WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Caster Semenya atakuje IAAF. "Powinni łapać dopingowiczów a nie nas"

Caster Semenya wygrała we Francji nietypowy bieg - na 2000 m. Przy okazji zaatakowała światową federację lekkoatletyczną, z którą toczy walkę o prawo startów na koronnym dystansie 800 m. "Nie jestem idiotką, ani oszustką" - grzmi Semenya.
Michał Fabian
Michał Fabian
East News / AFP Photo/Mujahid Safoiden / Na zdjęciu: Caster Semenya

Trwa prawna batalia pomiędzy IAAF a Caster Semenyą. Według nowego regulaminu światowej federacji lekkoatletycznej zawodniczki startujące na dystansach od 400 m do 1 mili, u których zdiagnozowano hiperandrogenizm, są zmuszone do obniżenia poziomu testosteronu.

Lekkoatletka z RPA odwołała się do Federalnego Sądu Najwyższego w Szwajcarii, który zawiesił regulamin IAAF. Światowa federacja ma teraz czas do 25 czerwca na odpowiedź.

Zobacz także: Szwajcarski sąd zawiesił regulamin IAAF ws. Semenyi!

We wtorek Semenya wygrała bieg na nietypowym dystansie 2000 m podczas mityngu w Montreuil we Francji. Uzyskała wynik 5:38:19. Później zaś przypuściła atak na światową federację lekkoatletyczną.

ZOBACZ WIDEO Wyrok na Leszka Krowickiego. "To były stracone lata"

- Nie jestem idiotką ani oszustką, lecz czystą sportsmenką. Oni (IAAF - przyp. red.) powinni się skupić na dopingowiczach, a nie na nas - powiedziała Semenya w imieniu innych zawodniczek, u których zdiagnozowano hiperandrogenizm (m.in. Francine Niyonsaby z Burundi).

Mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro i Londynu podkreśliła, że nawet jeśli przegra walkę z IAAF o prawo startów na jej koronnym dystansie (800 m), to nie będzie z tego powodu rozpaczać. - Jestem utalentowaną sportsmenką, więc mnie to nie martwi. Mogę wystartować w każdej konkurencji, w jakiej zechcę. Na 100 m czy 200 m, w skoku w dal czy w siedmioboju - powiedziała w rozmowie z BBC.

- Jeśli będę musiała się wycofać z biegu na 800 m, to nie będzie to już miało dla mnie znaczenia. Myślę, że wygrałam w tej konkurencji wszystko, co chciałam - dodała, mając na myśli także trzy tytuły mistrzyni świata (2009, 2011 i 2017).

30 czerwca Semenya po raz kolejny pobiegnie na dłuższym dystansie - tym razem na 3000 m podczas mityngu Prefontaine Classic w Stanford.

Zobacz także: Caster Semenya w kadrze RPA na mistrzostwa świata. Jej występ stoi jednak pod znakiem zapytania

Oglądaj na żywo Memoriał Janusza Kusocińskiego w WP Pilot za darmo. Kliknij!

Czy Semenya powinna zostać dopuszczona do startów na 800 m bez konieczności obniżenia poziomu testosteronu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • rekord 0
    To jest podobny przypadek, jak w przeszłości Czeszka Jarmila Kratochvilova. Tacy sportowcy powinni startować w innych zawodach, ale tak niestety nigdy nie jest
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Sędek 0
    No cóż IAAF bawi się w nazistowskich eugeników , a to skończyło w Trybunałach Norymberskich / dla lekarzy SS / bardzo źle .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • holger 0
    on jest ped....m dzisiaj się dowiedziałem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×