Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. To było starcie tytanów! Curry rzucił 57 punktów, a Doncić 42. LeBron prowadzi Lakers

To był niesamowity mecz, w którym popis dali Stephen Curry i Luka Doncić. Ostatecznie wygrali go Dallas Mavericks. Zacięty bój stoczyli też Los Angeles Lakers z Detroit Pistons.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Luka Doncić Getty Images / Todd Kirkland / Na zdjęciu: Luka Doncić

Wielka koszykówka w meczu Mavericks - Warriors! Stephen Curry rzucił aż 57 punktów, trafił 11 na 19 oddanych rzutów za trzy, szalał w końcówce spotkania, ale nie uchronił Golden State Warriors od porażki. 

Równie świetnie dysponowany, co Curry, był Luka Doncić, który poprowadził drużynę z Teksasu do zwycięstwa 134:132. 21-latek ze Słowenii wyrównał rekord kariery, zdobywając 42 punkty. Wykorzystał 12 na 23 oddane rzuty z pola, w tym 7 na 12 z dystansu, a ponadto miał siedem zbiórek oraz 11 asyst.

Warriors walczyli o końcowy triumf do ostatnich sekund, ale finisz należał do Mavericks. Curry po trafieniu z faulem zniwelował straty Kalifornijczyków do zaledwie punktu (130:131), jednak kluczowy rzut zza łuku na 6,3 sekundy przed końcem po podaniu Doncicia w odpowiedzi zaaplikował rywalom Maximilian Kleber

- Co za pokaz koszykówki - komentował w rozmowie z dziennikarzami trener Rick Carlisle. - Curry i Doncić byli spektakularni. Obie drużyny grały z wielkim sercem i czerpały z tego przyjemność. Świetnie było obejrzeć taki mecz - dodawał 61-latek, którego Mavericks dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Warriors przerwali pasmo sześciu porażek na własnym parkiecie i odnieśli 10. sukces w sezonie 2020/2021. Goście z Golden State byli osłabieni brakiem swoich podstawowych podkoszowych: Jamesa Wisemana i Kevona Looneya

Brooklyn Nets bez Kyriego Irvinga (kontuzja palca ręki) i Kevina Duranta (protokół sanitarny) nie dotrzymali kroku najlepszym w Konferencji Wschodniej Philadelphia 76ers. James Harden robił, co mógł, zdobył 26 punktów, osiem zbiórek oraz 10 asyst, ale Sixers zdominowali ich w trzeciej kwarcie (43:30) i zwyciężyli u siebie 124:108.

Joel Embiid miał problemy z celnością w rzutach z dystansu, skąd trafił 1 na 7 oddanych rzutów, ale i tak wywalczył 33 "oczka" i zebrał dziewięć piłek. Tobias Harris wywalczył 21 punktów oraz 12 zbiórek, a Ben Simmons otarł się o triple-double (16 "oczek", 12 zbiórek, osiem asyst). 76ers nie zwalniają tempa.

Aktualni mistrzowie NBA z problemami, ale pokonali w sobotę Detroit Pistons 135:129. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były aż dwie dogrywki! LeBron James w drugiej z nich rzucił dziewięć ze swoich 33 punktów i poprowadził Los Angeles Lakers do 18. triumfu w trwających rozgrywkach.

James trafił za trzy na 34,3 sekundy przed upływem drugich dodatkowych pięciu minut i dał purpurowo-złotym prowadzenie 131:124, którego już nie oddali. Anthony Davis w całym spotkaniu zapisał przy swoim nazwisku 30 "oczek", a 22 punkty dodał Dennis Schroder

Lakers popełnili rekordowe w tym sezonie 23 straty i roztrwonili 17-punktową zaliczkę. Pistons, którzy z bilansem 5-18 są na samym dole Konferencji Zachodniej, zaskoczyli walecznością. Dodatkowo byli osłabieni brakiem swoich liderów: Blake'a Griffina i Derricka Rose'a, a mimo wszystko sprawili obrońcom tytułu takie problemy. - Grali twardo i trafiali z dystansu. Nie dokończyliśmy tego, co zaczęliśmy i pozwoliliśmy im wrócić do meczu - mówił trener "Jeziorowców", Frank Vogel.

