Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oficjalnie: KSW 48 w Lublinie. Łukasz Jurkowski w jednej z walk wieczoru

KSW 48 odbędzie się 27 kwietnia w Lublinie. W najważniejszych pojedynkach tej gali polskim kibicom zaprezentują się Łukasz Jurkowski i Roman Szymański. Gala prawdopodobnie będzie transmitowana na antenie otwartego Polsatu.
Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
Łukasz Jurkowski WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Łukasz Jurkowski

KSW po raz pierwszy w historii zawita do Lublina i do miejscowej hali Globus, mogącej pomieścić około 5 tysięcy kibiców. Jako pierwszy informację o gali podał portal polsatsport.pl.

W pierwszej walce wieczoru o tymczasowy tytuł mistrzowski w kategorii piórkowej zmierzą się Roman Szymański (11-4) i Salahdine Parnasse (12-0-1). Polak do starcia przystąpi po wygranej nad Danielem Torresem na KSW 46 w Gliwicach. Z kolei Francuz to objawienie w największej federacji MMA w Europie. 21-latek jest niepokonany w zawodowej karierze, a na dodatek pokonał już Łukasza Rajewskiego i dwóch byłych mistrzów KSW - Artura Sowińskiego oraz Marcina Wrzoska. 

Zobacz także: BJ Penn z kolejną szansą od UFC

Po klatki po ponad rocznej przerwie powróci w Lublinie Łukasz Jurkowski (16-11). Rywalem legendy polskiego MMA będzie Stjepan Bekavac (19-9), z którym Polak przegrał przez nokaut w grudniu 2005 roku na gali w chorwackiej Rijece. Teraz, po 14 latach, "Juras" będzie miał okazję wziąć odwet na silnie bijącym przeciwniku, który 90 proc. swoich zwycięskich walk zakończył przez czasem.

Zobacz także: Mirko Filipović o krok od dramatu

ZOBACZ WIDEO: Radosław Paczuski zaskoczył w debiucie. "MMA trenuje dopiero od pięciu tygodni!"

Czy Łukasz Jurkowski pokona w rewanżu Stjepana Bekavaca?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
polsatsport.pl

Komentarze (1):

  • KS ApatorToruń Zgłoś komentarz
    Juras by już sobie odpuścił... 2 walki w których raz schodził bo organizm mu nie wytrzymał ,a walka z Sokoudjou... No każdy ma swoje zdanie ale jak dla mnie... No powiedzmy że Sokoudjou
    Czytaj całość
    przyjechał by zarobić i się nie zmęczyć...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×