Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Prokuratura o meczu Michniewicza: "Zdemoralizowani, chciwi, skorumpowani piłkarze". Uczciwość kupiona za pieniądze

"Uczestnicy meczu handlujący w przerwie nawet swoją uczciwością" - pisze prokuratura o spotkaniu Górnik - Lech w kasacji wysłanej do Sądu Najwyższego. Śledczy chcą ponownego rozpatrzenia okoliczności meczu, w którym drużynę prowadził Michniewicz.

Szymon Jadczak
Szymon Jadczak
Czesław Michniewicz WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Czesław Michniewicz
Udało nam się dowiedzieć, jakie argumenty zawarła we wniosku do Sądu Najwyższego o kasację wyroku Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Jako pierwszy o złożeniu kasacji poinformował blog Piłkarska Mafia. My ujawniamy jej treść.

Kasacja ma związek ze sprawą piłkarskiej mafii. Sąd we Wrocławiu w ubiegłym roku prawomocnie skazał kilkunastu działaczy, sędziów, piłkarzy i trenerów za ustawianie meczów. Ale w kilku przypadkach uniewinnił oskarżonych. Tak było właśnie przy okazji meczu Górnik Polkowice - Lech Poznań. Prokuratura oskarżyła piłkarzy Piotr Reiss i Waldemara Krygera oraz masażystę Roberta Dominiaka, że ustawili ten mecz za pieniądze.

Chodzi o spotkanie z 8 czerwca 2004 r. Kolejkę wcześniej Lech Poznań pod wodzą Czesława Michniewicza sprzedał mecz Świtowi Nowy Dwór Mazowieckie (sąd prawomocnie skazał za to trzech piłkarzy i menedżera Lecha oraz Ryszarda Forbricha, szefa piłkarskiej mafii). Przed meczem w Polkowicach piłkarze Górnika również liczyli na przychylność poznaniaków. Tym bardziej że według piłkarzy i działaczy Górnika jesienią ich drużyna podłożyła się Lechowi w meczu Pucharu Polski właśnie po to, żeby odebrać zwycięstwo na finiszu ligi.

ZOBACZ WIDEO: Co ten bramkarz zrobił?! Niewiarygodny gol

Piłkarze Lecha nie chcieli nic oddawać za darmo. Zażądali pieniędzy od polkowiczan. Ci zebrali 60 tys. zł. Do negocjacji włączyli się rywalizujący z Górnikiem o utrzymanie w lidze działacze Świtu i przebili ofertę - wysupłali dla piłkarzy Kolejorza 34 tys. dolarów, co w tamtym czasie dawało 127,5 tys. zł.

Pieniądze przekazano w dniu meczu w pokoju hotelowym w Komornikach pod Poznaniem, gdzie Lech szykował się do spotkania z Polkowicami. Operację ze strony Lecha koordynował Robert Dominiak, masażysta, który wcześniej pracował w Świcie. Dziś jest koordynatorem sztabu medycznego Lechii Gdańsk.

O kolejne dodatkowe pieniądze piłkarze Lecha postanowili zawalczyć w przerwie meczu. Gdy Michniewicz teoretycznie powinien prowadzić odprawę w szatni, jego piłkarze oraz fizjoterapeuta zadzwonili do działacza Świtu i zażądali dodatkowych 30 tys. Uzyskali zapewnienie, że pieniądze dostaną. Tak zmotywowani zawodnicy wyszli na drugą połowę meczu i strzelili dwa gole. Po spotkaniu obecny selekcjoner reprezentacji Polski podzielił pieniądze pomiędzy 22 członków ekipy.

"Wszyscy wiedzieli. Trenerzy też"

O podziale pieniędzy i okolicznościach ich przekazania opowiedział szczegółowo piłkarz Lecha Zbigniew Wójcik, który przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze za ustawianie meczów.

"Dokładnie z tego, co pamiętam, to Piotrek Reiss miał laptopa i miał tam napisane, kto ile ma dostać pieniędzy. Chciałem podkreślić, że cała drużyna wiedziała o tych negocjacjach z Polkowicami i Świtem, wszyscy się godzili na takie rozwiązanie tej sprawy i wszyscy dostali pieniądze ze Świtu. Mówiąc o drużynie, mam na myśli także trenerów, kierownika i te wszystkie osoby, które są przy drużynie. Z tego, co pamiętam, to na przykład trenerzy przy tym podziale dostali tyle pieniędzy co zawodnicy siedzący na ławce"- wyjaśniał Wójcik.

Dla prokuratury takie zachowanie piłkarzy i działaczy było ewidentnym złamaniem prawa. Dlatego trzej piłkarze i masażysta zostali oskarżeni z artykułu mówiącego o ustawianiu meczów. Ale najpierw Sąd Okręgowy, a potem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznały, że taka "podpórka" finansowa ze strony Świtu nie jest niczym zabronionym. I uniewinniły całą ekipę Lecha.

