Kokpit Kibice

PP. Bartosz Diduszko bohaterem! Niewiarygodny powrót Polskiego Cukru Toruń

Powrót na miarę trofeum? Polski Cukier Toruń pokonał Stelmet Enea BC Zielona Góra 72:69 w półfinale Suzuki Pucharu Polski! Decydującą "trójkę" na 9 sekund przed końcem trafił Bartosz Diduszko.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Bartosz Diduszko PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Bartosz Diduszko

"Twarde Pierniki" sześć minut przed końcem przegrywały 54:67, ale to ich w żaden sposób nie podłamało. Finisz i decydujący cios należał bowiem właśnie do nich.

W sukcesie nie przeszkodziła absencja chorego Chrisa Wrighta. Na parkiecie jego brak był bardzo widoczny, ale finalnie koledzy zrobili swoje.

Torunianie długo męczyli się w ofensywie, bowiem wpływ Wrighta na ich grę jest kosmiczny. Atak zatem długo się nie kleił, a rywale punktowali swobodnie.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Miły gest koszykarza z NBA doprowadził małych fanów do łez

Gdy swoje punkty zdobył Marcel Ponitka Stelmet prowadził nawet 31:23. Napięcia - nie po raz pierwszy - nie wytrzymała w tym momencie tablica, a gracze mieli przymusową przerwę. Po niej lepiej do gry wrócił Polski Cukier.

Podopieczni Sebastiana Machowskiego zaczęli zdecydowanie lepiej bronić, a w ataku rolę lidera przejął Kyle Weaver - "Twarde Pierniki" dobrze zaczęły też drugą połowę i objęły nawet prowadzenie.

Zielonogórzanie nie spanikowali jednak i spokojnie odbili piłeczkę szybko odzyskując prowadzenie. W czwartej kwarcie Stelmet szedł dalej mocno po swoje - znakomity fragment zaliczył Łukasz Koszarek - po jego "trójce" było 67:54. Wtedy zaczął się jednak długi finisz Polskiego Cukru.

Z dystansu odpalił Weaver, pod koszem aktywny był Damian Kulig - Polski Cukier zaliczył serię 10:0 i emocje zaczęły się od nowa. W końcówce było dużo błędów i przestrzelonych rzutów wolnych. Przy stanie 69:69 ważny rzut wziął na siebie Bartosz Diduszko - trafił z dystansu i został bohaterem.

Stelmet miał swoją szansę, ale "trójka" Ludviga Hakansona nie doszła celu i niewiarygodny powrót stał się faktem.

W wielkim finale Suzuki Pucharu Polski "Twarde Pierniki" zmierzą się z Anwilem Włocławek, który w swoim półfinale pokonał HydroTruck Radom 108:89. Decydująca rozgrywka w Arenie Ursynów w niedzielę o godzinie 18:00.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Polski Cukier Toruń 69:72 (20:16, 11:13, 23:22, 15:21)

Stelmet Enea BC: Tony Meier 14 (10 zb), Marcel Ponitka 12, George King 8, Łukasz Koszarek 8, Drew Gordon 8, Ivica Radić 8, Ludvig Hakanson 6, Joe Thomasson 4, Przemysław Zamojski 1, Jarosław Zyskowski 0.

Polski Cukier: Kyle Weaver 17, Karol Gruszecki 14, Damian Kulig 13 (10 zb), Bartosz Diduszko 12, Keith Hornsby 6, Aaron Cel 4, Alade Aminu 4, Jakub Schenk 2, Aleksander Perka 0, Mikołaj Ratajczak 0.

Zobacz także:
Puchar Polski koszykarzy. Konkursy dla Thomasa Davisa i Michael Hicksa!
EBL. Drew Gordon o rezygnacji z Meczu Gwiazd ligi VTB: To była wspólna decyzja

Kto zdobędzie Suzuki Puchar Polski w sezonie 2019/2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (35):

