WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL: James Florence znów bohaterem Asseco Arki. Polpharma bliska niespodzianki w Gdyni

Niesamowite spotkanie mieli okazję obejrzeć kibice w Gdyni. Asseco Arka była murowanym faworytem pojedynku z Polpharmą, ale musiała się solidnie namęczyć, aby dopisać sobie 2 punkty do ligowej tabeli. Uratował ją James Florence, autor 29 punktów.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Newspix / Maciej Biały / Na zdjęciu: James Florence

Kto wie, jak potoczyłyby się losy tego meczu, gdyby nie James Florence. Jeden z liderów zespołu Przemysława Frasunkiewicza ponownie wziął na siebie ciężar gry właśnie wtedy, kiedy drużyna najbardziej tego potrzebowała. Końcówka starcia z Polpharmą Starogard Gdański zdecydowanie należała do niego. Wielkie słowa uznania należą się jednak także gościom, którzy naprawdę byli bardzo bliscy triumfu w Gdyni.

Otwarcie należało do gospodarzy, którzy w I kwarcie dominowali nad rywalami, a bardzo dobrą partię rozgrywał Deividas Dulkys. Role odwróciły się w kolejnych fragmentach, gdy do głosu doszli podopieczni Artura Gronka. To jakby podłamało Asseco Arkę, która przestała grać swoją koszykówkę, za to mecz zaczął się toczyć pod dyktando Polpharmy.

Czytaj także: Tauras Jogela uratował Kinga Szczecin

Obie ekipy nie grzeszyły jednak skutecznością rzutów z gry, co spowodowało, że miały wiele okazji do zbiórek. Co ciekawe, dość zdecydowanie tę statystykę wygrali goście (50-38), choć ostatecznie to nie oni cieszyli się z końcowego triumfu. Byli jednak na świetnej drodze, aby dopiąć celu, bo w 4. kwarcie za limit fauli spadli wspomniany już Dulkys oraz Josh Bostic, który tego dnia zresztą był cieniem samego siebie.

Jeszcze na trzy minuty przed końcem Polpharma miała wygraną na wyciągnięcie ręki. Prowadziła bowiem 76:68, ale właśnie wtedy swój koncert rozpoczął Florence. Najpierw doprowadził do remisu po 77, a następnie odpowiedział trójką na celny rzut z dystansu Tre Busseya i tablica świetlna pokazała wynik 80:80. Końcówkę zdecydowanie lepiej wytrzymali gospodarze.

Czytaj także: Świetny mecz w Ergo Arenie. Trefl postraszył Stelmet

Na prowadzenie wyprowadził ich nie kto inny jak Florence, a chwilę później wynik na 84:80 podwyższył Adam Łapeta. Po tych dwóch ciosach Polpharma już się nie podniosła, a końcowy rezultat rzutami wolnymi ustalił rzecz jasna Florence.

Tym samym była to dziewiąta z rzędu wygrana ekipy Przemysława Frasunkiewicza, która ma na swoim koncie tyle samo zwycięstw co Stelmet i Polski Cukier, a w dodatku jeden mecz rozegrany mniej. Z kolei Polpharma jest niejako w odwrocie. Była to dla niej bowiem już czwarta kolejna porażka, a w ostatnich tygodniach notuje ona bilans 1-8. To z kolei bardzo skomplikowało jej sytuację w kontekście walki o awans do fazy play-off.

Asseco Arka Gdynia - Polpharma Starogard Gdański 86:80 (25:17, 16:26, 14:17, 31:20)

Asseco Arka: James Florence 29, Deividas Dulkys 10, Marcus Ginyard 10, Josh Bostic 8, Jakub Garbacz 8, Marcel Ponitka 7, Adam Łapeta 4, Robert Upshaw 4, Grzegorz Kamiński 3, Bartłomiej Wołoszyn 3.

Polpharma: Tre Bussey 21, Thomas Davis 17, Michael Hicks 15, Adam Kemp 12, Paweł Dzierżak 5, Kacper Młynarski 4, Brett Prahl 4, Daniel Gołębiowski 2, Filip Struski 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arka Gdynia 29 54 25 4 2505 2298
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 29 52 23 6 2602 2323
3 Polski Cukier Toruń 29 52 23 6 2591 2342
4 Anwil Włocławek 29 50 21 8 2644 2382
5 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 29 49 20 9 2499 2260
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 29 44 15 14 2494 2440
8 Legia Warszawa 29 44 15 14 2272 2294
9 TBV Start Lublin 29 42 13 16 2435 2438
10 Polpharma Starogard Gdański 29 41 12 17 2609 2647
11 HydroTruck Radom 29 39 10 19 2261 2464
12 GTK Gliwice 29 39 10 19 2370 2581
13 AZS Koszalin 29 37 8 21 2354 2553
14 Spójnia Stargard 29 37 8 21 2262 2481
15 Trefl Sopot 29 35 6 23 2391 2531
16 Miasto Szkła Krosno 28 34 6 22 2263 2505

ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Przyszłość Horngachera? Tu nie chodzi o pieniądze

Czy Asseco Arka Gdynia zakończy sezon zasadniczy Energa Basket Ligi na 1. miejscu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sektor6 0
    Coach Arki postanowił być Gronkiem i kazał walić na oślep za 3. Na łby się pozamieniali???
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -ABC- 0
    Jasiu show....a Gronkowiec ustawiał go na pozycji rozgrywajka... przebił go dopiero JoJo usuwając do szatni najlepszego gracza z powodu wprowadzenia zamieszania w obozie przeciwnika
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Asfodel - nie karmię trolli 0
    Wielkie brawa Arka, mieliście już głowę na szafocie a kat już unosił topór. Ależ Polpharma może sobie pluć w brodę. Wygrana na takim terenie dodałoby im skrzydeł. Flo znów odpalił petardy i to w takim momencie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×