Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Anwil Włocławek jak doktor Jekyll i pan Hyde. Ivica Radić: Będziemy coraz lepsi

- Pokazaliśmy jak na razie dwie twarze. Jestem przekonany, że będziemy coraz lepsi. Czas pracuje na naszą korzyść - deklaruje Ivica Radić. Anwil Włocławek w środę rozpoczyna walkę o udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Ivica Radić WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Ivica Radić

Zespół Anwilu Włocławek na początku tego sezonu jest jak "Doktor Jekyll i pan Hyde". W jednych meczach (Stelmet, Start i Trefl) kompletnie zagubiony, w których trudno się patrzyło na grę podopiecznych Dejana Mihevca, ale były też spotkania, w których włocławianie pokazywali inną twarz, tę lepszą, taką, którą chcą oglądać kibice. Tak było w starciach ze Stalą i GTK.

Przed meczem z GTK w szatni Anwilu odbyły się męskie rozmowy. Padły mocne słowa. Przemówił kapitan Walerij Lichodiej, głos zabrali także inni koszykarze.

Rozmowy w szatni pomogły. Anwil zagrał jak zespół. Włocławianie byli agresywnie od pierwszej minuty, szybko przechodzili z piłką do ataku (10 przechwytów) i próbowali na różne sposoby kreować wolne pozycje (20 asyst). To była namiastka tego, co może Anwil prezentować na przestrzeni całego sezonu: twarda gra w obronie i zespołowość w ataku.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niemiecki piłkarz poślubił zjawiskową prezenterkę telewizyjną

- Jak na razie pokazaliśmy dwie twarze w tym sezonie. Dobrą, taką jak w meczach ze Stalą, GTK i w kilku fragmentach w Lublinie i przeciwko Treflowi. To był Anwil, który wszyscy chcą oglądać. Pokazaliśmy, że umiemy grać ładną i skuteczną koszykówkę. Jednak były też momenty w innych spotkaniach, w których mieliśmy wielkie przestoje i po prostu graliśmy źle - mówi nam Ivica Radić.

Wiem, że byliśmy mocno krytykowani, ale chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że takie rzeczy zdarzają się na początku sezonu. Zgrywamy się, łapiemy ten właściwy rytm. Należy pamiętać, że nie mieliśmy wszystkich zawodników do dyspozycji w okresie przygotowawczym. Myślę, że czas pracuje na naszą korzyść. Jestem przekonany, że będziemy coraz lepsi - deklaruje środkowy.

Anwil zaczyna walkę o fazę grupową LM Anwil zaczyna walkę o fazę grupową LM
Kibice mają nadzieję, że tak grający Anwil - jak w meczu z GTK - zobaczą także na Cyprze. Tam włocławianie powalczą o udział w fazie grupowej Basketball Champions League. Niestety na Cyprze włocławianie wystąpią bez Ivana Almeidy. Klubowi - mimo usilnych starań - nie udało się zatwierdzić zawodnika do rozgrywek na tym etapie. Nie będzie też McKenziego Moore'a. Chorwat Radić w przeszłości występował w lidze belgijskiej i doskonale zna zespół Belfius Mons-Hainaut.

- Kilka razy w swojej karierze grałem przeciwko Mons. To jest zespół, który jest zawsze świetnie przygotowany pod względem taktycznym. Grają ułożoną i uporządkowaną koszykówkę, nie ma tam wariactwa. W defensywie grają twardo i możemy spodziewać się tego, że w tym meczu nie będzie za dużo punktów. Ale to nie jest tak, że się ich boimy. Uważam, że jak zagramy swoją koszykówkę, to jesteśmy w stanie z nimi wygrać - przyznaje Radić, jeden z nowych nabytków Anwilu na sezon 2020/2021.

