WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Mundial 2018. Harry Kane podłamany. "Czujemy rozczarowanie"

Harry Kane nie ukrywał smutku po porażce z Chorwacją (1:2) w półfinale mistrzostw świata. - Czujemy wszyscy duże rozczarowanie - przyznał kapitan reprezentacji Anglii.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP/EPA / FACUNDO ARRIZABALAGA / Harry Kane

Reprezentacja Anglii była przez pierwsze 60 minut meczu lepszym zespołem od Chorwacji i wydawało się, że po raz pierwszy od 1966 roku wreszcie awansuje do finału wielkiego turnieju. Niestety dla kibiców z Wysp Brytyjskich, wówczas nastąpił w jej grze kryzys, który trwał już do końca dogrywki.

Chorwaci najpierw doprowadzili do niej po strzale Ivana Perisicia, a w 109. minucie Mario Mandzukic strzelił gola na wagę awansu Vatrenji do finału mistrzostw świata w Rosji.

 - Czujemy duże rozczarowanie. Cały zespół bardzo ciężko pracował na awans do finału, bardzo tego chcieliśmy. Niestety, nie udało się - wyznał w rozmowie z TVP Sport kapitan angielskiej drużyny, Harry Kane.

 - Obie drużyny dały z siebie wszystko, zwłaszcza w dogrywce było widać po nas zmęczenie. Co się stało w drugiej połowie meczu? Chorwaci grali coraz wyższym pressingiem, z czym nie dawaliśmy sobie rady. Wtedy zaczęły się nasze kłopoty - ocenił.

Kane wciąż jest liderem klasyfikacji strzelców, ma na swoim koncie sześć bramek i mecz z Belgią przed sobą. - Nie myślę teraz o indywidualnych statystykach, musimy podnieść się i zagrać mecz o trzecie miejsce - podsumował Kane.

Spotkanie o brązowe medale MŚ odbędzie się w sobotę.

ZOBACZ WIDEO Eksperci chcą polskiego trenera, ale nie widzą kandydata. "Federacje stawiają na nazwiska"


Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
TVP Sport

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Franka 0
    Dziwię sie trenerowi ze wystawił Sterlinga i wycofał Keina w tył. Najwieksza głupota jaką widziałem. Wrzutkami się wygrywa jak z przodu grają skuteczni strzelcy a nie Sterling itp.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Albin Siwek 0
    Król strzelców trafił 4 razy z rzutów karnych i raz zaliczył asystę plecami....Miął pecha bo tym razem nie trafił się mu rzut karny..
    steffen "najlepszy napastnik świata" zapadł się pod ziemię w półfinale MŚ. Duża sztuka :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • najlepszy junior 2 ligi 1
    Z niego taki najlepszy napastnik jak ze mnie kosmonauta.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×