WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fijałek i Prudel żegnają się z Londynem

Po niesamowitej walce z pretendentami do medalu - brazylijską parą Emanuel/Alison, Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek przegrali ćwierćfinał olimpijski 1:2.
Magdalena Gajek
Magdalena Gajek

Mecz dobrze rozpoczął się dla Polaków, którzy szybko objęli prowadzenie 3:1 dzięki błędnej zagrywce Brazylijczyków i swojej skutecznej grze w ataku. Po chwili rywale doprowadzili do remisu 5:5, ale nadal serwowali w siatkę, a Polacy walczyli bez kompleksów i nie popełniali błędów własnych. Brazylijczycy przełamali się, kiedy Emanuel ustrzelił zagrywką Polaków i mistrzowie świata objęli pierwsze wyraźniejsze prowadzenie 10:8.

Nasza reprezentacja odzyskała przewagę, kiedy rywale dwukrotnie popełnili ten sam błąd i posłali piłkę po skosie w aut z ataku. Dalej wynik oscylował wokół remisu, a obie ekipy uzyskiwały zaledwie jednopunktowe prowadzenie. Po kontrowersyjnej decyzji sędziego 19 punkt został przyznany Brazylijczykom i to oni mieli dwa oczka więcej w końcówce seta. Polacy protestowali, że Alison dotknął piłkę w bloku po ataku Grzegorza Fijałeka, ale sędzia się nie ugiął. Po czasie na życzenie Polaków kolejne dwa punkty pod rząd zdobyli przeciwnicy i rozstrzygnęli seta na swoją korzyść.

Drugą partię para Fijałek - Prudel zaczęła od prowadzenia 5:1, ale potem przewaga stopniała do dwóch punktów (8:6). Dalej, podobnie jak w pierwszej partii, wynik był bliski remisu. Dopiero po przerwie technicznej Polacy zbudowali trzypunktową przewagę, która po ataku Emanuela w taśmę powiększyła się do 17:13. W końcówce dominowali Polacy, a punktowymi atakami popisywał się Mariusz Prudel. Nasi kadrowicze wykorzystali już pierwszą piłkę setową i 21 punkt zdobyli po punktowej zagrywce Prudla.

Już na początku tie-breaka Polacy mieli szansę na prowadzenie 3:1, ale Fijałek nie zdołał odbić piłki od siatki i był remis 2:2. Pierwsze wyraźniejsze prowadzenie Brazylijczycy objęli po punktowym bloku na Prudlu (6:4). Nasi reprezentanci nie mogli obronić ani mocnych, ani lekkich ataków rywali. Brazylijczycy lepiej radzili sobie także w kontratakach. Niespodziewanie przy zagrywce Prudla Polacy zdobyli pięć punktów z rzędu i wyszli na prowadzenie 11:8. Wpływ na to miały aż trzy błędy własne Emanuela w ataku! W końcówce biało-czerwoni zafundowali kibicom horror - rywale doprowadzili do remisu 13:13. Fijałek nie skończył dwóch ataków i ostatecznie Polacy odpadli z turnieju.

Alison Cerutti/Emanuel Rego (Brazylia) - Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel (Polska) 2:1 (21:17, 16:21, 17:15)

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • joker 1
    wybrał plażę, bo w hali musiałby pewnie grać w trzeciej polskiej lidze i tak na olimpiadę by nigdy nie pojechał. trochę jak perquisy i boenisze, idą na łatwizne.
    duszyczka Fijałek i Prudel to jest najlepszy przykład na to że plażówka nie jest dla emerytów. Przecież przed igrzyskami Fijałek opowiadal w jednym z wywiadów, że stanął przed wyborem plaża - hala, a więc to jest dyscyplina, w której szkoli się zupełnie inaczej niż w hali, nie da sie na naprawde wysokim poziomie grac tu i tu. Zresztą kto sam nawet nad morzem nie grał nie wie ile to kosztuje sił :) a że halowi w wakacje grają na plaży to przeciez nic zlego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MDmaster1212 0
    Cóż, kiedy mieli piłkę meczową, zawalili sprawę. Kiedy atakowali, Brazylijczycy cofnęli się do końcowej linii i nie było bloku, wtedy wystarczyło kiwnąć za siatkę i koniec, walczymy o medal, spaprali kompletnie, tym bardziej, że później była taka sama sytuacja. Ale jednak walczyli z mistrzami świata i podjęli równorzędną walkę, brawo!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • belinea28 0
    dokładnie tak jak piszesz. brak słów na transmisję TVP. nieudolność goni nieudolność
    tadeushek Mariusz i Grzegorz dziękuję.Pięknie powalczyliście.To co zaprezentowała tvp to jawne skur........!!! .Drugi set od stanu 3:0, tie-break od 2:1.Ważniejsze ciasteczka oreo i szczerząca zęby Chylewska.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×