Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Olbrzymie emocje w Bydgoszczy. Anwil po niesamowitej wojnie nerwów lepszy od Enea Astorii

Ależ emocje i niesamowita walka miały miejsce w Bydgoszczy! Ostatecznie Anwil Włocławek pokonał Enea Astorię 106:103, ale musiał się solidnie napocić, aby wywieźć dwa punkty z grodu nad Brdą - bydgoszczanie postawili mistrzowi bardzo trudne warunki.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
koszykarz Enea Astoria Bydgoszcz Adam Kemp (z lewej) i Rolands Freimanis (z prawej) z Anwilu Włocławek PAP/EPA / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: koszykarz Enea Astoria Bydgoszcz Adam Kemp (z lewej) i Rolands Freimanis (z prawej) z Anwilu Włocławek

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, podobnie jak miało to miejsce przy okazji poprzednich derbów Kujaw i Pomorza (z Polskim Cukrem), szefowie Enea Astorii wręczyli pamiątkowe tabliczki tym, którzy byli częścią reprezentacji Polski w Chinach, czyli Michałowi Sokołowskiemu, a także asystentowi Mike'a Taylora - Marcinowi Woźniakowi oraz oficerowi prasowemu kardy, Michałowi Fałkowskiemu. Później na parkiecie miały już miejsce jedynie koszykarskie emocje.

Gospodarze pojedynek rozpoczęli ze sporym animuszem. Bardzo dobrze pod koszami radził sobie Adam Kemp, który świetnie wykorzystywał brak nominalnego centra w wyjściowym składzie Anwilu. Dla bydgoszczan nie do zatrzymania byli z kolei Tony Wroten oraz wspomniany już Michał Sokołowski. Wraz z biegiem czasu goście zaczynali radzić sobie coraz lepiej i rozrzucać bydgoską obronę, czego najlepszym dowodem były celne trójki Jakuba Karolaka.

Sobota w I lidze. Pękły dwie setki - w Łańcucie i Kutnie >>

Efekt tego był taki, że Anwil odskoczył na około 10-12 punktów i spokojnie kontrolował kolejne fragmenty spotkania. Wśród czarno-czerwonych jedynie Adam Kemp stanowił zagrożenie w postaci punktów, bowiem pozostali gracze Artura Gronka pudłowali kolejne rzuty i wejścia pod kosz. Impulsem dla "Asty" był jednak powrót na parkiet Doriana Szyttenholma, który - swoją walecznością - dał niesamowity impuls w ataku. A że dołączył do niego jeszcze Kris Clyburn, który trafił trójkę równo z końcową syreną, zespoły udawały się do szatni przy zaledwie dwupunktowym prowadzeniu podopiecznych Igora Milicicia.

Po zmianie stron trwała za to prawdziwa wymiana ciosów. Prowadzenie w tej części zmieniało się kilkakrotnie i nie zaburzyły tego nawet roszady dokonane przez trenera Gronka. Kiedy w pierwszej kwarcie desygnował on bowiem do gry swoich rezerwowych, Enea Astoria przestała "bić się" jak równy z równym, ale tym razem było inaczej. Zawodnicy z ławki utrzymali bydgoski zespół w grze, a trzecie 10 minut rzutem zza połowy zakończył Mateusz Zębski.

Po powrocie na parkiet bydgoszczanie kontynuowali swoją świetną postawę, a kiedy jedną z kontr wykończył Kris Clyburn, na tablicy zrobiło się 88:82 dla gospodarzy i o przerwę zmuszony był poprosić Igor Milicić. Przyniosła ona natychmiastowy efekt, bo sygnał do ataku celną trójką dał Rolands Freimanis, ale kiedy kolejne akcje gości nie przyniosły skutku, a za to celnie zza łuku przymierzył Michał Nowakowski, trener Anwilu poprosił o kolejny czas, bo jego podopieczni przegrywali 85:93.

Wystarczyło jednak tylko kilkadziesiąt sekund, aby z 8-punktowego prowadzenia Astorii nie zostało niemal nic, bowiem po punktach Ricky'ego Ledo gospodarze prowadzili zaledwie 93:91 i to trener Gronek - musząc uspokoić głowy swoich zawodników - poprosił o czas. Wtedy ciężar gry wziął na siebie doskonale dysponowany tego dnia Clyburn. Na minutę przed końcem na tablicy był remis. Swojej akcji nie wykorzystali gospodarze, za to z trafieniem z dystansu problemu nie miał Ledo i na pół minuty przed końcem było 100:97 dla Anwilu.

Wojnę nerwów w końcówce lepiej wytrzymali mistrzowie Polski. Asem w talii trenera Milicicia okazał się Ledo, który był parokrotnie faulowany, ale okazywał stalowe nerwy na linii rzutów wolnych i to właśnie on był głównym ojcem sukcesu zespołu z Włocławka. W swojej ostatniej próbie jednak spudłował i przy wyniku 103:106, równo z końcową syreną z połowy na remis rzucał A.J. Walton, ale jego próba była niecelna, w związku z czym to Anwil okazał się lepszy, jednak było to niezwykle wymęczone, derbowe zwycięstwo.

Enea Astoria Bydgoszcz - Anwil Włocławek 103:106 (20:29, 28:21, 30:26, 25:30)

Enea Astoria: Clyburn 26 (4x3), Kemp 16, Michał Nowakowski 13, Walton 12, Zębski 12, Szyttenholm 10, Aleksandrowicz 5, Marcin Nowakowski 5, Frąckiewicz 3, Krasuski 0.

