Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

VTB. Rzuty wolne na wagę złota. Nieudana pogoń Stelmetu Enea BC w Krasnodarze

Stelmet Enea BC Zielona Góra z drugą porażką w lidze VTB. Podopieczni Żana Tabaka przegrali na wyjeździe z Lokomotivem Kubań Krasnodar 76:83. Mistrzowie Polski mają czego żałować, bo wygrana była w zasięgu.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
mecz Stelmet Enea BC Zielona Góra - King Szczecin WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: mecz Stelmet Enea BC Zielona Góra - King Szczecin

Rzuty osobiste śnić się będą zielonogórzanom przez najbliższe noce. Pudła z linii na finiszu nie pozwoliły Stelmetowi wyszarpać wygranej w starciu z faworyzowanym Lokomotivem.

Jeszcze na początku czwartej kwarty gospodarze prowadzili 65:51, ale podopieczni Żana Tabaka do końca byli w grze. Duża w tym zasługa Iffe Lundberga, który przez trzy kwarty nie potrafił odnaleźć skuteczności.

W samej czwartej kwarcie Duńczyk zdobył jednak aż 12 "oczek" i dał nadzieję swojej ekipie. Niestety gdy tylko Stelmet miał rywali "na widelcu", to seryjnie rzuty wolne pudłowali Geoffrey Groselle i Marcel Ponitka. Rosjanie w tym elemencie byli pewniejsi, a kluczową "trójkę" dla losów pojedynku trafił dwie minuty przed końcem Mantas Kalnietis.

Stelmet w całym meczu wykorzystał zaledwie 12 z 26 prób z linii rzutów wolnych. 18 punktów (4/8 zza łuku), 7 zbiórek i 3 asysty uzbierał Janis Berzins. Dużo dobrego zrobił też Ponitka i bardzo pozytywną ocenę za ten występ popsuły tylko te nieszczęsne "osobowe".

Mecz był do wygrania. Stelmet wygrał pierwszą kwartę, ale w drugiej dał rywalom odskoczyć - po serii 10:0 Lokomotiv objął prowadzenie 38:27. Nie do zatrzymania przed przerwą był przede wszystkim Alan Williams. Gdy zielonogórzanie zdołali się ocknąć i nieco odrobić strat, to z 10 metrów "trójkę" do szatni trafił Will Cummings.

Po zmianie stron gospodarze długo kontrolowali przewagę. Dużym atutem była ich walka na atakowanej tablicy, gdzie zebrali 14 piłek i zdobyli z tego 18 punktów - najbardziej aktywny w tym elemencie był Mindaugas Kuzminskas.

Zielonogórzanie szarpali, kąsali, ale z Rosji do domów wrócą finalnie z dwoma porażkami. Wcześniej - w środę - podopieczni Tabaka ulegli w Sankt Petersburgu tamtejszemu Zenitowi 74:83.

Lokomotiv Kubań Krasnodar - Stelmet Enea BC Zielona Góra 83:76 (20:22, 23:12, 21:17, 19:25)

Lokomotiv: Alan Williams 20, Will Cummings 12, Mindaugas Kuzminskas 11 (10 zb), Mantas Kalnietis 10, Stanislav Ilnitskiy 10, Jordan Crawford 10, Andrey Martyuk 8, Sergey Dolinin 2, Grigoriy Motovilov 0.

Stelmet Enea BC: Janis Berzins 18, Iffe Lundberg 15, Geoffrey Grosselle 12, Cecil Williams 10, Marcel Ponitka 10, Blake Reynolds 5, Filip Put 4, Łukasz Koszarek 2.

