WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL: genialny finisz Arki Gdynia, Bostic i Florence zmasakrowali Stelmet Enea BC

Pojedynek na szczycie Energa Basket Ligi dla Arki Gdynia. Genialny mecz Josha Bostica i znakomita czwarta kwarta Jamesa Florence'a sprawiły, że zespół z Trójmiasta pokonał Stelmet Enea BC Zielona Góra 78:65.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Josh Bostic

Długi czas w Arce funkcjonował tylko Josh Bostic. W decydującej kwarcie w końcu z pomocą przyszedł James Florence, który odpalił takie fajerwerki, że Stelmet Enea BC musiał obejść się smakiem wygranej w Gdyni.

Bostic zakończył pojedynek z dorobkiem 35 punktów (11/22 z gry w tym 6/12 zza łuku), 5 zbiórek i 4 przechwytów. Florence dołożył 23 "oczka", z których 19 zdobył w ostatniej kwarcie. Arka wygrała i jest punkt za Stelmetem Enea BC na szczycie tabeli Energa Basket Ligi - ma jednak mecz rozegrany mniej.

Gospodarze zaczęli lepiej, bo od początku trafiał wspomniany Bostic. W grze zielonogórzan coś drgnęło w momencie, w którym na parkiecie pojawili się Quinton Hosley i Darko Planinić, a Stelmet Enea BC od stanu 4:12 wyszedł na prowadzenie 16:15.

Arka schodziła na przerwę prowadząc 32:30, chociaż należałoby powiedzieć, że to Bostic prowadził ze Stelmetem Enea BC, bo w pierwszej połowie amerykański skrzydłowy zdobył 21 z 32 punktów swojego zespołu.

Zobacz także: Nerwowy mecz w Szczecinie. Jarosław Zyskowski: Było dużo niepotrzebnych, niesportowych fauli

Po przerwie przebudził się Markel Starks, który odnalazł skuteczność. Lepiej zaczęła też funkcjonować defensywa podopiecznych Igora Jovovicia i Stelmet Enea BC odskoczył na rekordową przewagę dziewięciu punktów (46:37). Arkę ponownie z opresji wyratował punktami Bostic i gdynianie pozostawali w grze wygraną.

Decydująca część należała do Florence'a. Ten w cztery i pół minuty zdobył 17 punktów, a po serii 14:0 Arka prowadziła już 69:55. Rywale nie mieli pomysłu na jego zatrzymanie - dwie szalone trójki dołożył Bostic i było po meczu.

Stelmet Enea BC nie miał w tym meczu lidera. Bezbarwny występ zanotował Michał Sokołowski, który co prawda miał problemy z przewinieniami, ale na parkiecie i tak spędził 26 minut zaliczył 3 punkty (1/6 z gry) i 3 zbiórki. Zielonogórzanie wygrali "deskę" i mieli więcej asyst, ale zabrakło im kogoś takiego, jak Bostic czy Florence.

ZOBACZ WIDEO Polacy w Serie A: "Piotr Zieliński w reprezentacji i w klubie, to zupełnie inny piłkarz"



Arka Gdynia - Stelmet Enea BC Zielona Góra 78:65 (19:18, 13:12, 13:18, 33:17)

Arka: Josh Bostic 35, James Florence 23, Deividas Dulkys 9, Marcus Ginyard 5, Bartłomiej Wołoszyn 3, Jakub Garbacz 3, Adam Łapeta 0, Robert Upshaw 0, Dariusz Wyka 0, Marcel Ponitka 0.

Stelmet Enea BC: Darko Planinić 13, Markel Starks 10, Przemysław Zamojski 9, Kodi Justice 9, Quinton Hosley 8, Adam Hrycaniuk 6, Zeljko Sakić 5, Michał Sokołowski 3, Łukasz Koszarek 2.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arka Gdynia 30 55 25 5 2575 2393
2 Polski Cukier Toruń 30 54 24 6 2678 2413
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 30 54 24 6 2707 2410
4 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2728 2460
5 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2577 2344
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 30 45 15 15 2565 2527
8 Legia Warszawa 30 45 15 15 2369 2396
9 Polpharma Starogard Gdański 30 43 13 17 2711 2744
10 TBV Start Lublin 30 43 13 17 2514 2525
11 HydroTruck Radom 30 41 11 19 2348 2543
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2468 2669
13 PGE Spójnia Stargard 30 39 9 21 2357 2551
14 AZS Koszalin 30 38 8 22 2421 2655
15 Trefl Sopot 30 37 7 23 2493 2598
16 Miasto Szkła Krosno 30 36 6 24 2438 2708

Czy Arka Gdynia to obecnie najpoważniejszy kandydat do mistrzostwa Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (41):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • L 0
    Tak to już jest, że jak coś wystąpi, to potem jest szybka okazja do powtórzenia ;) Nie panikuj.
    ws21 Dziwne ale Stelmetowi 4 kwarta zdarzyła się już 2 razy. Ostrów i wczoraj. W PLK to 2 razy pod rząd.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tańczący z łopatą 0
    Graty Arka! Zwycięstwo zasłużone. Nie ma co mówić, że Bostic czy Florek mieli dzień konia. Rzucili i wpadło. Stelmet też rzucał ale nie trafiał. Jedni trafiali, drudzy nie. Jedni wygrali więc drudzy przegrali. Po co szukać drugiego dna?
    Boli rotacja składem Stelmetu, granie zawodnikiem, któremu nie idzie CAŁY mecz a 3 walczaków (DeVoe, Mokros, Humphrey) grzeje ławę i nieporadność Hrycaniuka pod koszem. Nie bardzo widzę jak można było wygrać ten mecz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AJ10 0
    Widzę, że u Stelmeciaków po staremu. Przegrany mecz i szukanie winnych. Jak wygracie z Kingiem, Cukrem, czy Anwilem albo coś w VTB, to znowu Stelmet będzie najlepszy i tak w kółko przez cały sezon. Wiadomo, że jak się gra więcej meczy niż konkurencja, to się ma mniej czasu na szlifowanie taktyki, szykowanie się na danego rywala itp. Stelmet wybrał drogę budowania zespołu bardziej na meczach niż na treningach. Ale ja spokojnie patrzę sobie na terminarz i widzę, że 9 kwietnia Stelmet wraca z Rosji i ma trzy spokojne tygodnie na wyszliwowanie taktyki i pracę nad zespołem u siebie w Zielonej Górze - z jedną przerwą na wyjazd do Radomia. Taki jest chyba plan a jego efekty zobaczymy w maju, a nie dzisiaj.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×