Anwil: Ledo 27, Wroten 21, Milovanović 16, Sokołowski 16, Dowe 8, Freimanis 6, Karolak 6, Simon 6, Sulima 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 8 14 6 2 756 652
2 Polski Cukier Toruń 7 13 6 1 631 518
3 Trefl Sopot 7 13 6 1 591 568
4 Anwil Włocławek 7 12 5 2 684 605
5 King Szczecin 7 12 5 2 618 586
6 Start Lublin 7 12 5 2 583 577
7 MKS Dąbrowa Górnicza 8 12 4 4 704 758
8 Asseco Arka Gdynia 7 11 4 3 555 518
9 WKS Śląsk Wrocław 7 10 3 4 613 609
10 HydroTruck Radom 7 10 3 4 552 610
11 GTK Gliwice 7 9 2 5 618 648
12 PGE Spójnia Stargard 7 9 2 5 540 571
13 Enea Astoria Bydgoszcz 7 9 2 5 616 648
14 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 7 9 2 5 539 577
15 Legia Warszawa 7 9 2 5 564 619
16 Polpharma Starogard Gdański 7 7 0 7 556 656


ZOBACZ WIDEO: The Championship. Cardiff zagrało do końca i wyszarpało punkt. Piękny gol z rzutu wolnego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy był to jak dotychczas najbardziej emocjonujący mecz Energa Basket Ligi w sezonie 2019/20?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

  • szurszacz 1 Zgłoś komentarz
    HALALUDOWA- ZABLOKUJ WSZYSTKICH, a potem napisz ile państwowych pieniędzy wydał ślunsk
    • zet4567 Zgłoś komentarz
      hahaha co za idioci myśleli, że Anwil będzie każdego trzydziestakiem lał. Dwa mecze w tygoniu kosztują, a i porażki przyjdą. W Play-OFF będzie inne granie, zobaczymy wtedy : )
      • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
        Świetny mecz i szkoda porażki Asty! Region jednak wymiata jak narazie w lidze! :)
        • HalaLudowa Zgłoś komentarz
          Panowie sędziowie pomogli i Poczekalnia Dworcowa dla Jedno i Półsezonowych Graczy za Publiczne Pieniądze wygrała
          • pepsiBKS Zgłoś komentarz
            Wygrał Anwil, ale nie wiem kto miał więcej powodów do zadowolenia wychodząc z hali. Taka postawa w meczu z beniaminkiem to wstyd dla Anwilu. A nasi zrobili znakomitą reklamę koszykówce w
            Czytaj całość
            Bydgoszczy i wysłali sygnał na całą Polskę, że tego potwora da się zdekapitować. Brawo Astoria, gratulacje dla Anwilu za zwycięstwo.
            • czarnuch1920 Zgłoś komentarz
              Zeby nie nasz AJ Walton i dwie jego kluczowe straty Anwil by mial goraco i nie wiem czy by to wygral takie moje spostrzezenie
              • novy08 Zgłoś komentarz
                Dosia serce Asty... A serce bije bardzo mocno niewiele nam dziś zabrakło ale serca tej drużynie nie zabraknie...
                • Gabriel G Zgłoś komentarz
                  Lepsza skuteczność z wolnych i byłaby sensacja. Ale dla mnie najwiekszą sensacją początku sezonu - nie tylko tego meczu - jest postawa Szyttenholma. On sie w sumie nie wyrózniał w I
                  Czytaj całość
                  lidze a nagle ekstraklasa wyraznie mu służy. A ma facet swoje lata. Zadziwiające zjawisko. Ale podziwiam i gratuluję.
                  • Lubuszanin. Zgłoś komentarz
                    A tacy *hamerykanscy * mieli byc,,,,,
                    • Defibrylator Zgłoś komentarz
                      Jeżeli taktyka Anwilu to wbieganie na przemian na chama pod kosz to Europe tylko pozwiedzamy. De ja vu z zeszłego roku brak konkretnych akcji, klepanie ciągle tego samego a nóż widelec
                      Czytaj całość
                      się uda trafić albo sfaulują. Ja się pytam gdzie ten super obwód gdzie te trójki gdzie obrona? Zero wypracowanych akcji. Na 100% trzeba grać cały mecz a nie tylko 5 minut bo na Europe to nie wystarczy. Do roboty bo póki co gwiazdy są przyćmiewane przez do niedawna pierwszoligowych graczy. Brawo dla Astorii za walkę.
                      • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                        Z taką grą to włocławek w Lidze Mistrzów będzie cięgi wszędzie dostawał.
                        • fazzzi Zgłoś komentarz
                          No i Asta potargała Misia za uszko. Brawo za serducho bo mogła być niespodzianka. Chyba liga się spłaszcza;)... wczoraj Śląsk prawie urwał, dzisiaj Asta... ex-pierwsza liga się
                          Czytaj całość
                          stawia;) Nie mówię, że wiele trzeba było... no wydaje się osobiste (celne) dzisiaj spokojnie szalę by przechyliły. Mecze Anwilu będą tak wyglądały grając na dwóch frontach będą chcieli to minimalnym kosztem zaliczać... odnosi się wrażenie, że to tylko kwestia "chęci". W Anwilu jest potencjał... chyba, że zderzy się z owym serduchem i własną niemotą... to mogą być malownicze końcówki... oby więcej.
                          • Dany_mma Zgłoś komentarz
                            Anwil nie robi już takiego wrażenia na nikim. Ledo i Wrotten reszta to przeciętniacy. Jeśli ta dwójka nie gra Włocławka nie ma... P.S. Sulima zrobił błąd życia tam idąc. Cofa się w
                            Czytaj całość
                            rozwoju.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×