Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Zacięty bój o finał Suzuki I ligi. Znakomity mecz zwieńczył serię

Znakomite widowisko rozstrzygnęło o awansie do finału Suzuki I ligi. Koszykarze Górnika Trans.eu Wałbrzych wygrali z Sensation Kotwicą Kołobrzeg 95:92. Gospodarzy do sukcesu po świetnej drugiej połowie poprowadził Jan Malesa.

Patryk Neumann
Patryk Neumann
Górnik Transeu Wałbrzych WP SportoweFakty / Karolina Bąkowicz / Na zdjęciu: Górnik Trans.eu Wałbrzych
Nie minęły cztery minuty, a Górnik Trans.eu Wałbrzych prowadził z Sensation Kotwicą Kołobrzeg 11:2. Na "trójki" Marcina Dymała trafieniami z dystansu odpowiedział Mikołaj Kurpisz, który po trzech celnych rzutach miał 11 z 13 punktów swojej drużyny. Goście grali bez kontuzjowanego Szymona Długosza, czyli głównej postaci czwartego meczu tej dramatycznej rywalizacji.

Atmosfera w wypełnionej kibicami hali Aqua Zdrój była gorąca. Sensation Kotwica po trudnym początku szybko odrobiła straty. W samej pierwszej kwarcie trafiła pięć z sześciu "trójek" i wyszła na prowadzenie 23:20. Tę część ekipa z Kołobrzegu zakończyła serią 15:2.

Druga kwarta była jeszcze ciekawsza. Hubert Pabian doprowadził do remisu 27:27. Przyjezdni zdobyli jednak dziewięć punktów z rzędu i prowadzili 41:30. W tym momencie mieli 8/11 celnych rzutów z za linii 6,75 metra. Gospodarze odpowiedzieli identyczną serią (39:41). Rzuty wolne wykorzystali Piotr Niedźwiedzki i Krzysztof Jakóbczyk, a "trójkę" trafił Damian Durski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandynawska wyprawa Kowalczyk
To był efektowny i zacięty pojedynek. Z dystansu trafiał znakomicie dysponowany Kurpisz. Błyskawicznie jednak odpowiadali Jakóbczyk i Dymała. Wsparł ich Jan Malesa. W samej końcówce trzeciej kwarty rzucił dziewięć "oczek". Górnik Trans.eu wygrał tę część 32:20 i prowadził 71:63.

Było już 75:63, ale rywalizacja pełna zaciętych meczów nie mogła się tak skończyć. Sensation Kotwica zbliżyła się na dwa punkty (88:86). Końcówka podobnie, jak we wcześniejszej odsłonie należała do Jana Malesy. Koszykarz, który zaczął punktować dopiero po zmianie stron skończył z double-double (18 "oczek" i 10 zbiórek). Niemal perfekcyjnie (9/10) wykonywał rzuty wolne.

To był duży atut gospodarzy (27/34 przy 14/19 rywali). Znacząca była też różnica w zbiórkach (50:31). Sensation Kotwica częściowo nadrobiła to rzutami z dystansu (14/36 przy 8/28 Górnika Trans.eu). Z indywidualnych osiągnięć warto jeszcze odnotować 19 punktów i siedem zbiórek Marcina Dymały. Kamil Zywert był blisko triple-double. Miał po 10 punktów i asyst oraz dziewięć zbiórek. Dla gości 27 punktów rzucił Remon Nelson, a 26 dołożył Mikołaj Kurpisz.

Finał Suzuki I ligi rozpocznie się w sobotę. Już wcześniej, bo po trzech meczach znalazł się w nim Rawlplug Sokół. To właśnie ekipa z Łańcuta będzie gospodarzem dwóch pierwszych spotkań z Górnikiem Trans.eu. Sensation Kotwica Kołobrzeg pojedzie natomiast do Opola, bo w dwumeczu decydującym o trzecim miejscu zmierzy się z Weegree AZS Politechniką.

Górnik Trans.eu Wałbrzych - Sensation Kotwica Kołobrzeg 95:92 (20:23, 19:20, 32:20, 24:29)

Górnik Trans.eu: Dymała 19, Malesa 18, Jakóbczyk 14, Niedźwiedzki 12, Pabian 11, Zywert 10, Cechniak 6, Durski 5, Kruszczyński 0, Ratajczak 0.

Sensation Kotwica: Nelson 27, Kurpisz 26, Śmigielski 9, Kowalenko 8, Kutta 7, Pieloch 7, Itrich 5, Jakubiak 3, Wieczorek 0.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-2 dla Górnika Trans.eu

Zobacz także: Eksperci łapią się za głowy. To jest szalona seria
Lider nie pomoże drużynie. Grizzlies pod ścianą


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Górnik Trans.eu Wałbrzych wygra rywalizację w finale Suzuki I ligi z Rawlplug Sokołem Łańcut?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Pukaczuk2 Zgłoś komentarz
    Chciałbym, żeby Górnik Wałbrzych powrócił po wielu katach do EBL/PLK. JEDNAK MOJE CHCIEJSTWO TO JEDNO, ALE TAK NAPRAWDĘ TO WSZYSTKO W RĘKACH KOSZYKARZY WAŁBRZYSKIEJ DRUŻYNY.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×