Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Karol Wasiek: Stelmet Enea BC w VTB? Kompletnie nieudana misja (komentarz)

- Leją nas nawet Estończycy - pomyślał sobie kibic, który na chwilę włączył czwartkowy mecz Stelmetu Enei BC w Eurosporcie. Zielonogórzanie po raz kolejny skompromitowali się w lidze VTB. Udział w tych rozgrywkach nic dobrego drużynie nie przyniósł.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra Newspix / Tomasz Browarczyk / Na zdjęciu: koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra

- To nie jest drużyna na poziom VTB - mówi nam Vladimir Dragicević, Czarnogórzec, który w dwóch ostatnich sezonach reprezentował barwy Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

Teraz jako gracz BK Niżny zdobył 20 punktów przeciwko byłej drużynie, która w Nowogrodzie poniosła ogromną klęskę, przegrywając aż 61:101 (mecz w ostatnią niedzielę).
Niestety takie wyniki czterokrotnego mistrza Polski w lidze VTB są jak chleb powszedni. Zielonogórzanie wysoko przegrywali także w meczach z Jenisejem Krasnojarsk (81:109), Lokomotivem Kubań Krasnodar (41:73), VEF Ryga (57:83), CSKA Moskwa (74:115) i Zenitem Sankt Petersburg (78:109).

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Polakom znudził się Lewandowski? "Piątek jest nowy i świeży. Tego właśnie pragną kibice"


Zobacz także: VTB: "Kompromitacja, wstyd". Mocne słowa Michała Sokołowskiego po porażce Stelmetu

Po tym ostatnim spotkaniu nie wytrzymał Łukasz Koszarek, który w ostrych słowach powiedział: "Jako zawodnik nie chcę brać udziału w takich meczach". Jego frustracja nie dziwi. Stelmet jest drużyną kompletnie bez wyrazu.

Stelmet w meczach VTB przypomina mi studenta, który do egzaminów podchodzi z myślą: "zakuć, zdać, zapomnieć". O ile jeszcze na początku rozgrywek wśród koszykarzy był pewnego rodzaju entuzjazm, to ostatnio zielonogórzanie do meczów podchodzą na zasadzie: "odbyć i jak najszybciej zapomnieć". A i sztab szkoleniowy zaczął chyba podobnie uważać, bo przygotowanie do meczów pozostawia wiele do życzenia. Taktyka, rozpoznanie rywali i gra w obronie po prostu leżą. Tego nie ma.

- Leją nas nawet Estończycy - pomyślał sobie kibic, który na chwilę włączył czwartkowy mecz Stelmetu Enei BC w Eurosporcie. Zielonogórzanie w pewnym momencie z BC Kalevem Tallin, drużyną ze środka tabeli ligi VTB, przegrywali na własnym parkiecie różnicą... 31 punktów. Kompromitacja. Nie da się tego inaczej nazwać. Nic kompletnie nie działało w grze czterokrotnego mistrza Polski.

Oczy bolą od oglądania Stelmetu Enei BC w VTB. Wiadomo, że rywale dysponują większymi budżetami i lepszymi składami, ale w grze zielonogórzan najbardziej brakuje mi pasji i zaangażowania. Nie ma nawet próby podjęcia walki z mocniejszymi rywalami.

Zapytałem ostatnio Janusza Jasińskiego: "po co Stelmetowi liga VTB?" Szef klubu co prawda mówił o walorach sportowych i finansowych, ale wydaje mi się, że z perspektywy czasu żałuje przystąpienia do tych rozgrywek. Nie oszukujmy się: przegrywanie meczów nikomu nie służy, nie buduje morale, do tego dochodzą wzajemne pretensje i frustracje.

Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłoby przystąpienie do mniej renomowanego FIBA Europe Cup, ale tam Stelmet miałby szanse na osiągnięcie dobrego wyniku. A sukces i wygrane pozwalają przyciągnąć kibiców na trybuny. Nikt nie chce, zwłaszcza w Polsce, utożsamiać się z przegranymi. Najlepszym na to dowodem jest frekwencja na czwartkowym meczu. W hali "CRS" pojawiło się zaledwie 1800 kibiców.

Wszyscy w klubie myślą tylko o tym, żeby szczęśliwie i bez kontuzji dojechać do samego końca. Tylko że jeszcze do końca kwietnia Stelmet odbędzie trzy podróże na Wschód. Za każdą trzeba zapłacić około 40 tysięcy złotych.

Zobacz także: Igor Milicić: Lubię ryzyko, gdy przemawia na moją korzyść

Czy gra w lidze VTB to dobry ruch dla Stelmetu Enei BC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7):
  • Defibrylator Zgłoś komentarz
    Problem Stelmetu polega na tym, że Janic nie ma wstydu i jest złośliwym człowiekiem, który cały czas próbuje coś udowodnić no i udowodnił, że stelmet to chłopcy do bicia no ale
    Czytaj całość
    przecież liga pieniążki zapłaci więc grać i nie marudzić...
    • Reixen ZG Zgłoś komentarz
      Za słaby sztab trenerski i za słabi zawodnicy. Z tego nie może wyjść sukces - nie ma prawa. W lidze też gramy piach. Z czołówką tabeli przegrywamy. Ciagłe wysokie porażki w VTB
      Czytaj całość
      skutkują niezadowoleniem, frustracją i znużeniem u zawodników. Potrzebujemy wygranej nad silnym zespołem, aby morale wzrosły. Lecz niestety, ale chyba juz jest zapóźno. Za wiele się wydarzyło. Za bardzo wszystko siedzi w głowie. Zmiana trenera i sztabu jedynym rozwiązaniem, ale czy są pieniądze i w ogóle czy jest plan "B" w pulchnej głowie Jasia?
      • Anwil ponad wszystko Zgłoś komentarz
        Masakra,ale ich cisną wszyscy. No coz taka prawda, kompromitacja i wstyd dla calej koszykarskiej Polski. Dragicevic celnie podsumowal. Ciągle porazki 40stakiem.. Kiedyś byli posmiewiskiem,
        Czytaj całość
        ale grali niezle. Teraz to juz zero pozytywu w ocenie tego zespolu..
        • Agusia Thomaass Anwil Zgłoś komentarz
          To nie dziwi że chłopaki są wkurzeni (o kibicach nie wspomnę) bo nie dość że więcej meczy, zmęczenie to jeszcze wysokie porażki. Tylko że to nie ich wina a JJ bo to on po nieudanym
          Czytaj całość
          sezonie zapragnął się pokazać w mocnej VTB i teraz płaci tego cenę.
          • L Zgłoś komentarz
            Przecież nasz zespół to dziadki, średnia wieku na bank powyżej 30. Toż oni są teraz mocno zmęczeni i nie dziwie się, że wychodzą odbyć trening punktowany, jedynie na lige coś tam
            Czytaj całość
            się starają by zająć jak najwyższe miejsce w PO (starają ale z minimalnym wkładem siły)
            • Laroslaw Zgłoś komentarz
              Ale w poprzednich latach było 10k za mecz a jak wygrasz nawet 20k w jurkach. To chyba się opłaca. No opłacałoby się gdyby zespół miał zaplecze, lige opedzlowal koło 8 miejsca a skupił
              Czytaj całość
              się na lidze rosyjskiej. Win win. Robimy to co inni mając zespoły na zapleczu plk tylko o poziom wyżej gdzie plk jest tym 2 ligowcem w relacji do vtb.
              • Koop Zgłoś komentarz
                Problem z VTB rozwiąże się sam - więcej nas nie zaproszą, za duże ryzyko dla marki. Amputacja trenera konieczna.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×