VTB 2020/2021

# Drużyna M Pkt. W P + -
1. Zenit Sankt Petersburg 4 8 4 0 357 297
2. Uniks Kazań 2 4 2 0 176 147
3. Parma Basket Perm 2 4 2 0 190 165
4. Lokomotiv Kubań Krasnodar 5 8 4 1 370 333
5. CSKA Moskwa 4 7 3 1 382 303
6. BK Niżny Nowogród 3 5 2 1 260 251
7. BC Tsmoki Mińsk 2 3 1 1 159 185
8. Chimki Moskwa 5 7 2 3 424 415
9. Avtodor Saratow 3 3 1 2 243 278
10. BC Astana 4 5 1 3 317 389
11. Jenisej Krasnojarsk 3 3 0 3 222 253
12. Stelmet Enea BC Zielona Góra 4 4 0 4 342 380
13. BC Kalev/Cramo Tallin 3 3 0 3 157 203


Zobacz także:
Derby dla Kinga Szczecin. Zatrważająca ofensywna niemoc PGE Spójni Stargard
Igor Milicić, Shawn Jones, Ricky Ledo - dużo byłych gwiazdy Anwilu nadal do wzięcia

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: sprinterzy w szoku! Tego na mecie nie spodziewali się

Czy Stelmet Enea BC Zielona Góra pomimo dwóch porażek wywarł dobre wrażenie na starcie VTB?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14):
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    @Marny toruniaku poniżej: 2-12 w przeciętnym BCL, 0-4 teraz, kupowanie awansu, korupcja w żużlu, troluńska kompromitacja w każdym meczu i mnóstwo innych syfów....rzeczywiście. Pyszcz
    Czytaj całość
    dalej żenado.
    • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
      Na razie wszystko zgodnie z planem, kolejny mecz w trąbę.
      • Drake Zgłoś komentarz
        o co chodzi w internetowym wpisie JJ jakoby najbliższy mecz z MKS-em był "ostatnim zamykający Wielka Historie Zielonogórskiej Koszykowki"?
        • pandada Zgłoś komentarz
          Zaangażowanie fizyczne było na wysokim poziomie, natomiast koncentracja już nie. To nie tylko wolne, ale też niezłapane podanie, złe decyzje rzutowe, niefrasobliwe podania. Możliwe, że
          Czytaj całość
          jest to skutkiem męczących podróży i ograniczonej rotacji. Mimo wszystko Stelmet nie odstawał zbytnio od Loko, które gra bardzo fizycznie i ma składzie kilku ludzi z NBA w CV.
          • fazzzi Zgłoś komentarz
            Meczu nie widziałem bo nie mogłem. Niemniej kolejny mecz (mimo porażki) który napawa optymizmem. Nie zapomniałem jak nas w vtb odprawiali za -30 i więcej. Już nie dajemy się tak
            Czytaj całość
            batożyć. Niby porażka choćby najpiękniejsza jest porażką ale jednak nie... są takie po których się wątpi w drużynę i takie po których patrzy się z optymizmem na kolejne mecze. Tak jest w tym wypadku. Zmagamy się wiadomo z czym. Niemniej mimo ograniczeń ten Zespół ma zaszczepioną Walkę i nie są to jednorazowe wyskoki tylko mentalnie potrafił Trener tak ustawić Zespół. Miejmy cierpliwość. Wzmocnienia będą bo być muszą. Póki co chętnie wygląda się kolejnych poczynań Dzików. Kryzysy też przyjdą. Ważny jest kręgosłup drużyny i porządek w głowie. Jak będzie pokora i praca to będą owoce. Wszystko co w pocie wypracowane wróci. Putowi też potrzebny czas bo w wyniku problemów jego rola rośnie. Jeszcze się pali, "gotuje" w blokach ale ma energię a to dzikowa konieczność zważywszy na nasze wewnętrzne bolączki. Grania wiele przed nimi i będą okazje na rewanże. Jestem pod wrażeniem jak się Dziki prezentują i jestem pewien, że będziemy mieli sporo radochy z Ich gry niezależnie jak się będą nazywać;)
            • prawus Zgłoś komentarz
              Brawo dla Stelmetu za walkę , a nagroda za nią predzej czy później i tak przyjdzie ..
              • bullet79 Zgłoś komentarz
                Zastal niestety tonie... Zapowiada się koniec
