Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ci co zostali, dali z siebie 120 procent. To był heroiczny bój!

Jak oni to zrobili czy też jak oni tego nie wygrali - takie pytania mogą sobie zadawać po meczu King Szczecin - PGE Spójnia Stargard fani obu zespołów. King, który nie miał połowy składu, wygrał finalnie 93:81.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Stacy Davis PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Stacy Davis
PGE Spójnia do tej pory jeszcze nigdy nie wygrała z Kingiem na poziomie Energa Basket Ligi. I w poniedziałek była wielka szansa, aby tę czarną serię przełamać.

Trener szczecinian Arkadiusz Miłoszewski nie mógł bowiem zagrać w tym meczu tym kim chciał, tylko tym, kogo miał do dyspozycji. Dlaczego?

Sherron Dorsey-Walker, Jay Threatt, Djoko Salić i Kacper Borowski - ci gracze byli poza grą, chociaż ten ostatni i tak musiał pojawić się w ostatniej minucie na parkiecie, bo... szczecinianom zabrakło już zawodników!

ZOBACZ WIDEO: 17-latek stracił rękę. To, co zrobił, zszokowało cały świat

Zdziesiątkowany King od początku mocno jednak ruszył do ataku i pierwszą kwartę wygrał różnica aż 15 "oczek"! I ten fragment jakby nie patrzeć miał ogromne znaczenie. Spójnia od drugiej kwarty zaczęła gonić, ale nie miała recepty na Stacy'ego Davisa (19 punktów do przerwy).

Po zmianie stron PGE Spójnia długo nie była w stanie złamać szczecinian i finalnie jej się to nie udało. Kluczowa rzeczy działy się od stanu 72:70. Wtedy zza łuku kolejno po stronie gospodarzy trafili Paweł Kikowski, Malachi Richardson i Jakub Schenk.

Miłoszewski do końca jednak drżał, bo z powodu pięciu przewinień stracił trzech ważnych graczy (Richardsona, Schenka i Filip Matczak), ale goście zamiast gonić popełniali fatalne błędy i pudłowali spod samego kosza.

King przetrwał. Wygrał w niesamowitych okolicznościach pokazując pazur i grając w newralgicznych momentach skutecznie, a wspomniana seria trzech "trójek" generalnie zamknęła mecz - łącznie King miał 10/24 zza łuku, a PGE Spójnia 5/27.

16 zbiórek miał Mateusz Bartosza. Z triple-double flirtował Matczak (13 punktów, osiem zbiórek i siedem asyst), a Davis i Schenk uzbierali 45 "oczek" wykorzystując 17 z 25 rzutów z gry.

Spójnia? 27 punktów, sześć asyst i sześć zbiórek miał Erick Neal, 22 "oczka" dołożył Admon Gilder. Stargardzianie nie wykorzystali wielkiej szansy.

King Szczecin - PGE Spójnia Stargard 93:81 (32:17, 19:31, 21:20, 21:13)

King: Stacy Davis 24, Jakub Schenk 21, Malachi Richardson 16, Filip Matczak 13, Paweł Kikowski 8, Mateusz Bartosz 9 (16 zb), Michał Kroczak 2, Kacper Borowski 0.

Spójnia: Erick Neal 27, Admon Gilder 22, Baylee Steele 10, Daniel Szymkiewicz 6, Nick Spires 6, Justin Gray 5, Kacper Młynarski 5, Kacper Młynarski 3, Tomasz Śnieg 2, Szymon Szmit 0.

Energa Basket Liga 2021/2022

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 30 53 23 7 2513 2362
2 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2554 2359
3 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 30 52 22 8 2793 2433
4 Enea Zastal BC Zielona Góra 30 51 21 9 2642 2387
5 WKS Śląsk Wrocław 30 49 19 11 2553 2383
6 Legia Warszawa 30 47 17 13 2505 2446
7 Twarde Pierniki Toruń 30 47 17 13 2508 2500
8 King Szczecin 30 45 15 15 2504 2502
9 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 30 45 15 15 2497 2474
10 Trefl Sopot 30 45 15 15 2443 2461
11 PGE Spójnia Stargard 30 41 11 19 2379 2560
12 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 30 41 11 19 2293 2455
13 Asseco Arka Gdynia 30 41 11 19 2300 2499
14 MKS Dąbrowa Górnicza 30 40 10 20 2482 2636
15 GTK Gliwice 30 36 6 24 2271 2587
16 HydroTruck Radom 30 35 5 25 2348 2541

Zobacz także:
GTK z kolejnym ruchem kadrowym. To powrót po latach
Legia w końcu mocno na wyjeździe. Wszystko pod kontrolą Koszarka

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Wasyl72 Zgłoś komentarz
    Nie mogę uwierzyć, że jeszcze nie tak dawno widziałem jak ten zespół wygrywa w wielkim stylu z Anwilem. Dziś dali się ograć jak frajerzy. A wuefista z ławki nie potrafił temu
    Czytaj całość
    zaradzić. Kibice mieli rację: Marek zostań w Szczecinie. Prezio widział ten blamaż i co z tego? Znowu rozmowa dyscyplinujaca? A może wszystko ok?
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×