  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Nie wiem jak można być kibicem vice Mistrza Polski ze sporym budżetem, zrobić w Europie 2-12, nie komentować żałosnych wyników swojej drużyny i jak dziecko cieszy się, że w ostatniej
    Czytaj całość
    sekundzie fartem wygrało się z rzekomo słabszym od siebie. Naprawdę asfodel????
    • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
      Troluńska hipokryzja level master :) W relacji meczu już w pierwszej kwarcie asfodel beczał na sędziów a na koniec meczu z nas szydzi :D :D :D
      • Jarek Sliwa Zgłoś komentarz
        Zastanawiam się, czy trener Tabak przyzna się do tego że dał ciała w IV kw. Sądząc po konferencji nie... A to źle bo ten się nie myli co nic nie robi. Ale cóż teraz parę dni przerwy
        Czytaj całość
        i do roboty panowie
        • Twardzi jak STAL Zgłoś komentarz
          Ktoś musiał przegrać by :ten drugi: mógł dziś wygrać:}Brawa dla obu zespołów za walkę :na noże:!Przegrać z Toruniem to nie wstyd! kibice z Zielonej i...……….:}
          • Gabriel G Zgłoś komentarz
            Wygrana czy przegrana bierze się z całości meczu a nie z dobrego początku czy gorszej końcówki. W tym kontekście, moim zdaniem, mecz zakonczył sie wygraną Torunia bo odpalił Weaver a z
            Czytaj całość
            kolei w Stelmecie zawiódł Zyskowski. Wszystko.
            • kibic_anwilu Zgłoś komentarz
              Gratulacje zza miedzy. Brawo za walkę do końca. A dziś niech wygra lepszy.
              • prawus Zgłoś komentarz
                Dostało mi sie od kibiców z ZG kiedy iuż miesiac temu pisałem że zaczyna coś szwankować .. Okazało sie że coś jednak jest na rzeczy , i trudno tak na goraco powiedzieć czy to
                Czytaj całość
                zmeczenie , bo jednak człowiek to nie cyborg i ma swoja wytrzymałosć , czy tryby zespołu zaczynają mieć luzy .. Tak czy tak roztwonili znaczna przewage tak jak i Anwilowi sie to zdarzyła .. Brawo Pierniki za walke do końca i zwyciestwo , a Diduszko myslę że jest za mało doceniany w swim zespole , a robi i daje z siebie wiecej wiecej niz ci potencialni liderzy , co juz kilkukrotnie udowadnia i to nie od dziś !! Fajnie że znów derby kolejne Derby , oczywiscie kibicuje Anwilowi , ale niech wygra lepszy i by widowisko było godne finału PP !!
                • grabarz Zgłoś komentarz
                  Szkoda, szkoda. Nie oglądałem końcówki. Czego zabrakło? Siły? Koncentracji?
                  • ws21 Zgłoś komentarz
                    Mecz trwa 40 minut a nie 30. Stelmetowi ( a to już recydywa) sił i zimnej głowy starczyło na trzy kwarty. Albo są nieprzygotowani fizycznie albo nie potrafią gospodarować zasobami
                    Czytaj całość
                    którymi dysponują. O kant stołu z taką grą. Cały wysiłek na marne. A przez 3 kwarty przeciwnik niewiele miał do powiedzenia.
                    • AdsoThorn Zgłoś komentarz
                      Brawa dla obu drużyn za walkę, nie wiem faktycznie czy w przypadku Zastalu za walkę do końca, niemniej (z Piernikami) jak czytam zapewnili widowisko do konca;) A dla kolegów z forum-
                      Czytaj całość
                      ludziska, qrna, czy nie nudzą was te wieczne dosrywki względem ludzi z którymi łączy was ta sama pasja do basketu??... no właśnie, może tu pies pogrzebany i jedyne co was łączy to kompleksy i skłonności do hejtu. Serio, nie sądzę, jednak nie miałem szansy zobaczyć meczu, czlowiek więc liczy na merytoryke w komentarzach, a tu podperfumowany ściek i inne HumoryWloszczyzny, szejm;)
                      • er73 Zgłoś komentarz
                        W tym meczu kibicowałem Toruniowi, jako zespołowi teoretycznie słabszemu. Stelmet ma ewidentnie kryzys kondycyjny, co pokazał już mecz z Astorią. Mimo to prowadzili przez większość
                        Czytaj całość
                        spotkania. Nie wiem, czy Tabak nie popełnił błędu ze składem na końcówkę. Ogólnie mecz trochę siermiężny, ale emocje były.
                        • Zyg Las Zgłoś komentarz
                          Stelmet ANTYKOSZ 6 minut do końca 67,,,67 potem gubili piłki nie strzelali osobistych,przez 6 min zdobyli 2 punkty,jaja jak arbuzy.
                          • fazzzi Zgłoś komentarz
                            Nie widziałem, ale nie mam problemu z pogratulowaniem Pierdnikom. Nie wymądrzam się bo wiem tyle co przeczytałem. Cóż... czy dobrze odczytuję sytuację, że Dziki przyfrajerzyły? Pewnie
                            Czytaj całość
                            nie ostatni raz ale to również twarz sportu. Niech się cieszą ci którzy b. zasłużyli na ten puchar. Kolejna lekcja, że gra się do końca. Nadmiernie podnieconym dyskretnie doradzam nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Graty Toruń jeżeli nie wybrzmiało;)
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×