KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nieoficjalnie: szykują się wielkie powroty do Wisły Kraków

Kibice i działacze Wisły wciąż są w szoku po spadku z Ekstraklasy. Aby "Biała Gwiazda" szybko wróciła na najwyższy poziom, potrzebne są zmiany. Niewykluczone, że Wisła popłynie teraz nieco innym nurtem niż w ostatnim sezonie.

Piotr Koźmiński
Piotr Koźmiński
drużyna Wisły Kraków WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: drużyna Wisły Kraków
To czwarty spadek z Ekstraklasy w historii Wisły Kraków, ale kto wie, czy nie najbardziej bolesny. Kiedy wydawało się, że najgorsze pod względem organizacyjnym klub ma już za sobą, okazało się, iż jednak nie.

Choć pod koniec ligi piłkarze Wisły mieli wszystko we własnych nogach, to okazali się zbyt słabi, aby utrzymać się w Ekstraklasie.

W związku ze spadkiem, co oczywiste, w klubie nastąpią zmiany kadrowe. Nieoficjalnie można usłyszeć, że Wisła bardziej niż ostatnio chciałaby oprzeć się teraz na piłkarzach, dla których ten klub to coś więcej niż tylko miejsce do zarabiania pieniędzy.

ZOBACZ WIDEO: Jak czytać grę Bayernu? Wiemy, o co chodzi prezesom mistrza Niemiec
Powrót Bashy?

Ergo: klub miałby zwrócić się w kierunku piłkarzy, którzy grali już pod Wawelem i wiedzą jak wiele Wisła znaczy dla jej kibiców. Co to konkretnie oznacza? W kuluarach można na przykład usłyszeć o pomyśle powrotu Vullneta Bashy, który grał już w tym klubie, a po tym sezonie skończył mu się kontrakt z greckim Ionikosem.

Albańczyk spędził w Krakowie cztery lata i dobrze poznał Wisłę z każdej strony. A to nie jedyny były wiślak, który miałby być rozpatrywany. Nieoficjalnie można też usłyszeć o braciach Makach. Mateusz grał ostatnio w Stali Mielec, a Michał w Górniku Łęczna.

Drzazga też na celowniku

Tylko że w ich przypadku na rozwój wypadków trzeba poczekać. Bo dwa źródła mówią, że jest taki pomysł, ale inne stanowczo zaprzecza. Być może zatem coś jest w temacie, ale na bardzo wstępnym etapie, bez pewności, czy sprawa się rozwinie.

Niewykluczone, że łatwiej niż Maków byłoby ściągnąć innego eks wiślaka, Krzysztofa Drzazgę, który grał ostatnio w Miedzi Legnica, ale po zakończeniu sezonu skończył mu się kontrakt.

Z naszych informacji wynika, że krakowski klub kontaktował się jeszcze z kilkoma swoimi byłymi piłkarzami, ale temat upadał na wstępnym etapie.

Poletanović odejdzie

Oczywiście, będą też odejścia. Nie wiadomo na przykład co z Luisem Fernandezem. Hiszpanowi w Krakowie i w Wiśle bardzo się spodobało, a ma jeszcze rok kontraktu. Tutaj więc decyzja, jak się wydaje, leży bardziej po stronie klubu. Niewykluczone jednak, że współpraca może być kontynuowana.

Z klubu odejdzie natomiast Marko Poletanović, który po przyjściu z Rakowa pokazał się z bardzo dobrej strony. Jak już informowano, poważnie zainteresowana jest nim Lechia Gdańsk, ale kilka innych klubów Ekstraklasy też wchodzi w grę. Serb zamierza więc kontynuować karierę na najwyższym szczeblu rozgrywek.

Legia ma nowego trenera!
Najważniejsze decyzje Jagiellonii już w tym tygodniu!

Czy Wisła Kraków wróci do Ekstraklasy po następnym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Pepe2000 Zgłoś komentarz
    Przede wszystkim powinni podziękować J. Brzęczkowi, nie zdał egzaminu i nie uratował klubu przed spadkiem. Moim zdaniem zwalanie głównie winy na zawodników, że za słabi, czy, że nie
    Czytaj całość
    chcieli za klub umierać, jest zrzucanie odpowiedzialności z zarządu, osób odpowiedzialnych za transfery i trenera. Jasne, że gdyby mieli lepszych zawodników, to byłoby łatwiej, Ameryki tym nie odkryli. Uważam, że w ekstraklasie było kilka klubów, z gorszą kadrą, a część z nich mimo to się utrzymała. Jeśli dalej będą szli tą drogą. to nie wróżę dobrze temu klubowi, skoro widzi się winę nie tam gdzie głównie jest.
    • ZbigniewCh Zgłoś komentarz
      W życiu ! _szybko Nie wróci z tymi ludźmi co są obecnie w Wiśle.
      • jotwu Zgłoś komentarz
        A co z klanem Błaszczykowskich i ich wujem? Nie do ruszenia?
        • Cheers Zgłoś komentarz
          Mi to bardziej wygląda na ściąganie piłkarzy, którym kończą się kontrakty, no ale w sumie trudno się dziwić.
          • Wislak19061920 Zgłoś komentarz
            Bij bąka platfusie
            • Husarzyk Zgłoś komentarz
              Wuja i Kubuś wezmą każdego, tylko po to, żeby Krakusy przeżyli Fortuna I ligę
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×