KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ukrainka Olga Saładucha grzmi. "Mamy do tego pełne prawo!"

Była lekkoatletka Olga Saładucha nie zamierza zaakceptować stanowiska Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który nie chce zdyskwalifikować wszystkich rosyjskich reprezentantów ze swoich zawodów.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Olga Saładucha Getty Images / Ian MacNicol / Na zdjęciu: Olga Saładucha
Ukraińcy już od ponad trzech miesięcy bronią się przed atakami rosyjskiego najeźdźcy. Dokładnie 24 lutego Władimir Putin wydał rozkaz o ataku i rozpoczęciu wojny w Ukrainie.

W tym czasie śmierć poniosło wielu niewinnych ludzi, w tym ukraińskich sportowców, którzy przybyli do własnego kraju bronić wolności swojej ojczyzny.

Jedną z ostatnich ofiar jest Oleksij Janin (więcej o tym TUTAJ -->> Nie żyje były mistrz świata). Na tą śmierć oraz decyzję MKOL stanowczo zareagowała Olga Saładucha, była lekkoatletka, a obecnie posłanka.

Ta w żaden sposób nie akceptuje tego, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie wykluczył Rosjan z zawodów. - Tracimy najlepszych w wojnie, w tym najlepszych sportowców, którzy byli i mogli być w przyszłości dumą Ukrainy - cytuje Saładuchę serwis sport.segodnya.ua.

Janin zginął w obronie Mariupola. - Bronił Ukrainy od 2014 roku, służył w "Azowie" i wpadł w piekło bitew. Chcę, żeby tą informację przeczytali ci, którzy wciąż wierzą, że sport jest poza polityką. Na przykład przywódcy MKOL - przyznała kierując słowa do konkretnego odbiorcy.

- Każdego dnia płacimy niewiarygodnie wysoką cenę za naszą wolność i wolność całego świata. I mamy pełne, moralne prawo domagać się wykluczenia przedstawicieli Rosji ze wszystkich międzynarodowych organizacji sportowych i zakazu udziału rosyjskich zawodników we wszystkich wydarzeniach sportowych - dodała.

Co tak mocno zabolało posłankę? MKOL przyznał bowiem, że nie zamierza dyskwalifikować wszystkich rosyjskich sportowców a jedynie tych, którzy popierają inwazję Rosji na Ukrainę.

- Nie ma sportu poza polityką. To mit, który spada na naszych oczach. Jest heroizm i wola zwycięstwa ukraińskich sportowców, którzy chwycili za broń w obronie dla siebie, swoich dzieci i prawa do życia w wolnym kraju - zakończyła Saładucha.

Zobacz także:
Ukraińcy złożą pozew. Tego będą domagać się od Rosjan
Wojna musi się skończyć odzyskaniem Mariupola. "Wszyscy są optymistami"

ZOBACZ WIDEO Wielki powrót do KSW. To będzie przyszły mistrz organizacji?
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×