Mocne słowa Boruca. "Nie mają kręgosłupa moralnego"

Artur Boruc mocno skrytykował agentów piłkarskich. - Ubolewam nad tym, że piłkarze muszą często współpracować z ludźmi, którzy właściwie wcale nie mają kręgosłupa moralnego - powiedział w programie w meczyki.pl.

Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
Artur Boruc WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Artur Boruc
W tym roku Artur Boruc zakończył swoją bogatą karierę. 42-letni zawodnik był zawodnikiem m.in. Celticu Glasgow, ACF Fiorentina czy Southampton FC. Ostatnie dwa lata spędził w Legii Warszawa.

Były bramkarz był gościem programu w meczyki.pl. Tam w mocnych słowach wypowiedział się na temat agentów sportowych, także tych, z którymi miał okazję współpracować.

- Będę szczery, to środowisko jest zepsute. Ubolewam nad tym, że piłkarze muszą często współpracować z ludźmi, którzy właściwie wcale nie mają kręgosłupa moralnego - powiedział były zawodnik reprezentacji Polski w programie "Pogadajmy o piłce".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Krychowiak zakpił z... samego siebie. Co za słowa!

Szczególnie niemiło wspomina sytuację, która przydarzyła mu się przy podpisywaniu kontraktu z Celtic Glasgow. Wtedy menadżerem zawodnika był Radosław Osuch.

- Podczas jazdy z lotniska na Celtic Park rozmawialiśmy, jak ma wyglądać ewentualnie ten mój podpis. Dowiedziałem się kilku rzeczy, których nie wiedziałem wcześniej. Wysiadłem z samochodu i nie chciałem jechać dalej. To było trochę buńczuczne, bo niewiele to zmieniło - wyjaśnił piłkarz.

Czytaj więcej: W Niemczech tak nie było. W Hiszpanii Lewandowskich czeka szaleństwo Tak Niemcy zareagowali na transfer Lewandowskiego

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×