                • -ABC- Zgłoś komentarz
                  Szkoda... był przeciwnik w zasięgu jak najbardziej...ale znowu daje znać o sobie krótka ławka...nie można wymagać by zawodnik biegający 30 minut i więcej miał tyle życia by łapka nie
                  Czytaj całość
                  zadrżała... A to już kolejny mecz gdy podstawowa piątka po tyle gra... Wstydu nie było...w CRS się odgryziemy i Zenitowi i Loko.... głowy do góry chlopaki!!! Zastal!!!
                  • Koń-tuzjowany Zgłoś komentarz
                    Znowu się czepiam! Panu "komentatoru" objaśniam (proszę nie dziękować), nie ma w koszykówce czegoś takiego jak rzuty osobiste. Więc nikomu śnić się nie będą. Osobiste w
                    Czytaj całość
                    koszykówce to są faule (personal foul). Są w koszykówce rzuty wolne (free throws), te niecelne w meczu z LOKO mogą się koszykarzom Stelmetu przyśnić. Jeszcze kamyczek do ogródka kolegi/koleżanki "Hannah". Rosyjski komentator nie powiedział iż nie da się wygrać meczu nie trafiając "osobistych". Powiedział, że nie da się wygrać meczu nie trafiając "sztrafnych broskow" (rzutów karnych). W Rosji tak nazywane są rzuty wolne. Tyle w temacie nazewnictwa! No i oczywiście szkoda meczu. Zwycięstwo było na odległość osmiu trafionych rzutów wolnych.
                    • michalzg Zgłoś komentarz
                      Jeżdżę jedno, ZAKAZ rzutów za 3 pkt dla Puta !!! Kto mu na to pozwala ? Wszyscy szanują pilke, bardzo selektywnie wybierają rzuty, bo nie można walić na pałe, a Put trafiając dwa
                      Czytaj całość
                      rzuty, w tym jeden przypadkiem, zaczyna walić co druga akcje za 3 pkt. Naprawdę nie mamy lepszych schooterow ? Zamiast gonić to z nim na boisku, przez te odpady za 3 pkt traciliśmy coraz więcej,
                      • michalzg Zgłoś komentarz
                        Byliśmy cały czas w kontakcie, kilkukrotnie wracając z +10 na odległość jednego, dwóch celnych rzutów, kosztowało to mnóstwo energii i wtedy, za każdym razem wszystko rozwalały rzuty
                        Czytaj całość
                        osobiste. Dzisiejsza skuteczność w tym elemencie na poziomie 2 ligi, albo i gorzej, nigdy nie widziałem tak beznadziejnej skuteczności rzutów wolnych, to położyło mecz, bo walczyli cieżko na boisku, a w najprostszym elemencie gry dawali ciała, a przodował Grosselle. Chłopak niech poćwiczył bo bedzie ich rzucał duzo, bedą go faulować cały czas jak bedzie prezentować taki poziom w osobistych. Szkoda spotkania, bo poszło duzo energii i pomimo fatalnej skuteczności w dniu dzisiejszym Lundberga to mogliśmy zrobic znacznie więcej. Panowie ćwiczyć osobiste na treningach, żeby więcej takiej żenady nie było !!!!!
                        • DeltaFoxtrot Zgłoś komentarz
                          "osobowe" to moga byc pociagi panie Kaczmarczyk LOL Co do meczu to rzeczywiscie szkoda osobistych ale mozna byc dumnym z naszych chlopakow. Mimo waskiej rotacji dali rade. Z drugiej
                          Czytaj całość
                          strony mialem nadzieje, ze uda sie sprawic niespodzianke wobec faktu, ze Loko jeszcze nie gralo zbyt wiele w tym sezonie.
                          • pawka Zgłoś komentarz
                            Można być dumnym i rozczarowanym jednocześnie. Gdyby trafili tylko taki % osobowych jak zwykle inaczej by to wyglądało. Brawo. Niezły ten nowy Zastal.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×