WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL: Tauras Jogela uratował Kinga Szczecin, a być może i fazę play-off

Tauras Jogela rzutem na 7 sekund przed końcem zapewnił Kingowi Szczecin wygraną 92:91 nad ekipą GTK Gliwice. Goście w finałowej kwarcie odrobili aż 12 punktów straty i byli o włos od niespodzianki.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Tauras Jogėla

GTK finisz miało znakomity - na decydującą część podopieczni Pawła Turkiewicza wychodzili ze stratą 12 punktów do rywali, ale szalona pogoń niemal nie dała im arcyważnego dla siebie sukcesu.

8,9 sekundy przed końcem "trójkę" trafił Desmond Washington i to drużyna z Gliwic prowadziła 91:90. Kluczowa akcja należała jednak do bezwzględnego w końcówce Taurasa Jogeli, który uwolnił się, otrzymał podanie w tempo i wykonał decydujący rzut.

Zobacz także. EBL: alley-oop z połowy boiska akcją kolejki. Thomas MVP (wideo)

Turkiewicz nie miał już przerwy, więc GTK ruszyło z szalonym atakiem - na kolejny rzut z dystansu zdecydował się Washington, ale piłka zatrzymała się na pierwszej obręczy i to King mógł cieszyć się ze zwycięstwa.

ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Powinniśmy wyrzucać oszustów ze sportu

Szczecinianie dominowali od początku meczu - znakomicie weszli w mecz. Gliwiczanie nie mieli nawet czego zbierać (1 zbiórka w pierwszej kwarcie), a King parł do przodu. W drugiej kwarcie gospodarze prowadzili już 47:31, co było najwyższą przewagą ekipy Łukasza Bieli.

GTK w grze trzymał Dawida Słupińskiego i "trójki" Kacpra Radwańskiego. Wszystkie atuty były jednak po stronie Kinga, gdzie drużyną znakomicie dyrygował Jakub Schenk (15 asyst w meczu). Szczecinianie wynik "trzymali" egzekucją w ofensywie i długo byli spokojni o wynik.

Spokój skończył się w momencie, w którym w końcu wstrzelił się Myles Mack (16 punktów w drugiej połowie), a potem Washington (11 "oczek" w czwartej kwarcie). W czwartej kwarcie GTK zaliczyło serię 10:0 i przegrywało już tylko 77:80.

Zobacz także. EBL: wzmocniony Trefl postraszył Stelmet. Kolejny świetny występ Planinicia

Gliwiczanie 84:82, potem 91:90, ale wygrać nie zdołali. Nie potrafili bowiem zatrzymać Jogeli. Litwin w ostatniej minucie zdobył pięć punktów i został bohaterem meczu. Sukcesu nie byłoby jednak też bez Schenka, który do 15 asyst dołożył 11 punktów i 8 zbiórek czy Martynasa Paliukenasa (15 "oczek" i 5 asyst).

Dla GTK 18 punktów i 7 asyst zaliczył Mack. Ten wykorzystał jednak tylko 2 z 10 rzutów z dystansu i przestrzelił szalenie istotne dwa rzuty wolne przy remisie 82:82. 15 "oczek" dołożył Washington, który ewidentnie wraca na właściwe tory

King Szczecin - GTK Gliwice 92:91 (29:18, 20:20, 23:22, 20:31)

King: Tauras Jogela 20, Martynas Paliukenas 15, Paweł Kikowski 14, Martynas Sajus 11, Jakub Schenk 11, Justin Watts 7, Łukasz Diduszko 6, Mateusz Bartosz 6, Chaz Williams 2.

GTK: Myles Mack 18, Desmond Washington 15, Kacper Radwański 14, Dawid Słupiński 14, Maverick Morgan 12, Piotr Robak 6, Damonte Dodd 6, Jakub Dłoniak 4, Szymon Kiwilsza 2, Riley LaChance 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arka Gdynia 29 54 25 4 2505 2298
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 29 52 23 6 2602 2323
3 Polski Cukier Toruń 29 52 23 6 2591 2342
4 Anwil Włocławek 29 50 21 8 2644 2382
5 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 29 49 20 9 2499 2260
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 29 44 15 14 2494 2440
8 Legia Warszawa 29 44 15 14 2272 2294
9 TBV Start Lublin 29 42 13 16 2435 2438
10 Polpharma Starogard Gdański 29 41 12 17 2609 2647
11 HydroTruck Radom 29 39 10 19 2261 2464
12 GTK Gliwice 29 39 10 19 2370 2581
13 AZS Koszalin 29 37 8 21 2354 2553
14 Spójnia Stargard 29 37 8 21 2262 2481
15 Trefl Sopot 29 35 6 23 2391 2531
16 Miasto Szkła Krosno 28 34 6 22 2263 2505

Czy King Szczecin zagra w fazie play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Adam_kosz 0
    Możliwe, że nawet tylko 2 wygrane w kwietniu zagwarantują PO. Lublin nie ma wcale łatwiejszego kalendarza, MKS w rozsypce, Starogard w dołku. Tak naprawdę, może się wydarzyć jeszcze wszystko i każda z drużyn 6-10 może znaleźć się w PO. Środek i dół tabeli w tym sezonie bardziej mnie pasjonuje niż top ;)
    kasa nie gra King ma cały kwiecień na wyjazdach i to nie z byle kim Ostrów, Gdynia, Sopot, Koszalin, Toruń.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kasa nie gra 0
    King ma cały kwiecień na wyjazdach i to nie z byle kim Ostrów, Gdynia, Sopot, Koszalin, Toruń.
    Marecki CS Ważne zwycięstwo Wilków w kontekście awansu do play-off - gratulacje - choć nie bez nerwów. Co do GTK to myślę, że tę porażkę mieli raczej wkalkulowaną, niemniej jednak zwycięstwo było blisko. No i tutaj (miejsca 6-10) również jest "płasko" i ciekawie, i także do samego końca nie będzie wiadomo, które (trzy z pięciu) ekipy zagrają w play-off. Osobiście obstawiam Kinga, Start i Legię, a dla MKS-u i Polpharmy play-offy w tym sezonie raczej nie wypalą. Ale jest to tylko takie moje subiektywne zdanie.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Ważne zwycięstwo Wilków w kontekście awansu do play-off - gratulacje - choć nie bez nerwów.
    Co do GTK to myślę, że tę porażkę mieli raczej wkalkulowaną, niemniej jednak zwycięstwo było blisko.
    No i tutaj (miejsca 6-10) również jest "płasko" i ciekawie, i także do samego końca nie będzie wiadomo, które (trzy z pięciu) ekipy zagrają w play-off. Osobiście obstawiam Kinga, Start i Legię, a dla MKS-u i Polpharmy play-offy w tym sezonie raczej nie wypalą. Ale jest to tylko takie moje subiektywne zdanie.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×