Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Dwie dogrywki w Warszawie. Zastal Enea BC wygrał najdłuższy mecz sezonu

50 minut trwał pierwszy mecz Energa Basket Ligi w 2021 roku. Zastal Enea BC Zielona Góra pokonał Legię Warszawa 85:78. Emocje wielkie, poziom spotkania niekoniecznie.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Gabriel Lundberg PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Gabriel Lundberg

To był szalony mecz. Zastal Enea BC nie potrafił trafić z dystansu (7/41 w tym elemencie) i przed Legią otworzyła się szansa na niespodziankę. Ostatecznie nie udało jej się tego wykorzystać.

Mistrzowie Polski byli bliżej triumfu tak na finiszu czwartej kwarty, jak i pierwszej dogrywki. Udało się jednak dopiero w drugiej. Sprawy w swoje ręce wziął Iffe Lundberg, którego skuteczność do tej pory zawodziła.

Duńczyk w drugiej dogrywce zdobył 7 punktów. Ważne trafienia z dystansu zaliczyli Kris Richard i Rolands Freimanis, co finalnie pozbawiło Legię marzeń o wygranej nad liderem Energa Basket Ligi.

Podopieczni Żana Tabaka długo czekali, aż piłka zacznie im wpadać zza linii 6,75. Przed przerwą wykorzystali 4 z 18 prób, a przewagę wypracował im skuteczny pod koszem Geoffrey Groselle. I taką grą Zastal długo trzymał rywali na dystans - na czwartą kwartę Legia wychodziła przegrywając aż 41:54. W końcu jednak gospodarzom udało się zatrzymać punktowanie rywali z "pomalowanego".

Po serii dziesięciu punktów z rzędu ekipa Wojciecha Kamińskiego wróciła do gry. Na finiszu prowadziła nawet 59:56, ale wtedy bohaterem "na siłę" chciał zostać Lester Medford, który wziął na siebie wszystko. Przy stanie 59:59 gospodarze mieli 4 sekundy, ale Amerykanin popełnił kuriozalny błąd kroków. Tym razem to się jeszcze nie zemściło, bo Freimanis nie trafił "otwartego" rzutu z dystansu.

W ostatnich sekundach pierwszej dogrywki to z kolei Zastal dał prezent Legii, bo Groselle popełnił bezsensowne przewinienie (swoje piąte) 6 sekund przed końcem w walce o zbiórkę, a Jakub Karolak wykorzystując dwa rzuty wolne doprowadził do kolejnego remisu. Akcję na wygraną wziął na siebie Lundberg, ale ponownie chybił (w końcówce czwartej kwarty też miał swoją szansę).

Po dwóch niewykorzystanych rzutach na zwycięstwo, Duńczyk w drugiej dogrywce dopilnował już, żeby mecz w końcu się skończył pozytywnie dla jego drużyny. Finalnie zapisał w swoich statystykach 25 punktów, 8 asyst, 7 zbiórek, 3 przechwyty i dwa bloki - na parkiecie spędził szalone 47 minut i 50 sekund. Double-double dołożył Freimanis.

Dla Zastalu to trzeci mecz w sezonie, w którym trafili mniej niż 10 rzutów za trzy punkty. W drugiej połowie w Warszawie mieli w tym elemencie 0/17!

Legia Warszawa - Zastal Enea BC Zielona Góra 78:85 (17:20, 12:16, 12:18, 18:5, d1. 11:11, d2. 8:15)

Legia: Jakub Karolak 16 (10 zb), Lester Medford 16, Jamel Morris 14, Nickolas Neal 10, Grzegorz Kulka 6, Grzegorz Kamiński 6, Dariusz Wyka 5, Adam Linowski 3, Earl Watson 2 (10 zb).

Zastal: Iffe Lundberg 25, Rolands Freimanis 21 (11 zb), Geoffrey Groselle 19, Łukasz Koszarek 5, Marcel Ponitka 5, Janis Berzins 5 (10 zb), Kris Richard 3, Cecil Williams 2.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 25 48 23 2 2363 1935
2 WKS Śląsk Wrocław 25 42 17 8 2132 1986
3 Legia Warszawa 25 42 17 8 2092 1968
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 25 41 16 9 2069 1956
5 King Szczecin 25 39 14 11 1954 1973
6 Trefl Sopot 24 38 14 10 2011 1905
7 Pszczółka Start Lublin 23 38 15 8 1836 1786
8 GTK Gliwice 25 36 11 14 2084 2112
9 MKS Dąbrowa Górnicza 25 36 11 14 2062 2144
10 PGE Spójnia Stargard 24 35 11 13 1997 2005
11 Polski Cukier Toruń 25 35 10 15 2119 2153
12 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
13 Anwil Włocławek 25 34 9 16 2094 2158
14 Asseco Arka Gdynia 25 33 8 17 1867 2129
15 HydroTruck Radom 25 32 7 18 1936 2101
16 Polpharma Starogard Gdański 25 30 5 20 2110 2312


Zobacz także:
Carl Lindbom zmienił podejście. Milicić: "Mieliśmy męską rozmowę"
Bez pucharu, bez play-off? Tak wygląda czarny scenariusz dla Polskiego Cukru Toruń

ZOBACZ WIDEO: Zmiana pokoleniowa w polskim sporcie? "Świątek, Zmarzlik i Błachowicz przerośli swoich mistrzów"

