Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niesamowita Legia! Johnson zgasił Halę Mistrzów

Co to był za rollercoaster we Włocławku! Legia w krótkim czasie przeszła drogę z nieba do piekła i z powrotem do nieba wygrywając w Hali Mistrzów z Anwilem po dogrywce 83:79.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Robert Johnson PAP/EPA / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Robert Johnson
Wielki mecz we Włocławku na otwarcie półfinałów Energa Basket Ligi. Legia pozostaje niepokonana w fazie play-off i odebrała Anwilowi przewagę parkietu.

Półtorej minuty przed końcem po wielkiej "trójce" Roberta Johnsona Legia prowadziła 66:62, ale w ostatniej akcji Anwilu w regulaminowym czasie gry goście popełnili fatalny błąd w defensywie i James Bell zza łuku doprowadził do dogrywki.

W niej Bell popisał się kolejnym wielkim trafieniem z ósmego metra, "Rottweilery" prowadziły wtedy nawet 79:73 i miały triumf na wyciągnięcie ręki.

ZOBACZ WIDEO: Myślisz, że masz zły dzień? To spróbuj przebić tego kolarza

Legia się jednak nie poddała. Dwa niesamowite rzuty za trzy punkty trafił Johnson, a Łukasz Koszarek rzucając się na parkiet wybrał piłkę z kozła Jonaha Mathewsa i wymusił przewinienie niesportowe - ekipa ze stolicy zamknęła mecz serią 10:0 i wyszarpała finalnie to zwycięstwo!

22 punkty, 11 zbiórek i sześć asyst uzbierał Johnson - bez dwóch zdań wielki bohater Legii. W ekipie gospodarzy najskuteczniejszy był Bell (23 "oczka"), ale w decydującej akcji dogrywki (przy stanie 79:82) popełnił faul w ataku.

Drugie spotkanie tej serii półfinałowej już w piątek 6 maja (początek meczu o godz. 17:30). Gospodarzem ponownie będzie Anwil Włocławek. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Anwil Włocławek - Legia Warszawa 79:83 (14:22, 19:16, 19:18, 16:12, d. 11:15)

Anwil: James Bell 23, Jonah Mathews 16, Luke Petrasek 13 (10 zb), Ziga Dimec 8, Szymon Szewczyk 6, Kyndal Dykes 6, Kamil Łączyński 4, Marcin Woroniecki 3, Michał Nowakowski 0.

Legia: Robert Johnson 22 (11 zb), Jure Skifić 11, Raymond Cowels 11, Muhammad-Ali Abdur-Rahkman 10, Adam Kemp 7, Grzegorz Kulka 7, Grzegorz Kamiński 6, Dariusz Wyka 6, Łukasz Koszarek 3.

stan rywalizacji: 1:0 dla Legii Warszawa

Zobacz także:
Czarni zderzyli się ze ścianą. Śląsk wyłączył wszystkich
Ja Morant eksplodował. Kapitalny występ przeciwko Warriors

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Kto zagra w finale Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • Husarzyk Zgłoś komentarz
    Brawo koszykarze CWKS Legia Warszawa
    • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
      A gdzie szczurczacz i prawus? Jak anwil wygrywał to klepali bzdury i wyzywali a jak jest 0:1 to ich nie ma? Brawo włocławscy kibice sukcesu.
      • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
        Prowadzić w dogrywce 6pkt. i przegrać to lipa. Anwil to spieprzył i legła prowadzi w serii. Teraz nie ma już marginesu błędu jeśli ma być Finał dla Włocławka! I trzeba zatrzymać
        Czytaj całość
        tego aborygena albo pigmeja johnsona!
        • k1ngbeer Zgłoś komentarz
          Jak Łączyński nie zagra w tej serii to chyba Legia będzie w finale :P
          • Darszy4 Zgłoś komentarz
            Legia na mistrza się szykuje?
            • Piesiewicz jesteś zerem Zgłoś komentarz
              OJOJ tegoroczny miszcz utarł sobie noska ? coś czuję, że Śląsk już w tym sezonie nie przegra, a poza tym to ***** ***
              • WOP Zgłoś komentarz
                Legia coraz bardziej zadziwia! Choć nie jest w stanie wygrać z Anwilem różnicą min. 15-20 punktów. Anwil na to nie pozwoli. Będzie ciekawie....
                • Marcin.B.Włocł. Zgłoś komentarz
                  Cały mecz gonienie ale ciągle było blisko. Skuteczność jak na swoją halę to dramat. Ale obrona na wysokim poziomie. Sędziowie ok w tym meczu, bez wpływu na wynik. Przy +6 i piłce w
                  Czytaj całość
                  rękach mówię mamy to. A tu pyk JM straty, widać brak ogrania w meczach o stawkę. Rzut Johnsona o tablicę niemożliwy do powtórzenia. Masakra. Wierzę że jeszcze powalczy Anwil, ale Legia ma teraz mocną przewagę w mentalu (4:0 w PO póki co) No i oby Kamil zagrał, bo bez niego słabo to widzę. Gratulacje dla zwycięzców. My wierzymy i walczymy dalej!!! Anwil Gooo!
                  • SY91 Zgłoś komentarz
                    półtorej minuty nie półtora! gramatyka się kłania..
                    • peyo Zgłoś komentarz
                      I co Panie Frasunkiewicz okazało się, że wasza gra opiera się na brudnych faulach łokciami. Ale musiało boleć najlepszych kibiców w Polsce xd. Co za wieś Brawo legia.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×