KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mundial 2018. Szok dla Niemców. Mistrzowie świata wracają do domów

W Rosji zostanie wyłoniony nowy mistrz świata. Reprezentacja Niemiec sensacyjnie odpadła z mundialu. Poprzedni zdobywcy Pucharu Świata przegrali 0:2 z Koreą Południową w ostatnim meczu grupowym

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze reprezentacji Niemiec PAP/EPA / DIEGO AZUBEL / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Niemiec
Specjalistą od balansowania na krawędzi pozostała Argentyna, która uratowała się przed pożegnaniem z mistrzostwami świata cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu w meczu z Nigerią (2:1). Teoretycznie Niemcy nie byli w równie dramatycznej sytuacji jak Albicelestes, ale to oni, a nie Lionel Messi i spółka zostali sensacyjnie wyeliminowani w fazie grupowej. Przed meczem z Koreą Południową byli na miejscu premiowanym awansem, mieli los w swoich rękach, ale kompletnie rozczarowali.

Po nerwowych 180 minutach z Meksykiem (0:1) i Szwedami (2:1) miało być lepiej. Na tle Korei Południowej drużyna Joachima Loewa nie wyglądała jednak na bardziej żwawą, pomysłową i zorganizowaną niż w poprzednich występach.

Selekcjoner wrócił do wariantu z doświadczonymi Samim Khedirą i Mesutem Oezilem w środku pola. Odrobinę wigoru drugiej linii miał dodać Leon Goretzka, który zastąpił w podstawowym składzie Thomasa Muellera. Na środku obrony zamiast duetu Antonio Ruediger i Jerome Boateng wystąpili Mats Hummels oraz Niklas Suele. W sumie sporo, bo pięć zmian, które teoretycznie miały poprawić grę obrońcy trofeum.

Początek meczu upłynął pod znakiem przewinień. Trudno się dziwić. W końcu grała Korea Południowa, której głównym elementem wyróżniającym w Rosji było ciągłe faulowanie. W meczu ze Szwedami przerwali grę w ten sposób 23 razy, a w potyczce z Meksykiem 24. Sędzia Mark Geiger był przygotowany do trzeciego występu Azjatów i już w 9. minucie napomniał żółtą kartką Woo-Young Junga. Nieco to utemperowało drużynę z dalekiego wschodu.

W 19. minucie Korea pokazała, że stać ją na coś więcej niż poniewieranie Niemców. Nieomal strzeliła mistrzom świata gola z pomocą Manuela Neuera. Bramkarz zachował się po uderzeniu Junga jakby łapał raka w rwącym strumieniu. W ostatnim momencie Neuer naprawił swój błąd i wybił piłkę sprzed nosa próbującego ją dobić do siatki przeciwnika. To była najlepsza szansa na zmianę bezbramkowego wyniku w pierwszej połowie.

Niemcom brakowało takich konkretów w ofensywie. Rozgrywali piłkę jednostajnie, monotonnie, nie potrafili rozmontować obrony Korei Południowej. Podobnie jak przestrzelone ostatnie podania i bezpańskie dośrodkowania. Swoje szanse mieli Timo Werner oraz Mats Hummels, jednak napastnik spudłował, a stoper trafił prosto w bramkarza.

Po rozmowie w szatni z Loewem mistrzowie świata trochę przyspieszyli i już w 47. minucie byli blisko prowadzenia. Leon Goretzka główkował po wrzutce Joshuy Kimmicha i Koreańczyków ratowała interwencja Hyeon-Woo Jo. Jedna sytuacja podbramkowa nie oznaczała wielkiego przebudzenia Niemców. Na trybunach rosła nerwowość, ponieważ w dobie nowoczesnych technologii nie było żadną tajemnicą, że Szwedzi idą po zwycięstwo w meczu z Meksykiem.

Kibice mistrzów świata spoglądali po sobie z niedowierzaniem, dlaczego Nationalelf stwarza tak rzadko sytuacje podbramkowe i oddaje celne uderzenia. Pudłowali natomiast notorycznie. Sensacja wisiała w powietrzu, a stała się ona jeszcze bardziej spektakularna wskutek goli na 2:0 dla Korei, które zdobyli w doliczonym czasie Young-Gwon Kim oraz Heung-Min Son. Piłkarz Tottenhamu Hotspur skierował piłkę do pustej bramki, gdy Neuer podjął rozpaczliwą próbę odrobienia strat na połowie przeciwnika.

Dla obrońcy trofeum, zdobywcy Pucharu Konfederacji i całej generacji piłkarzy pod dowództwem Loewa czas na powrót do ojczyzny. To dla nich ogromne rozczarowanie.

Z turniejem żegna się również po swoim najlepszym występie Korea.

Korea Południowa - Niemcy 2:0 (0:0)
1:0 - Young-Gwon Kim 90'
2:0 - Heung-Min Son 90'

Składy:

Korea: Hyeon-Woo Jo - Yong Lee, Young-Gwon Kim, Yong-Sun Yun, Chul Hong - Seon-Min Moon (69' Se-Jong Ju), Hyun-Soo Jang, Woo-Young Jung, Jae-Sung Lee - Ja-Cheol Koo (56' Hee-Chan Hwang, 79' Yo-Han Go), Heung-Min Son

Niemcy: Manuel Neuer - Joshua Kimmich, Mats Hummels, Niklas Suele, Jonas Hector (78' Julian Brandt) - Toni Kroos, Sami Khedira (58' Mario Gomez) - Leon Goretzka (63' Thomas Mueller), Mesut Oezil, Marco Reus - Timo Werner

Żółte kartki: Jung, J.S. Lee, Moon, Son (Korea)

Sędzia: Mark Geiger (USA)

MŚ 2018, gr. F

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Szwecja 3 2 0 1 5:2 6
2 Meksyk 3 2 0 1 3:4 6
3 Korea Południowa 3 1 0 2 3:3 3
4 Niemcy 3 1 0 2 2:4 3

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. "Czy my jesteśmy aż takimi dziadami?" Dziennikarze zastanawiają się nad słowami Nawałki

Czy w reprezentacji Niemiec dojdzie do rewolucji po mistrzostwach świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (219)
Zobacz więcej komentarzy (127)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×