Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Mundial 2018. Paweł Kapusta: Mistrzostwa świata, czyli triumf systemu (komentarz)

Reprezentacja Belgii wygrała w meczu o trzecie miejsce na mundialu z Anglią 2:0 i postawiła tym samym stempel na ich największym osiągnięciu w historii. Mam nadzieję, że jeśli patrzyły na to władze PZPN, to nie tak jak zawsze, w różowych okularach.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
piłkarze reprezentacji Belgii PAP/EPA / TOLGA BOZOGLU / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Belgii

Czekała Belgia i w końcu się doczekała. Trzecie miejsce na mistrzostwach świata upragnionym i wyśnionym złotem wprawdzie nie jest, ale i tak jest to największe osiągnięcie belgijskiej kadry w historii. Dotychczas jej największym sukcesem było czwarte miejsce na mistrzostwach w Meksyku w 1986 roku. Czekała Belgia, aż ich złote pokolenie, narybek "wyhodowany" przez słynny już system szkolenia dojrzeje i zacznie dawać im prawdziwą radość. Cztery lata temu skończyło się na ćwierćfinale. Dwa lata temu na Euro ćwierćfinał okazał się z kolei wynikiem poniżej oczekiwań, przez co z posadą pożegnał się Marc Wilmots.

Roberto Martinez stery w belgijskiej kadrze przejął po Wilmotsie w 2016 roku. Od tego momentu poprowadził ekipę Czerwonych Diabłów w 27 spotkaniach. Przegrał tylko dwa: debiut z Hiszpanią we wrześniu 2016 i półfinał mundialu przeciwko Francji. Imponujący to rezultat, a trzecie miejsce w Rosji nie jest na pewno jego ostatnim słowem. To pewne.

Anglicy? Po nieudanym półfinale z Chorwacją schodzili z boiska załamani. Rzecz jasna nie było w tym nic dziwnego, płonęło w nich uczucie zaprzepaszczonej szansy. Nawet jednak mimo przegranego także meczu o trzecie miejsce z Belgią do kraju mogą i powinni wracać z podniesionymi głowami. Mało kto wymieniał ich w gronie drużyn, które podczas mundialu będą w stanie mocno namieszać w stawce. Okazało się jednak, że gdyby było w nich trochę więcej cwaniactwa, to oni w niedziele biliby się o puchar.

Na angielską kadrę trzeba jednak spojrzeć o wiele szerzej. Gdy rzuci się bowiem okiem na wyniki ostatnich turniejów młodzieżowych, kto w nich zwyciężał i prezentował najlepszy styl, dostrzeże się tam całe tabuny młodych, ambitnych, niesamowicie utalentowanych Anglików. Mistrzostwa świata do lat 17, Euro U-19, mundial U-20... Synowie - a w tym przypadku raczej synkowie - Albionu lali wszystkich bez litości. Wielu z tych zawodników już niedługo wskoczy do dorosłej drużyny, selekcjoner będzie miał z kogo wybierać przed kolejnymi, wielkimi, seniorskimi turniejami. Co się nie udało w Rosji, będzie się mogło udać w Katarze.

W wynikach poszczególnych drużyn na przestrzeni ostatnich lat można doszukiwać się pewnej zależności. Belgowie mieli sięgać po trofea już cztery i dwa lata temu, ale drużynie brakowało nie tyle jakości, co obycia z wielkimi turniejami, doświadczenia. Czerwone Diabły przyjechały do Rosji i kto wie, czy nie zatrzymałyby się dopiero w finale, gdyby nie konieczność bicia się z piekielnie mocną Francją już w półfinale. Francja? Ten sam przypadek. W Brazylii było jeszcze zbyt wcześnie dla wielu z tych chłopaków, u siebie na Euro też zabrakło im wyrachowania. W Rosji ma być inaczej.

Mundial 2018 to ewidentny triumf szeroko pojętego SYSTEMU szkolenia. Belgia mocno postawiła na to po Euro w 2000 roku, dzięki czemu na masową wręcz skalę produkuje piłkarzy wszechstronnych, znakomicie wyszkolonych technicznie. Idealny materiał do sprzedaży za ogromne pieniądze do dużych lig. Anglicy swój zimny prysznic mieli z kolei w 2007 roku, gdy nie zakwalifikowali się na Euro 2008. Zrewolucjonizowali SYSTEM, kadra systematycznie zaczęła zmieniać styl gry - z topornego i atrakcyjnego jak smażony bekon na zwiewny, radosny. Narybek, który się pojawił, zaczął wygrywać wszystkie młodzieżowe turnieje. Francja? To samo...

