WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pierwszy transfer Kamila Piechuckiego. Justin Herold na testach w Spójni Stargard

Mierzący 203 cm Justin Herold podpisał kontrakt ze Spójnią Stargard. Podkoszowy musi przejść jeszcze testy w beniaminku Energa Basket Ligi.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
Newspix / Grzegorz Radtke / Na zdjęciu: Kamil Piechucki

O tym, że Spójnia Stargard jest blisko zakontraktowania nowego koszykarza mówiło się od wtorku. Pewności jednak nie było, bo w poprzednich dwóch przypadkach ostatecznie nie udało się dojść do porozumienia. Sytuację po ostatnim meczu z Anwilem Włocławek (75:91) wyjaśniał Kamil Piechucki (więcej tutaj). Dla szkoleniowca, który od 23 stycznia prowadzi drużynę z Pomorza Zachodniego będzie to pierwszy transfer.

Wybór padł na 28-letniego Justina Herolda. Amerykanin ma 203 cm i waży 110 kg. To mobilny koszykarz, który może grać, jako silny skrzydłowy oraz center. Jest przydatny po obu stronach parkietu. Kiedy może, kończy akcję wsadem. Potrafi również efektownie blokować rywali.

Ostatnie lata Justin Herold spędził w Japonii. W poprzednim sezonie dla Tokyo Excelence zdobywał średnio po 19,3 punktu i 10,8 zbiórki. Trafiał 52 proc. prób z gry i 60 proc. na linii rzutów wolnych. Niewiadomą jest oczywiście jego aktualna forma. Spójnia Stargard potrzebuje koszykarza, który pomoże jej już w najbliższych meczach. Dlatego zakontraktowany zawodnik musi przejść testy medyczne, wytrzymałościowe i pozwalające ocenić jego formę sportową.

ZOBACZ WIDEO: HME Glasgow 2019. Piotr Lisek: Polska skokami stoi!

Jeżeli Justin Herold zostanie zgłoszony do Energa Basket Ligi będzie siódmym zagranicznym koszykarzem Spójni w tym sezonie. Aktualnie w składzie jest trzech takich graczy, ale trzech innych odeszło już w czasie rozgrywek. To oznacza, że stargardzianie będą musieli zapłacić 30 tys. zł. za licencję. Dlatego decyzję o przydatności i formie podkoszowego muszą podjąć przed zgłoszeniem go do ligi.

Spójnia Stargard rozegra bardzo ważny mecz już w niedzielę (godz. 12:35). Rywalem będzie Hydrotruck Radom. Obie drużyny mają po pięć zwycięstw i są zaangażowane w walkę o utrzymanie. Radomianie pozyskali ostatnio Jarvisa Williamsa (więcej tutaj).

Tak gra Justin Herold:

Czy Justin Herold będzie dużym wzmocnieniem Spójni Stargard?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Giannis 0
    Zgadzam się, tłuczku. (niniejszym wypisuję się z "dyskusji").
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marolstar 1
    cd....poniżej cytat:
    Joanna Kozicka
    "Jarvis Williams ,Fraser czy Milovanovic z zespołów walczących o utrzymanie mogą go zjesc pod koszem...dziwny transfer"

    A na koniec powiedzonko które pasuje jak ulał do ciebie : "nie wdawaj się w dyskusję z idiotą bo przegrasz, przez brak doświadczenia..."

    Giannis a ty nadal swoje... tak... nie musisz się znać, toteż masz i blade pojęcie. Piszesz o pośmiewisku, którym to w zasadzie sam jesteś. Będąc takim forumowym tłuczkiem oceniasz pracę sztabu szkoleniowego, wypowiadasz się o umiejętnościach zawodników, komponujesz skład w oparciu o bzdurne założenia nie mając również wiedzy o realiach (nie tylko finansowych) klubu. Rozeznanie w składach innych zespołów też masz niepełne skoro stawiasz takie tezy. Ten krótki film objaśni (Tobie niestety chyba jednak nie) kuriozum o którym piszę:
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marolstar 0
    Nam zadaniowców nie potrzeba tylko zawodnika robiącego różnicę. Takie transfery zrobili w Radomiu, Koszalinie czy Sopocie. Przecież my mamy obecnie w 10 meczowej 9 zadaniowców. Ten gościu jest gorszy od Wilczka czy Frasia więc po co wyrzucać kasę w błoto ??? Jak mamy się utrzymać bez wzmocnień to się utrzymamy w taki składzie jaki mamy a ten "zadaniowiec" nie będzie miał na to wpływu. Jak nie można było znaleźć wartościowego centra to trzeba było poszukać np dobrego skrzydłowego na 3, bo tu też są duże braki i takowy strzelec na pewno by się przydał i co najważniejsze pomógł w walce o utrzymanie.
    Gwiazdor Gołym okiem widać, że Kamil Piechucki nie chce mieszać w składzie bo zespół naprawdę gra dobrze. A nowy zadownik typowy zadaniowiec...moim zdaniem na wszelki wypadek - znając historię zespołu z kontuzjami, aby nie powtórzyła się sytuacja z kilku meczów, gdzie grali siedmioma zawodnikami. Malostar - bez komentarza - problemy z głową to chyba Twój najmniejszy problem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×