Z tym stanowiskiem nie zgadza się prokuratura, stąd kasacja. Prokuratorzy domagają się, żeby w wątku dotyczącym Piotra Reissa, Waldemara Krygera oraz Roberta Dominiaka Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający piłkarzy i masażystę oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny.

Według śledczych, sąd popełnił błąd, nie biorąc pod uwagę, że piłkarze Lecha przyjęli korzyść majątkową w sposób nieformalny, skryty, a przyjęcie pieniędzy poprzedziły negocjacje zarówno z przedstawicielami drużyny Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, jak i Górnika Polkowice.

"Warunkowanie swojej postawy sportowej podczas zawodów od tego, którzy działacze rywalizujących o wynik klubów (...) przekażą większą kwotę korzyści majątkowej, żądanie podwyższenia kwoty korzyści majątkowej w przerwie meczu (...) prowadzi do wniosku, że były to zachowania nieuczciwe, gdyż były sprzeczne z regulaminami organizacji rozgrywek, zasadami etyczno-moralnymi, i godziły (...) w społeczne poczucie, że zawody sportowe rozgrywane są zgodnie z duchem sportu, bez wpływu na postawy zawodników poprzez nieformalne, skryte negocjacje i nieformalne wręczanie korzyści majątkowych" - czytamy piśmie wnioskującym o kasację.

Prokuratura rozprawia się też z argumentem sądu, że skoro Lech wygrał z Polkowicami, tak jak chcieli działacze Świtu, to nie doszło do nieuczciwego zachowania, bo poznaniacy wywiązali się z umowy. "Tego rodzaju wniosek, w kontekście poczynionych i opisanych ustaleń, rażąco kłóci się z poczuciem rzetelności, przejrzystości i profesjonalizmu zawodowych rozgrywek sportowych" - czytamy w kasacji.

Uczciwi pod pewnymi warunkami

Śledczy dodają, że uczciwość piłkarzy i działaczy Lecha "miała swoją
wymierną cenę. Cenę ustaloną w drodze negocjacji, która miała doprowadzić do obiecania i wręczenia korzyści majątkowej wyższej niż możliwości bezpośredniego
rywala w tym meczu".

Czesław Michniewicz jako trener Lecha Poznań (2003-2006) Czesław Michniewicz jako trener Lecha Poznań (2003-2006)
Oferta zawodników Lecha, że "zagramy dobrze, na miarę swoich możliwości, jeżeli zapłacicie tyle, ile chcemy", nie mieści się w katalogu zasad współzawodnictwa w sporcie i jest sprzeczna z zasadami etyki.

"Zawodnicy Lecha Poznań gotowi byli być uczciwymi, ale pod pewnymi warunkami, o charakterze wprost merkantylnym. Za kompletnie niezgodną z zasadami fair play i etyki była postawa zawodników Lecha Poznań, kierujących w przerwie meczu Lech Poznań - Górnik Polkowice żądania podwyższenia kwoty korzyści majątkowej, w związku z wynikiem remisowym, którym zakończyła się pierwsza połowa tego spotkania" - czytamy we wniosku.

"Za wysoce prawdopodobne, przy uwzględnieniu stopnia demoralizacji i chciwości skorumpowanych piłkarzy Lecha Poznań, uznać można świadome dostosowanie czy zaniżenie swoich umiejętności piłkarskich i zaangażowania w pierwszej połowie, w zakresie zapewniającym jedynie wynik remisowy. Takie rozstrzygnięcie tworzyło świetną podstawę do podwyższenia swoich żądań finansowych" - rozprawiał się z zachowaniem piłkarzy Czesława Michniewicza prokurator.

Sam Michniewicz w odpowiedzi na pytania do tekstu "Czesław Michniewicz, Lech Poznań i ustawione mecze w tle. 27 godzin rozmów z szefem piłkarskiej mafii" stwierdził, że nie miał wiedzy na temat negocjacji prowadzonych przez jego piłkarzy z ekipą Górnika Polkowice. A w prokuraturze zeznał, że o pieniądzach od Świtu dowiedział się w autokarze po meczu i podzielił je między 22 członków ekipy Lecha. Każdy z zawodników miał dostać po ok. 1000 dolarów. Przyznał też, że nie zgłosił tych pieniędzy do urzędu skarbowego.

Obecnie kasacja prokuratury czeka w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu na uzupełnienie formalności. W najbliższym czasie ma zostać przekazana do Warszawy, gdzie zajmie się nią Sąd Najwyższy.

Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (99)
  • Dziadek z wiochy Zgłoś komentarz
    A kto w polskiej piłce kopanej nie handluje? Od B klasy do extra klasy same przekręty.
    • Pawel.P Zgłoś komentarz
      Jadczak to taki mały prowokator jak go Michniewicz po mistrzostwach przetarga po sądzie to W-P wywali go z pracy na zbity pysk jak zobaczy kwotę odszkodowania
      • Artur1948 Zgłoś komentarz
        Za odpalona race, oprawę kibic dostaje wyrok, kolegium a piłkarzyki, sędziowie, działacze, dziennikarze którzy robią walki oszukują nas prawdziwych kibiców dalej są przy sporcie...Nigdy
        Czytaj całość
        nie będziemy mieli w Polsce sportu na wysokim poziomie do puki ci przestępcy nie zostaną na zawsze usunięci ze struktur sportowych...Jestem za tym aby kibice w całej Polsce połączyli siły i dali im wszystkim kopa takiego na jakiego zasłużyli.
        • nekandow Zgłoś komentarz
          Na co czeka Kałuża? Aż prokurator przyjdzie po niego ? To Kałuża zrobił z MIchniewicza trenera reprezentacji . To niech go teraz ********
          • Jad Jadczaka Zgłoś komentarz
            Wincyj jadu!
            • Atito44 Zgłoś komentarz
              mecze sa ustawiane i beda ustawiane, zobaczycie to bagno znowu w grudniu na MS , chyba pametacie jak w 2018 w rosji niemcy przegraly z korea, ta ustawka przyniosla rekordowe 60 mld euro zysku
              Czytaj całość
              bukmacherom
              • Z.K.S STAL RZESZÓW Zgłoś komentarz
                @Piotrek Piotrowicz: jaka to różnica czy przed Mundialem? Jakbyś miał może troszkę więcej lat, to być nie potrzebował JADCZAKA aby wiedzieć o tym, że korupcja nie została rozliczona.
                Czytaj całość
                Nikomu nie zależy aby wyplewić korupcje
                • Konradziu Zgłoś komentarz
                  Panie Szymonie. Kolejny dobry artykuł, lecz tym Pan w żaden sposób nie pomaga polskiej reprezentacji zaraz przed mundialem. Czy nie lepiej trochę poczekać. Przecież na tym nikt nie
                  Czytaj całość
                  wygra. Pozdrawiam
                  • Drewsik Zgłoś komentarz
                    Kogoś szkoda. Tylko kogo?
                    • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
                      SPOTOWE FAKTY NIE MAJĄ O CZYM PISAĆ, (PONOWIE ATAKUJĄ NIESŁUSZNIE NASZEGO SUPER TRENERA CZESŁAWA MICHNIEWICZA) DLA NIECH NAJWAŻNIESZY JEST TYLKO LICZNIK Z REKLAMAMI. NIC INNEGO SIĘ
                      Czytaj całość
                      NIE LICZY. NP,NIE TAK DAWNO PRZEZ DWA LATA PISALI..LEWY JUŻ W REALU..LUDZISKA WCHODZILI NA TYTUŁ..I LICZNIK Z REKLAMAMI SIĘ KRĘCIŁ. PISZA CO CHCĄ ,NAS MAJĄ W D...E DLA NICH TYLKO WAZNA KASA. A ŻE ZARABIJĄ NIE NA DZINNIKARSTWIE ALE SWOICH KŁAMSTWACH.. TYPOWE ZERO DZIENNIKARSTWA SPRTOWEGO. DODAM.RĘCE WOON OD MICHNIEWICZA.WASZE SĄ TYSIĄCE RAZY BRUDNIEJSZE-UPAPRANE SZUJOWATĄ KASĄ;(((
                      • Ave Silessia Zgłoś komentarz
                        Górnik jest tylko jeden - GÓRNIK ZABRZE !!!!!!!!!!!!!!!
                        • MoronHunter Zgłoś komentarz
                          Widzę, że niektórzy nie rozumieją. To była kasa motywująca do zwycięstwa. Teraz też tak się zdarza. Oczywiście wg mnie etycznie naganne, ale... To nie przestępstwo. Ja się tylko
                          Czytaj całość
                          zastanawiam co wy pismaczki biedne zrobicie jak Czechu na MŚ zrobi dwa remisy i zwycięstwo wyjdzie z grupy. Toż wam chyba żyłki popękają:))) A największego dziennikarza śledczego Rzeczpospolitej rozsadzi rozdęte ego.
                          • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
                            Niech Michniewicz selekcjonuje , trenuje , walkoweruje , strzyże , goli , puszcza wianki , byle Polska zdobyła mistrzostwo z katarem ups w Katarze
                            Zobacz więcej komentarzy (32)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×