Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBLK. Padły na kolana. Kolejny horror w starciu o półfinał

Basket 25 Bydgoszcz w półfinale Energa Basket Ligi Kobiet! W decydującym o awansie starciu podopieczne Piotra Kulpekszy wygrały w Lublinie z Pszczółką Polski Cukier AZS UMCS różnicą zaledwie punktu.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
koszykarki Basket 25 Bydgoszcz Materiały prasowe / Ryszard Wszołek / Na zdjęciu: koszykarki Basket 25 Bydgoszcz

Ta seria dostarczyła kapitalnych emocji i nie inaczej było w kluczowym meczu o awansie - Basket 25 po dramatycznej końcówce wygrał 57:56.

Pięć minut przed końcem gospodynie prowadziły 56:51 i do końca ich konto punktowe już nie ruszyło. Bydgoszczanki z kolei też w ataku nie grały nic wielkiego, ale jednak udało im się przechylić szalę na swoją korzyść.

100 sekund przed końcem odważnie pod kosz weszła Julie McBride i okazało się, że zdobyła decydujące punkty.

ZOBACZ WIDEO: Polska noc w NBA - Marcin Gortat opowiada o kulisach. "Siedziałem na ławce i byłem wkurzony"

Lublinianki miały swoje szanse, ale najpierw piłkę z kozła Morgan Bertsch "wybrała" Cierra Burdick, a w akcji na wygraną Jennifer O’Neill minęła McBride, ale doświadczona rywala zdołała jej wybić piłkę od tyłu. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka miały 0,7 sekundy na akcję - ale tej szansy również nie wykorzystały.

35 procent skuteczności rzutów z gry nie przeszkodziło bydgoszczankom. Cierra Burdick zaliczyła kolejne double-double, ale wykorzystała tylko 5 z 19 rzutów. W końcu natomiast nieźle - przede wszystkim w ataku - wyglądała Angelika Stankiewicz (14 punktów) i to było kluczowe.

W półfinale Energa Basket Ligi Kobiet rywalem Basketu 25 będzie VBW Arka Gdynia, która w swojej serii ćwierćfinałowej pewnie (3:0) odprawiła CTL Zagłębie Sosnowiec.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin - Basket 25 Bydgoszcz 56:57 (18:13, 18:13, 12:19, 8:12)

AZS UMCS: Morgan Bertsch 20, Jennifer O'Neill 12, Ilaria Milazzo 8, Zuzanna Sklepowicz 6, Klaudia Niedźwiedzka 5, Martina Fassina 3, Elisabeth Pavel 2, Karolina Poboży 0, Emilia Kośla 0.

Basket 25: Angelika Stankiewicz 14, Julie McBride 14, Shante Evans 13, Cierra Burdick 10 (15 zb), Karina Michałek 5, Janis Boonstra 1, Elżbieta Międzik 0.

stan rywalizacji: 3:2 dla Basketu 25 Bydgoszcz

Zobacz także:
Kolejne zmiany terminów play-off w EBL. Co z Zastalem w VTB?
Wielkie rzuty na finiszu, Arged BMSlam Stal nadal na swoim kursie

