WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Historyczny awans Polaków na mistrzostwa świata. Mike Taylor: Ci zawodnicy będą zapamiętani przez to osiągnięcie

Polska po raz pierwszy od 1967 roku zagra na mistrzostwach świata w koszykówce mężczyzn. - Jesteśmy razem przez sześć lat i mamy rewelacyjną atmosferę - mówi wprost Mike Taylor, szkoleniowiec Biało-Czerwonych.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Newspix / Paweł Pietranik / Na zdjęciu: Mike Taylor

Polacy przed meczem z Chorwatami przekonywali, że wiedzą jak radzić sobie z presją, ale wiedzieli też, że rywal - pomimo licznych osłabień - nie położy się przed Biało-Czerwonymi w drodze po bilety na mistrzostwa świata.

Pojedynek potwierdził te przypuszczenia. Rywale z Bałkanów zagrali bez respektu, rozpoczęli od prowadzenia 14:0, a w końcówce trzeciej kwarty było jeszcze 59:53 dla ekipy dowodzonej przez Drażena Anzulovicia.

- Początek w naszym wykonaniu był fatalny - komentuje Łukasz Koszarek, doświadczony rozgrywający reprezentacji Polski. - Myślę, że kluczowa była cierpliwość. Nie chcieliśmy odrobić wszystkich strat w minutę, tylko krok po kroku. Ten mecz za parę lat będzie przez wszystkich wspominany. Każdy będzie podnosił rękę i mówił, że tam był. Coś wspaniałego. Dla takich chwil warto żyć.

ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Program "Team100" zwiększy szanse Polski na medale olimpijskie

Wygrana i awans na mistrzostwa świata to wielki sukces drużyny, ale i trenera Mike'a Taylora, który krok po kroku parł do przodu. - Jestem dumny z tego zespołu. Jesteśmy razem jako drużyna przez 6 lat, mamy rewelacyjną atmosferę w szatni - mówi amerykański szkoleniowiec.

Właśnie atmosfera miała być największą siłą Biało-Czerwonych w dążeniu do realizacji celu. Znaczenie miał też fakt, że drużyna nie przeszła wielkich rewolucji podczas eliminacji. - To jest dla nas wyjątkowe osiągnięcie. Po 52 latach awansowaliśmy na mistrzostwa świata. Cieszę się z tego, jak zespół grał, jakie pokazał serce i zaangażowanie na pakiecie. Gracze trafiali wielkie rzuty, jestem z nich dumny. Ci zawodnicy będą zapamiętani przez to osiągnięcie - dodał.

Czytaj także: El. MŚ 2019. Wielka klasa Łukasza Koszarka. "Dla takich chwil warto żyć"

Pojedynek na Chorwacji nie należał do łatwych. Gospodarze - pomimo braku wielkich gwiazd - postawili poprzeczkę naprawdę wysoko. Polacy pomimo fatalnego początku zdołali jednak się pozbierać i odmienić losy pojedynku. Wygrana zapewniła im pierwszy od 52 lat awans do finałów mistrzostw świata.

- Początek meczu był dla nas ciężki i czuliśmy presję. Nie zaczęliśmy dobrze, ale graliśmy, a trener w nas wierzył. Maciej Lampe i Adam Hrycaniuk pokazali dobrą obronę przeciwko Miro Bilanowi. To trzymało nas w grze. Ponadto w drugiej połowie trafialiśmy ważne "trójki". Świetnie prezentowali się Mateusz Ponitka i A.J. Slaughter. Nie mogę opisać jak wielkie to dla nas osiągnięcie. Awans na mistrzostwa świata był naszym marzeniem - oznajmił na konferencji prasowej Koszarek.

Bez dwóch zdań Polacy dokonali wielkiej rzeczy. Na deser w poniedziałek w Ergo Arenie - już bez presji na koniec eliminacji - zagrają z Holendrami. To będzie piękne zwieńczenie eliminacji, które zakończyły się historycznym sukcesem.

Czy wierzyłeś w awans Polaków do mistrzostw świata w Chinach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tak myślę. 0
    Może faktycznie niepotrzebnie to oceniam przez pryzmat siatkówki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    To nie jest najwazniejsze co osiągna na mistrzostwach. Polska koszykówka od lat tkwiła w marazmie i już sam awans na tą imprezę jest wielkim sukcesem. Chcesz to umniejszać? Ok, Twoja sprawa. Tak jak zaznaczyłeś nie interesujesz sie koszykówka więc uwierz komus takiemu jak ja, który interesuje sie koszykówka całe dorosłe zycie, że to dla polskiego basketu to i duza sprawa i duza szansa na rozwój.
    Tak myślę. Zobaczymy co osiągną na mistrzostwach,czy to oni tacy mocni,czy Chorwacja to już nie ta bajka,co kiedyś,jak z USA jak równy z równym walczyli w finale olimpijskim.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tak myślę. 0
    Zobaczymy co osiągną na mistrzostwach,czy to oni tacy mocni,czy Chorwacja to już nie ta bajka,co kiedyś,jak z USA jak równy z równym walczyli w finale olimpijskim.
    Gabriel G Awans nie jest wynikiem tego jednego meczu lecz całych eliminacji. Dodam, że wygraliśmy u nas również z Chorwacją w najsilniejszym składzie. Myśle więc, że Twój wpis i jego jakość merytoryczna zamyka sie w początku Twojej wypowiedzi.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×