 14:13, 18:13, 10:24)

Legia: Omar Prewitt 15, Mo Soluade 11, Mariusz Konopatzki 7, Michał Kołodziej 7, Jakub Karolak 6, Keanu Pinder 6, Sebastian Kowalczyk 4, Dawid Sączewski 3, Patryk Nowerski 0, Rusłan Patiejew 0, Roman Rubinsztejn 0, Jakub Sadowski 0.

Stelmet Enea BC: Michał Sokołowski 17, Zeljko Sakić 14, Gabe DeVoe 10, Darko Planinić 10, Adam Hrycaniuk 8, Łukasz Koszarek 6, Eric Griffin 5, Przemysław Zamojski 4, Markel Starks 2, Filip Matczak 0, Jarosław Mokros 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Asseco Arka Gdynia 30 55 25 5 2575 2393
2 Polski Cukier Toruń 30 54 24 6 2678 2413
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 30 54 24 6 2707 2410
4 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2728 2460
5 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2577 2344
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 30 45 15 15 2565 2527
8 Legia Warszawa 30 45 15 15 2369 2396
9 Polpharma Starogard Gdański 30 43 13 17 2711 2744
10 Start Lublin 30 43 13 17 2514 2525
11 HydroTruck Radom 30 41 11 19 2348 2543
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2468 2669
13 PGE Spójnia Stargard 30 39 9 21 2357 2551
14 AZS Koszalin 30 38 8 22 2421 2655
15 Trefl Sopot 30 37 7 23 2493 2598
16 Miasto Szkła Krosno 30 36 6 24 2438 2708

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie. Partnerka Krychowiaka napisała: "zakochałam się"

Czy Stelmet Enea BC w sezonie 2018/2019 wróci na szczyt Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • Reixen ZG Zgłoś komentarz
    Mokro z Matczakiem po sezonie muszą sobie odpowiedzieć na jedno ale za to zajebiscie ważne pytanie. Jaka rola w tym sporcie ich interesuje. Zapchaja_dziura na 5 min co mecz czy gra w
    Czytaj całość
    pierwszej piątce w słabszym klubie.
    • GianiZG Zgłoś komentarz
      "Czwartą kwartę otwarli serią " SF i wszystko jasne
      • Ziomuś 30 Zgłoś komentarz
        Takie mecze ciężko się ogląda. Legia taka radosna koszykówka, nie wiem kto im akcje rysuje ale myślę że niejedno dziecko w przedszkolu rozrysowałoby to dokładniej, Stelmet powinien
        Czytaj całość
        defensywa rozbić a jednak sporo tych radosnych rzutów z dziwnych akcji podwórkowych wpadało. Przewaga masy pod koszem zupełnie początkowo nie wykorzystana, a na moje Stelmet powinien wszystko z pomalowanego trafiać. Oby mniej takich spotkań.
        • Sektor6 Zgłoś komentarz
          Czyli efekt Legia Wow mamy za sobą... Wow
          • leH Zgłoś komentarz
            Dziś mecz wygrany no i z tego trzeba być zadowolonym bo rok zaczęli chłopaki od wygranej.Dalej powinno być dobrze a może nawet bdb.
            • prawus Zgłoś komentarz
              Tak obiektywnie , to tej Legii nie da się oglądać , a trener Spasev nie dość że ich cofa w rozwoju , to sam jakby nie miał pomysłu na grę zespołu . W Legii ani gry , ani rzutów ,
              Czytaj całość
              wprost żenada którą Stelmet skrzętnie i bez wysiłku wykorzystał i obnażył . Zespół obecnie stać na dosłownie kilka min oporu i nic poza tym ..Moim zdaniem skoro Legia nie zmieni trenera , to będzie taki sam cyrk jak w ubiegłym sezonie .. Tak czy tak brawo Stelmet za w pełni zasłużone zwycięstwo !
              • kiks Zgłoś komentarz
                Gratulacje dla Stelmetu za kolejny wygrany mecz!
                • Ździmir Zgłoś komentarz
                  Niby wynik dość wyski, ale w trzeciej kwarcie było ciepło. Nie takie mecze w tym sezonie odwracały się zupełnie w drugą stronę. Debiutant dzisiaj obok meczu, ale tego należało się
                  Czytaj całość
                  spodziewać. Jeszcze będzie miał okazję pokazać pełnię swoich możliwości. Brawo drużyna.
                  • Paweł_xrwd Zgłoś komentarz
                    No to sie Jarek nagrał w tym sezonie. 5:45 w całym meczu, z czego 3:30 w roli juniora, gdy mecz był już na koniec Q4 rozstrzygnięty. A rywal z pozycji akcja meczu, niczyja piłka kozłuje
                    Czytaj całość
                    mu przed nosem a ten się niemrawo patrzy, który frajer poświęci energie i się po nią schyli.
                    • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
                      Eric po drugim niezrozumiałym niby faulu już chciał spowrotem wsiadać do samolotu.
                      • Asfodel Zgłoś komentarz
                        A już widziałem sensację, gdy Legia doszła Stelmety na 3 pkt. Wydawało się, że wyjście na prowadzenie jest kwestią kolejnych 2-3 akcji. Musiałem w tym momencie odejść od tv i gdy
                        Czytaj całość
                        parę chwil później wróciłem, przecierałem oczy, bo wynik był już +12. Brawo Stelmet, po raz 2 w tym sezonie pokazaliście nam jak się wygrywa mecze ze słabszymi drużynami na ich terenie.
                        • SlavicPride Zgłoś komentarz
                          Mecz pod kontrolą, ale fajnie by było wreszcie popracować nawet nie nad stratami, a nad podwórkowymi stratami, bo ciśnięcie takowymi raz po raz w oczy kibica zwyczajnie na tym poziomie nie
                          Czytaj całość
                          przystoi... Zastal - GRATKI! Eric - WITAMY I POWODZONKA! Dziś nieco jak dziecko we mgle, ale jak się wysiada z samolotu prosto do szatni, to rzadko kiedy jest inaczej. Widać natomiast ile paliwa rakietowego drzemie w jego nogach... Teraz tylko zadanie trenera i kolegów, aby tę rakietę odpalić. Nogi tego gościa same go niosą pod kosz, tyle że dziś był zwyczajnie poza układanką trenera.
                          • Henryk Zgłoś komentarz
                            No, to w pierwszym meczu, w ad 2019, z Legią Stelmet BC "nad poprzeczką" i o to mniej więcej pewnie chodziło.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×