Czy Basket 25 Bydgoszcz będzie w stanie wyrwać chociaż jedno spotkanie w serii z VBW Arką Gdynia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Baloncesto Zgłoś komentarz
    Prezes AZS UMCS na antenie lubelskiego radia poinformował dziś o pierwszych ruchach kadrowych na następny sezon. Sztab szkoleniowy zostaje przynajmniej jeszcze na rok. Co do składu, to
    Czytaj całość
    Wiktoria Duchnowska, Olga Trzeciak mają ważne kontrakty, w Lublinie pozostaje też Emilia Kośla, klub rozmawia z Zuzanną Sklepowicz, kwestia ewentualnej dalszej gry w lubelskim zespole Karoliny Poboży i Klaudii Niedźwiedzkiej też nie jest zamknięta. Spośród zawodniczek zagranicznych klub jest zainteresowany kontynuowaniem współpracy z Martiną Fassiną. Otwartą pozostaje też kwestia przedłużenia kontraktu z Jennifer O’Neill. Mało prawdopodobne jest pozostanie Morgan Bertsch, Ilarii Milazzo oraz Elisabeth Pavel. Amerykanka będzie zbyt droga, a na pozycję Włoszki i Rumunki klub poszukuje zawodniczek z USA.
    • Baloncesto Zgłoś komentarz
      Walczyły jak nigdy, odpadły jak zawsze - to chyba najkrótsze podsumowanie występu Pszczółek w ćwierćfinałach. Dziś już tak bardziej na spokojnie i bez takich emocji, jakie udzielały
      Czytaj całość
      się wczoraj po meczu, można ocenić miniony sezon dla klubu oraz konkluzje na przyszłość. 1. Skład - obok niewątpliwie tych udanych i tych dość dobrych transferów (Bertsch, O'Neill, Poboży, Kośla) były także te nie tylko nieco dyskusyjne (Fassina, Milazzo), ale również wręcz nietrafione (Pavel, Niedźwiedzka). Obie Włoszki niestety miały spore wahania formy, zatem ich występów nie można uznać za w pełni udane. O grze i umiejętnościach Rumunki pisałem już kilka razy - teraz postawię taką tezę, że była to chyba najsłabsza zawodniczka zagraniczna na pozycji nr 5, jaka grała dotychczas w barwach Pszczółek - słabsza nawet od A. Bussie grającej w Lublinie w sezonie 2014/2015. W grze Niedźwiedzkiej też w zasadzie trudno znaleźć jakieś plusy - jej mocną stroną miały być podobno rzuty zza łuku, a tymczasem jej skuteczność w tym elemencie gry była wyraźnie gorsza nawet od debiutującej w EBLK Kośli. 2. Przygotowanie drużyny do sezonu - po pierwszej części rundy zasadniczej i częściowo też drugiej wydawało się, że zespół jest dobrze przygotowany do rywalizacji w lidze, w tym także z ekipami z czołówki. Niestety końcówka rundy zasadniczej i mecze 1/4 fazy play-off istotnie zweryfikowały taką opinię. Drużyna zatraciła skuteczność (szczególnie w przypadku rzutów z dystansu), pojawiła się nerwowa i chaotyczna gra zarówno w obronie, jak i w ataku, nie mówiąc już o tym, że w niektórych meczach zabrakło nawet walki i zaangażowania na parkiecie. To niestety przełożyło się na niepowodzenie w walce o półfinał. 3. Wnioski na przyszłość - w mojej skromnej opinii skład drużyny powinien zostać gruntownie przebudowany, o ile rzecz jasna mamy walczyć o coś więcej niż tylko o honorowe pożegnanie się z walką o pierwszą czwórkę. Na pozycje PG i C powinny być jednak zakontraktowane Amerykanki względnie Australijki - jeśli chodzi o jedynkę to przychodzi mi przykładowo na myśl choćby Sutton grająca w tym sezonie w Ślęzie, zaś w przypadku środkowej jak się wydaje ciekawą opcją mogłaby być np. Amerykanka O. Chidom. W drużynie koniecznie muszą być też przynajmniej 2 zawodniczki z dobrą skutecznością zza łuku np. na pozycjach SF i PF - w tym przypadku byłyby to oczywiście Europejki. Z kolei trzecia zawodniczka z Europy to powinien być tzw. swingman - koszykarka mogąca grać tak jako SF, jak i SG. Jeśli w Lublinie pozostałyby Poboży, Sklepowicz i Kośla, to wskazane byłyby jeszcze transfery dwóch Polek - jednej doświadczonej oraz jednej młodej (w przypadku młodej zawodniczki byłoby to konieczne ze względu na przepis o młodej Polce na parkiecie - wymóg regulaminowy od sezonu 2021/22). Kluczowe w kwestii budowy składu na kolejny sezon jest również szybkie działanie klubu - póki grono zawodniczek, które nie mają jeszcze kontraktów na następny sezon jest jeszcze spore oraz dopóki najlepsze zespoły w naszej lidze są skupione w chwili obecnej na walce o medale bieżącego sezonu.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×