Chorwat do Włocławka trafił ze Stelmetu Enea BC. Koszykarz podczas pobytu w Zielonej Górze zaimponował charakterem. Początkowo mu nie szło, wymagający kibice nawet mówili o zwolnieniu. "Nie nadaje się" - powtarzali. Podkoszowy pokazał jednak, że jest twardym gościem, którego trudno złamać. Wziął się w garść i z meczu na mecz (przy zaufaniu trenera Żana Tabaka) zaczął grać lepiej. Stał się bardzo ważnym elementem w jego układance. Jak na razie pobyt w Anwilu układa się podobnie jak w Zielonej Górze. Koszykarz ma problemy ze skutecznością, ale za to twardo walczy na deskach (w trzech meczach powyżej 10 zbiórek). Chorwat zdaje sobie sprawę, że stać go na lepszą grę, podkreśla, że czas pracuje na jego korzyść.

- Moja forma jak sinusoida - uśmiecha się Radić. - Fizycznie czuję się bardzo dobrze, co widać chociażby po dużej liczbie zbiórek w każdym meczu. Jestem gotowy na fizyczną walkę z rywalami. Nieco gorzej jest ze skutecznością. W dwóch ostatnich spotkaniach nie wypadałem najlepiej, miałem problemy z trafieniem do kosza. Wiem, że stać mnie na więcej pod względem i wierzę, że już niedługo wrócę do tego, co prezentowałem w zeszłym sezonie - dodaje Chorwat.

W Nikozji trzykrotni mistrzowie Polski 23 września zamierzą się z Belfius Mons-Hainaut (początek 19:30). W przypadku zwycięstwa, finałowe spotkanie - ze zwycięzcą meczu Hapoel - Bakken - odbędzie się dwa dni później (25.09). BCL nie będzie pokazywała meczów na YouTube. Zrobi to organizator bańki na Cyprze, a więc m.in. cypryjska federacja koszykówki. Transmisje będą płatne. Pojedynczy mecz kosztuje 10 euro.

Zobacz także:
EBL. Kiedyś strefy Milicicia, teraz rządzi obrona Tabaka. Stelmet Enea BC demoluje rywali
NBA. Marcin Gortat: Nie byłoby bojkotu, gdyby w USA byli odpowiedni rządzący
EBL. Kamil Łączyński: Mocno zszedłem z ceny. Nie porzuciłem marzeń o grze za granicą [WYWIAD]

Czy transfer Ivicy Radicia to był dobry ruch władz Anwilu Włocławek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
  • themon31 Zgłoś komentarz
    No Anwil juz plecy w lidze mistrzow a mialo byc tak pieknie a tu z powrotem mizeria..zegnamy Mihevca..wiadomo ze Almeida nie mogl zagrac ale patrzac na wynik to cuow by nie bylo
    • InoRos Zgłoś komentarz
      Hala Ludowa masz pozdrowienia od Macieja Wojciechowskiego przy okazji kazał spytać co z jego kasą
      • prawus Zgłoś komentarz
        Myślę ze w ciągu tygodnia nie da się z zespołem uczynić cuda , tym bardziej że praktycznie gramy z jednym rozgrywajacym , i do tego bez Iwana .. O ile z Belgami liczyłbym na dobry
        Czytaj całość
        rezultat , to zwyciestwo nad Hapoelem traktował bym w kategorii sensacji ..
        • Marcin.B.Włocł. Zgłoś komentarz
          Kto pisze te artykuły i po co? Anwil do tej pory wszystkie mecze grał piach. Wygrał ze Stalą bo ta gra jeszcze gorzej, gtk to sam dół tabeli, a my mamy ponoć aspiracje mistrzowskie i
          Czytaj całość
          chcieliśmy zagrać w bcl. Jednak jak narazie nie zanosi się na to bo sam Almeida oblicza tej drużyny nie zmieni, no chyba że nauczy trenera i klub budować zespół, który będzie walczył jako kolektyw, a nie masz piłkę, tam jest kosz, może się uda.
          • HalaLudowa Zgłoś komentarz
            Są swietni. Przegrywają przez sedziów i warunki atmosferyczne. Ale ich grę sie cudownie ogląda. Do tego mają fantastycznych kibiców, nikt tak nie skacze jak oni. Anwil jest cudowny.
            Czytaj całość
            Inni im zazdroszczą sukcesów, dlatego piszą hejty w internetach
            • wojtek2u Zgłoś komentarz
              nie mieli czasu na przygotowania??? hm, Stelmet i inne drużyny tez nie miały. Musi być inny powód...
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×