WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Iga Baumgart-Witan w obronie terytorialnej. "Jestem dumna, że podjęłam to wyzwanie"

Iga Baumgart-Witan ma za sobą pierwsze dni szkolenia podstawowego Wojsk Obrony Terytorialnej. Polska biegaczka nie ukrywa dumy z podjęcia tego wyzwania, które ma jej pomóc w rozwoju kariery.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Iga Baumgart-Witan

Kilka dni temu Iga Baumgart-Witan postanowiła wstąpić do 8. Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. To ma jej pozwolić w przyszłości bronić barw polskiego wojska podczas zawodów sportowych. Polska biegaczka ma za sobą pierwsze dni szkolenia, które nie były dla niej łatwe.

- Po pierwsze chcę powiedzieć, że jestem dumna z siebie, że podjęłam to wyzwanie i wstąpiłam w szeregi Terytorialsów. Jestem dumna z każdego kto został wcielony! Podstawowe szkolenie nie jest długie ale za to baaardzo intensywne. Ja jako czynny sportowiec, ledwo dzisiaj chodzę, więc nie chcę wiedzieć co czują inni którzy na co dzień nie mają nic wspólnego z trenowaniem. Mimo to nikt nie narzekał i nie marudził - napisała na Facebooku polska mistrzyni.

Za swoją decyzję o wstąpieniu do Wojsk Obrony Terytorialnej biegaczka została skrytykowana przez część kibiców. Mimo to nie zmieniła zdania o tej formacji. - Nadal uważam, że obrona terytorialna ma sens i do końca szkoleń zostaną tylko najwytrwalsi którzy będą w przyszłości bardzo przydatni do wszelkich zadań taktycznych na terenie naszego regionu - przekazała.

Zobacz także: Marek Plawgo wyznał, że cierpi na depresję. "Pojawiło się blade światełko. Jest lepiej"

- Zdaję sobie sprawę, że tego typu szkolenia to nie jest wojsko znane sprzed lat, gdzie każdy próbował uniknąć obowiązkowej służby! Ale to nie znaczy, że byliśmy traktowani wyjątkowo ulgowo. Mimo, że jestem cała obolała, nie mogę się doczekać kolejnych dni szkolenia - zakończyła Baumgart-Witan.

30-latka to jedna z najbardziej utytułowanych polskich lekkoatletek w ostatnich latach. Na swoim koncie ma brązowy medal mistrzostw świata w sztafecie 4x400 metrów, a do tego jest trzykrotna mistrzynią Europy: dwukrotnie w hali i raz na stadionie.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Juventus kolejny krok bliżej mistrzostwa. Skromna wygrana dzięki rezerwowemu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Robertus Kolakowski 0
    Co do WOT (w USA "National Guard"); kiedy trenowalismy innych w Armii USA, to najgorsze i nalepsze jednostki byly z "National Guard." Najlepsza jednostka (lepsza od "US and UK Marines"), to byla jednostka, ktora w ciagu 10 lat byla wyslana na wojne 5 razy na troche mniej za kazdym razem niz rok czasu (prawdopodobnie 10 miesiecy: miesiac-i-pol przygotowania i 2 tygodnie "rozbrojenia"). Doktor pulkownik Bacon i jego kolega z "US Marines" pokazali, w badaniu naukowym, ze zolnierze wyslani na rok lub dluzej cierpia na lezje mozgu ("brain lesions"). Okazalo sie, ze przypadkowo "National Guard" jest wysylany na optymalna dlugosc czasu do strefy wojny. Klopot w tym, ze "National Guard" nie korzysta z dodatkowego treningu na "active duty" i kiedy jest wysylany pierwszy raz na wojne po dlugiej przerwie, to ponosi duze stray w zabitych i rannych. Co do tego, kto jest lepszy "US Marines," czy "US Army," to odpowiem tak: do 3 lat sluzby w wosjku sa lepsi "US Marines," ale powyzej 7 lat sluzby w wojsku lepsza jest " US Army."
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • samik 3
    Brawo pani Igo. Ja też bym poszedł ale mam uszkodzone kolana.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robertus Kolakowski 2
    Skoro odeszlismy od sportu, to trzeba zauwazyc, ze jedyne miasto na swiecie w polowie gotowe na tylko detonacje bomb atomowych*** to Moskwa. Jezeli bomba o mocy 1 megatony wybuchnie nad miastem, to w promieniu poltora kilometra zawala sie wszystkie domy i wszystkie podziemne piwnice. W Moskwie, duzo plytkich bunkrow jest budowana w ksztalcie kuli na amortyzatorach. One wytrzymaja, a metro jest gleboko pod ziemia. [] Z innej beczki: Co do Polski to nadal jestesmy w sytuacji bez dobrego rozwiazania. Wszyscy wszystkowiedzacy, mysla, ze przed II Wojna Swiatowa mielismy dobre wysjcie z sytuacji; ze za komuny moglo byc lepiej i, ze teraz jest dobrze. Nie jest. Bo jak Rosja zatakuje nas bronia atomowa, to NATO, aby zatrzymac pochod Rosjan przez Polske, dobije Polske bronia atomowa. Polonia finita.
    ***Przezycie wojny atomowie to proces, ktory trwa pomiedzy 20 a 150 lat. Chodzi mi tylko o detonacje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×