Nikola Jokić miał 50 punktów, osiem zbiórek oraz 12 asyst, ale nie wystarczyło to, aby pokonać Sacramento Kings. Serb trafił 20 na 33 oddane rzuty z pola, w tym 3 na 6 za trzy i wszystkie siedem wolnych. Denver Nuggets bez Jamala Murraya musieli uznać wyższość podopiecznych Luke'a Waltona 114:119.

Wyniki:

New York Knicks - Portland Trail Blazers 110:99 (26:31, 31:20, 27:25, 26:23)
(Randle 22, Payton 22, Barrett 18, Burks 16 - Lillard 29, Trent Jr. 19, Kanter 13, Covington 13)

Sacramento Kings - Denver Nuggets 119:114 (26:25, 27:27, 34:29, 32:33)
(Barnes 28, Fox 24, Haliburton 23 - Jokić 50, Millsap 14, Barton 11, Morris 11)

Orlando Magic - Chicago Bulls 92:118 (31:31, 12:30, 21:34, 28:23)
(Vucevic 17, Bacon 16, Bamba 14 - LaVine 39, Valentine 20, Williams 16)

Philadelphia 76ers - Brooklyn Nets 124:108 (34:29, 25:27, 43:30, 22:22)
(Embiid 33, Harris 21, Simmons 16 - Harden 26, Shamet 22, Harris 14)

Atlanta Hawks - Toronto Raptors 132:121 (28:34, 38:29, 35:31, 31:27)
(Young 28, Capela 23, Collins 19, Huerter 19 - Boucher 29, VanVleet 25, Powell 20)

Cleveland Cavaliers - Milwaukee Bucks 99:124 (22:25, 32:34, 23:35, 22:30)
(Drummond 28, Sexton 17, Gerland 17, Prince 12 - Antetokounmpo 24, Middleton 20, Holiday 20, Forbes 18)

Houston Rockets - San Antonio Spurs 106:111 (23:29, 24:22, 30;33, 29:27)
(Wall 27, Gordon 26, Nwaba 14 - DeRozan 30, Gay 14, White 14, Eubanks 12)

Oklahoma City Thunder - Minnesota Timberwolves 120:118 (43:24, 40:38, 13:32, 24:24)
(Gilgeous-Alexander 31, Muscala 22, Diallo 15 - Reid 29, Edwards 20, Beasley 17)

Dallas Mavericks - Golden State Warriors 134:132 (35:31, 37:33, 34:37, 28:31)
(Doncić 42, Porzingis 18, Richardson 17 - Curry 57, Wiggins 22, Bazemore 20)

New Orleans Pelicans - Memphis Grizzlies 118:109 (31:33, 29:28, 30:30, 28:18)
(Williamson 29, Ingram 27, Bledsoe 21 - Valanciunas 23, Anderson 21, Morant 16)

Los Angeles Lakers - Detroit Pistons 135:129 po dwóch dogrywkach (29:27, 25:36, 24:25, 28:18, 29:23)
(James 33, Davis 30, Schroder 22 - Grant 32, Jackson 28, Wright 22)

Czytaj także:
Spotkanie na szczycie w siedzibie Anwilu. Co ustalono? Czy będzie nowa, większa umowa
El. EuroBasket 2022. Będzie wielki powrót i wielki nieobecny! Znamy skład na ostatnie okienko!

ZOBACZ WIDEO: Zaszczepieni kibice wejdą na stadiony? Ryszard Czarnecki wskazał możliwy termin

Kto jest według ciebie lepszym zawodnikiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×