Czy Iffe Lundberg to najlepszy gracz Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (32)
  • Robertzg Zgłoś komentarz
    Graty za zwycięstwo dla Zastalu, a dla Marcela za odawgę przy rzutach:) Piłka nie była nawet blisko aby wpaść do kosza. Ja po kilku próbach bym już odpuścił:)
    • Gombro Zgłoś komentarz
      Po Sylwestrze ,gdy szampan szumi w głowie ...to i tak' ,,przyzwoicie" ..ile jeszcze uciągną tak krótką rotacją?Szkoda ,że Put nie gra ,musiał coś przeskrobać u Tabaka ,bo dziś
      Czytaj całość
      nawet parkietu nie powąchał ,ale to był zawsze ambitny walczak i szkoda ze nie daje oddechu drużynie -Gratki za Radosne Sylwestrowe Zwycięstwo-a teraz co trzy dni mecz-UFFFFFFF...
      • MarGar Zgłoś komentarz
        Strasznie wąska kadra rotacja w kadrze Zastalu. Put przyspawany do ławki a Cecil Williams gra ogony.
        • leH Zgłoś komentarz
          Brawo Zastal gratulacje za kolejne pkt do ligowej tabeli.Mecz o dziwo w 4 kwarcie Zastal zanotował chyba rekord zastoju czy nieudolności?no ale 2 dogrywki? ustaliły wynik.Najlepiej słuchało
          Czytaj całość
          się komentatora Polsatu, Romańskiego jak krzyczał z zachwytu kiedy Legia zaczęła odrabiać straty,bezstronność tego gościa poraża.To samo dotyczy komentarzy,komentującego tu który nie zaszczepi się.Gość czyta to co pisze?
          • Zielona Górą Zgłoś komentarz
            Keczupy i cukry to na chwilę obecną mogą tylko pomarzyć o wygranej, nawet takiej wymeczonej. Na czas PP polecam sparingi - mecz i rewanż :)
            • prawus Zgłoś komentarz
              Niby zwycięzców sie nie sądzi .. , ale myślę że gdyby Legia nie była tak osłabiona , miała w składzie Bibinsa i Sokołowskiego , z pewniscią by ten mecz wygrała !! Ten mecz pokazał
              Czytaj całość
              jeszcze to , że w sporcie 100 % faworytów szukać trzeba jedynie na papierze , tym bardziej w naszej lidze , gdzie tak jak pokazał to też Anwil , każdy z każdym moze wygrać ..
              • Asphodell Zgłoś komentarz
                41 rzutów zza łuku. No muszę zwrócić honor, że zastale wcale nie ciapią bezmyślnie za 3.
                • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
                  Aż dziwne że bankruci jeszcze tak dobrze grają.
                  • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
                    Mecz z gatunku horror show...na szczycie ale poziom raczej z dołu tabeli...co tu więcej pisać... są dwa punkty na szczycie i koniec...dranat za "czy".. to już kurde dzieciaki z
                    Czytaj całość
                    orlika rzucają lepiej...i postawa Richardsa...dwa razy miał piłkę pod kosz gdzie jego miejsce...wielki chłop powinien urwać tablicę razem z koszem a on oddaje na obwód...tego nie zrozumiem nigdy...
                    • fazzzi Zgłoś komentarz
                      Taki mecz to podziwianie kto mądrzej:) pobalował w Sylwestra. "Żywiołowy" doping poparty absencją rzutową. B. niski nie "zastalowski" wynik. Zastal jest ciągle w
                      Czytaj całość
                      drodze i w niedzielę dla odmiany zwiedza Gliwice. Do przerwy Zastal ładnie bronił i niestety mało celnie rzucał... niemniej skromne +7 wypracował. Znowu z przyjemnością patrzę na pana Łukasza który poruszał się żwawo czego ostatnio brakowało... zbierał, przytrójczył. Mecz defensywny czołowych drużyn... była hala do odczarowania co przy koszmarnych procentach należy uznać za wyczyn. Myślę, że mimo obiektywnych trudności pokazał mistrzowską klasę w meczu gdy "nie idzie". To też jest sztuką mieć mecz pod kontrolą z bądź co bądź wiceliderem w jego twierdzy... i zakończyć go po 3kw ;] Od 4kw. był drugi mecz... nie pamiętam takich Dzików z tak koszmarną skutecznością. Zupełnie na poważnie uważam za nieludzkie grać w Nowy Rok z "wczorajszymi" głowami + dojazd... potem to wygląda tak a nie inaczej;) Technicznie nie zrozumiałe dlaczego końcówki meczów z uporem maniaka chcieliśmy kończyć trójką która nam nie siedziała. Legia mając 5 fauli zapraszała by grać do końca i wkręcać się na kosz wymuszając faul... no ale to tylko misie tak uważało;]... okazuje się, że waląc głową w mur bez kakakasku też można wybić w nim dziurę...6/41;) Jak ktoś miał wątpliwości kto jest najlepszą drużyną (na ten moment) to mecz ten pokazał tryumf ducha nad zbolałym ciałem;) Dziwny to był mecz... mam nadzieję, że zwycięskie otwarcie noworoczne będzie owocowało kolejnymi sukcesami... ZAAASTAL!!! P.S. Panie Marcelu będzie dobrze... to też sztuka wygrać takie "coś" jak dzisiaj;)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×