Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyka. Wielkie pieniądze czekają na Armanda Duplantisa

- Najbliższa przyszłość Duplantisa może być mierzona w milionach - mówi Daniel Wessfeldt, menedżer rekordzisty świata w skoku o tyczce. Jest przekonany, że Szwed już niedługo ustanowi kolejny rekord.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Armand Duplantis PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Armand Duplantis

- To nowy Serhij Bubka - tak słowami opisuje Armanda Duplantisa jego menedżer, Daniel Wessfeldt, którego wypowiedzi cytuje serwis "Aftonbladet".

Szwed podczas Copernicus Cup w Toruniu dokonał wielkiej rzeczy - ustanowił nowy rekord świata w skoku o tyczce. Biorąc pod uwagę wyniki osiągane w hali i na stadionie, nikt nigdy nie skoczył wyżej niż Duplantis.

Za swoje osiągnięcie zarobił ponad milion koron szwedzkich, czyli w przeliczeniu blisko 500 tys. złotych. To początek wielkiej kariery zawodnika. Także pod względem finansowym.

- Najbliższa przyszłość Duplantisa może być mierzona w milionach. Po zawodach w Toruniu każdy organizator musi być przygotowany na odpowiednie premie startowe i bonus za rekord, a za każdy dopłacą też sowicie sponsorzy, w tym m.in. Puma - dodaje jego menedżer.

Wessfeldt przekonuje, że Duplantis jeszcze przed IO w Tokio jest w stanie skoczyć 6,25 m. - Poprawi swój rekord. I to nie jeden raz - zaznacza.

Czytaj także:
- Piotr Lisek zachwycony rekordem Armanda Duplantisa
- Komentator TVP Sport odleciał ze Szwedem

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. Kibice wyrozumiali wobec korupcyjnych grzechów Cracovii. "Ukarać, ale nie zniszczyć"

Czy Armand Duplantis zostanie mistrzem olimpijskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×