WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Asbel Kiprop zdyskwalifikowany na cztery lata. Mistrz olimpijski stosował EPO

Mistrz olimpijski z Pekinu i trzykrotny mistrz świata Asbel Kiprop został w ubiegłym roku przyłapany na stosowaniu erytropoetyny. Teraz zapadła decyzja w jego sprawie - cztery lata dyskwalifikacji.
Michał Fabian
Michał Fabian
Getty Images / Andy Lyons / Na zdjęciu: Asbel Kiprop

Asbel Kipruto Kiprop był jednym z najlepszych biegaczy ostatnich lat na 1500 m. Zdobył złoto na igrzyskach olimpijskich w Pekinie (2008 r.), a także na mistrzostwach świata w Daegu (2011 r.), Moskwie (2013 r.) i Pekinie (2015 r.). Wszystkie medale zachowa, bo podczas tych imprez nie oblał testów antydopingowych.

Kenijczyk wpadł w ubiegłym roku, gdy zbadana została próbka pobrana 27 listopada 2017 r. (na treningu w Iten). Wykryto w niej ślady erytropoetyny (EPO). Kiprop został powiadomiony o wynikach testu w lutym 2018 r. Poprosił o otwarcie próbki B. Rezultat był identyczny.

Lekkoatleta próbował się bronić. Twierdził, że jego próbka mogła zostać zanieczyszczona lub dokonano błędu podczas badania. W marcu tego roku został przesłuchany w Londynie. Nie przyznał się do stosowania EPO.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Bójka Lewandowskiego z Comanem dała pozytywny impuls? "Takie sytuacje biorą się z ambicji"

Athletics Integrity Unit (AIU), niezależny organ odpowiedzialny za walkę z dopingiem, ogłosił teraz decyzję w jego sprawie. 29-letni Kiprop został zdyskwalifikowany na cztery lata, począwszy od 3 lutego 2018 r. Anulowane zostały także wszystkie jego rezultaty pomiędzy listopadem 2017 r. i lutym 2018 r.

Przypomnijmy, że w sprawie Kipropa ostro wypowiadał się Marcin Lewandowski, który miał okazję rywalizować z nim na bieżni. Polak, który jest jednym z ambasadorów kampanii GRAMY FAIR #NIEdladopingu, nazywał Kenijczyka "złodziejem" i "frajerem".

Zobacz także: Marcin Lewandowski: Nie boję się używać mocnych słów w walce o sport wolny od dopingu

- Dyskwalifikacja to nie kara. Po pierwsze powinien oddać wszystkie zarobione pieniądze, a po drugie ciężkie roboty w kamieniołomach - irytował się Lewandowski w 2018 r., po informacji o wpadce dopingowej Kenijczyka.

Zobacz także: Lewandowski ostro o Kipropie: Złodziej, frajer. Niech odda pieniądze i idzie do kamieniołomów

Jak ocenisz karę dla Kipropa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Fives75 0
    Zaj...a dyscyplina ta LA. Dzisiaj oglądamy zawody a zwycięzców (ewentualnych medalistów) poznajemy za 3-4 lata. Żeby tak jeszcze wodę w wino przy okazji robili.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paweł Kamiński 0
    Znowu biorą EPO? Myślałem, że wreszcie nauczyli się, że trzeba brać inne środki, bo EPO bardzo łatwo wychodzi w badaniach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Katon el Gordo 0
    A ja wychowałem się na wierze w ideały czystego sportu. I przez całą swą młodość trwałem w tym przekonaniu. TO JEST OBRZYDLIWE. I pomyśleć, że tacy oszuści byli zawsze, tylko metody wykrywania gorsze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×