KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lamb w końcu błysnął poza Instagramem. Start jednak sprawił kolejny zawód

Niewiarygodna niemoc zawodników Polskiego Cukru Pszczółki Start Lublin. Ekipa Davida Dedka kolejny raz zawiodła na całej linii. Tym razem została rozbita we własnej hali przez King Szczecin - goście triumfowali 92:73.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
King Szczecin WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: King Szczecin
Co się dzieje ze Startem? To jedna z największych zagadek startu sezonu 2021/2022 w Energa Basket Lidze. Drużyna zupełnie nie ma mocy i przegrała już swój trzeci kolejny mecz.

W niedzielę nie pomogło przebudzenie Dorona Lamba, który rzucił aż 30 punktów, wykorzystując 11 z 17 rzutów z gry. Na tym pozytywy jednak w drużynie Startu się skończyły.

King pojawił się w Lublinie bez trenera - drużynę "tymczasowo" poprowadził Maciej Majcherek. Do domu wróci dumny. Jego zespół dominował i wygrał zasłużenie, a jednym z kluczowych zawodników był Mateusz Bartosz (17 punktów i 11 zbiórek).

Po tym, jak Lamb w pierwszej kwarcie zdobył 10 "oczek", Start prowadził. Na tym dobre momenty się skończyły. Drugą część King rozpoczął od trzech "trójek", a mocnym akcentem swoje pojawienie się w grze zaznaczył Paweł Kikowski, a jak z dziećmi grał wspomniany już Bartosz.

Generalnie to właśnie ta kwarta była kluczowa dla losów całego pojedynku. Co prawda Lamb szalał, po przerwie uaktywnił się Jimmie Taylor, a straty z 15 zmalały do 6 punktów (45:51), ale goście wrócili na swoje tory. Coraz lepiej grał Filip Matczak, a na zupełnie inny level wskoczył Stacy Davis.

To wszystko sprawiło, że Start szybko został obdarty ze złudzeń. 1/9 z gry Tweety Cartera czy 1/7 Quentona DeCosey'a nie pomagały w pogoni. King na tle Startu wyglądał znakomicie. Jedynie Doko Salić nie dopasował się do kolegów. I pytanie klucz - po co on Kingowi?

Polski Cukier Pszczółka Start Lublin - King Szczecin 73:92 (19:16, 12:30, 26:20, 16:26)

Start: Doron Lamb 30, Jimmie Taylor 17, Mateusz Kostrzewski 10, Mateusz Dziemba 7, Tweety Carter 6, Quenton De Cosey 2, Thomas Davis 2, Roman Szymański 2, Bartłomiej Pelczar 0.

King: Stacy Davis 25, Mateusz Bartosz 17 (11 zb), Paweł Kikowski 14, Filip Matczak 12, Jakub Schenk 8, Sherron Dorsey-Walker 8, Kacper Borowski 5, Michał Kroczak 3, Doko Salić 0, Michał Marek 0.

Energa Basket Liga 2021/2022

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 8 15 7 1 666 604
2 Twarde Pierniki Toruń 8 14 6 2 675 669
3 Anwil Włocławek 7 13 6 1 558 502
4 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 7 12 5 2 594 562
5 Enea Zastal BC Zielona Góra 8 12 4 4 691 693
6 Trefl Sopot 7 11 4 3 598 571
7 King Szczecin 7 11 4 3 616 594
8 HydroTruck Radom 8 11 3 5 683 700
9 Legia Warszawa 6 10 4 2 500 426
10 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 7 10 3 4 558 549
11 GTK Gliwice 7 10 3 4 574 585
12 WKS Śląsk Wrocław 8 10 2 6 619 648
13 PGE Spójnia Stargard 7 10 3 4 544 589
14 MKS Dąbrowa Górnicza 7 9 2 5 575 613
15 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 7 8 1 6 513 554
16 Asseco Arka Gdynia 7 8 1 6 472 577

Zobacz także:
Ograli już Stal i Zastal. "Taki Anwil chcemy oglądać"
James Florence show. Niewiarygodne trafienie w PLK!

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski czasem się myli. Tak przegrał z Muellerem!
Czy David Dedek utrzyma swoją posadę jako trener Startu Lublin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×