KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. Antetokounmpo nie ma sobie równych. 41 punktów, 20 zbiórek i dominacja w końcówce!

Giannis Antetokounmpo pierwszy raz w karierze przekroczył barierę 40 punktów (41) i zebrał minimum 20 piłek. 25-latek zdominował wydarzenia na parkiecie w końcówce spotkania, dzięki czemu jego Milwaukee Bucks znów mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Giannis Antetokounmpo (z piłką) Getty Images / Jacob Kupferman / Na zdjęciu: Giannis Antetokounmpo (z piłką)

Giannis Antetokounmpo znów udowodnił, że nie ma sobie równych. Aktualny MVP przejął niedzielny mecz w najważniejszym momencie. 25-latek zdobył ostatnie siedem punktów dla Milwaukee Bucks, którzy ostatecznie pokonali Charlotte Hornets 93:85 i odnieśli szóste z rzędu, a 52. zwycięstwo w sezonie zasadniczym. 

Drużyna z Północnej Karoliny postawiła się liderom Wschodu. Młodzi zawodnicy trenera Jamesa Borrego prezentowali się bez kompleksów, Devonte Graham rzucił 17 punktów, a PJ Washington miał 12 "oczek". Jeszcze dwie i pół minuty przed końcem po punktach tego drugiego goście z Milwaukee prowadzili tylko 86:83. 

Ale wtedy Giannisa Antetokounmpo zdominował wydarzenia na parkiecie. Zaczęło się od skutecznego rzutu z odejścia, później zebrał piłkę w ataku i wykorzystał dwa rzuty wolne, aby następnie znów dostarczyć Bucks dwa punkty, tym razem trafiając spod kosza. Hornets w międzyczasie dwukrotnie przestrzelili z dystansu. Było 92:83. James Bornego poprosił o przerwę, ale niewiele już było można zmienić.


25-letni Grek z Aten dodał jeszcze "oczko" z linii rzutów wolnych, co dało mu w sumie 41 punktów, miał również 20 zbiórek oraz sześć asyst. To wszystko w 35 minut, skrzydłowy wykorzystał 17 na 28 oddanych prób z pola. Antetokounmpo w czwartej kwarcie popisał się też efektownym wsadem po piwocie, przy którym rywale dodatkowo go faulowali. To było jego popołudnie. 

Obydwie drużyny nie zachwyciły ofensywnie, Bucks trafili tylko siedem rzutów z dystansu, a Hornets osiem. Goście popełnili ponadto 16 strat - po trzy Giannis, Eric Bledsoe i George Hill. Środkowy Brook Lopez dodał do dorobku "Kozłów" 16 "oczek", zanotował też siedem zbiórek oraz trzy bloki. To było trzecie bezpośrednie starcie zespołów z Milwaukee i Charlotte, trzykrotnie triumfowali Bucks. 

ZOBACZ WIDEO: Formuła 1. Daniel Obajtek zdradza plan Orlenu. "Rok inwestycji nie byłby opłacalny"

Wyniki:

Charlotte Hornets - Milwaukee Bucks 85:93 (20:26, 23:19, 25:25, 17:23)
(Graham 17, Rozier 13, Washington 12 - Antetokounmpo 41, Lopez 16, Hill 11)

Czytaj także: Przestrzelony wolny, zbiórka i celny rzut Jaylena Browna za trzy na dogrywkę. To trzeba zobaczyć! 
Ja Morant świetny w starciu z LeBronem, Grizzlies niespodziewanie pokonali Lakers

Czy Giannis Antetokounmpo zostanie MVP sezonu zasadniczego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×