O co w tych systemach chodzi, pisaliśmy już wielokrotnie, wystarczy wrócić do licznych publikacji autorstwa Marka Wawrzynowskiego, naszego redakcyjnego kolegi. Patrzy się jednak na wspaniałą grę Belgów, Anglików (którzy nie stoją w miejscu, zmieniają się!) i porównuje się ich do prawie 40-milionowej Polski, w której od lat piłkarska centrala pozoruje działania. Wirtualna Polska od lat nawołuje o zmiany, wzorowanie się na lepszych i szybszych od nas, a decydenci kwitują to żarcikami w mediach społecznościowych. Mundial w Rosji pokazał jednak brutalnie, kto z kogo - jeśli w ogóle - może się śmiać. Przykre to, ale do zmienienia. Wystarczy chcieć.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Każdy chce być Chorwatem. "Ludzie zakochali się w ich reprezentacji"

Czy reprezentacja Belgii zdobędzie za cztery lata tytuł mistrza świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (27):

      • McLaren forever Zgłoś komentarz
        Reprezentacja...czyli jak słowo niesie "reprezentujemy kogoś" w przypadku Belgów reprezentowali swój naród! ...a kogo reprezentowali nasi kopacze?...szczoteczki do zębów,czy szampony
        Czytaj całość
        przeciwłupieżowe?...dopóty dopóki polscy sponsorzy będą płacili polskim kopaczom piłki za nic za to ze maja nazwisko będzie jak jest i nic się nie zmieni....przytoczę słowa Tomasza Hajty który w swojej karierze strzelił 8 (słownie osiem) goli dziś jest ekspertem...ze on w drugoligowym Helke04 dostaje więcej pieniędzy za mecz niż za cale mistrzostwa świata w reprezentacji Polski ....to są jego słowa!!!!...no dziś to ekspert......mając takich ekspertów na pewno będziemy mistrzami świata...
        • lord 123 Zgłoś komentarz
          Do znafców - a gdzie sa te talenty z Orlików. Na Orlikach grają emeryci z pseudoklubów bo wygodniej i za darmo. A chłopaki dalej odbijają piłkę na trzepakach. Ot cała prawda o Orlikach.
          • tyrionlannister123 Zgłoś komentarz
            Jak ma być lepiej, jeżeli w lidze gra w większości szrot zagraniczny z Bałkanów czy półwyspu iberyjskiego? Gdzie jest ta niby zdolna polska młodzież? W meczu Lecha z jakimś no name z
            Czytaj całość
            Armenii czy Kazachstanu ( z całym szacunkiem) wchodzi jakiś Tomczyk i techniczne nie różni się od pana Tadzia z ligi szóstek na orliku w Pcimiu... Przyjęcie piłki na dwa metry i lewa noga do podpierania... Gdzie ta szkoła trenerów??? Gdzie system??
            • Bartek Westbam Zgłoś komentarz
              Panie Pawle. Tu nie chodzi o system szkolenia w Polsce mamy 3 dobre szkółki Poznań, Lubin i Warszawa. Ale tylko w jednym mieście zrozumieli że nie jest sztuką mieć dobrą młodzież ale
              Czytaj całość
              sztuka jest ich odpowiednio wprowadzić do dorosłej piłki. Ale jeżeli żenujący twór jakim jest ekstraklasa S. A. nie pójdzie po rozum do głowy (5 wychowanków w wyjściowej jedenastce na każdy mecz) to nadal będziemy się staczac w Europie a co gorsza nie wykształcimy żadnych piłkarzy.
              • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
                A lewy ze swoją Łąginą robił za celebryte...
                • Bogusław Korycki Zgłoś komentarz
                  Jak ma być lepiej, gdy prezes związku to tylko karierowicz.Widziałem kiedyś Bońka w Szczecinie , Pogoń grała z Widzewem, Boniek pokazał sędziemu ptaszka i dostał czerwoną kartkę. Jak
                  Czytaj całość
                  może człowiek o tak niskim intelekcje kierować związkiem. To, że był dobrym piłkarzem nie kwalifikuje go na prezesa.
                  • Jurek 150 Zgłoś komentarz
                    Belgia przypomina mi reprezentacje Polski z 1974r Oba zespoly byly najlepsze na świecie A przegraly mecze o final
                    • Piłka Nozna Zgłoś komentarz
                      Wy wszyscy mówicie o systemie, a kto ma w tym systemie uczyć? Pokażcie mi jednego trenera, spod ręki którego wyszło kilku grajków występujących w topowych ligach na Zachodzie. W
                      Czytaj całość
                      zasadzie oprócz Krzysztofa Dowhania i jego bramkarzy, takich trenerów nie mamy. Nie ma tu mistrzów, którzy rozwinęliby talent, a wszyscy dobrze zapowiadający się żeby się rozwijać uciekają z tego kraju.
                      • Dawid Polak Zgłoś komentarz
                        ta większość co pisze, to ze swoim psem mogą grać co najwyżej znafcy z wpdpy... z psem przegracie na aporty...
                        • slav007 Zgłoś komentarz
                          Nie mamy graczy fizycznie i mentalnie przygotowanych na turnieje. Byłem zdumiony świetnymi wypowiedziami belgijskich graczy w płynnym angielskim po ich meczach. To już nie są osiłki . Tu
                          Czytaj całość
                          chyba też jest problem z Polakami.Ta gra wymaga pewnej inteligencji. I jesz jedno-grasz w kadrze to masz szlaban na reklamy po zakwalifikowany do imprezy aż do czasie po.
                          • gibas Zgłoś komentarz
                            dlaczego tylko pany pzpn,a nasze orly krolewskie nieloty
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×