Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Matty Cash odetchnął z ulgą. Fałszywy alarm

Matty Cash nie dotrwał do ostatniego gwizdka sędziego w wygranym 2:1 starciu z Evertonem. Po meczu Steven Gerrard uspokoił kibiców Aston Villi.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Matty Cash Getty Images / Sebastian Frej/MB Media / Na zdjęciu: Matty Cash
Steven Gerrard wystawił Matty'ego Casha w podstawowym składzie na sobotnie starcie z Evertonem. W pierwszej odsłonie prawy obrońca dobrze radził sobie z rywalami na skrzydle, a Aston Villa prowadziła po trafieniu Danny'ego Ingsa.

Po zmianie stron gospodarze podwoili swoje prowadzenie, autorem drugiego gola był Emiliano Buendia. Liverpoolczycy odpowiedzieli samobójczą bramką Lucasa Digne'a.

W końcówce meczu Cash wpadł na Emiliano Martineza i przez kilkadziesiąt sekund nie podnosił się z boiska. Kadrowicz chciał kontynuować grę, ale w doliczonym czasie znowu zaczął utykać. Przed końcowym gwizdkiem Steven Gerrard wpuścił na boisko Ashleya Younga.

- Z Philippe Coutinho jest wszystko w porządku. Problem Matty'ego Casha mógł być spowodowany zmęczeniem, skurczami lub uszkodzeniem napiętych mięśni. Mam nadzieję, że będziemy mieli wystarczająco dużo czasu, aby naprawić to w przyszłym tygodniu. Martwię się o Diego Carlosa - wymieniał Gerrard na pomeczowej konferencji prasowej.

Niewykluczone, że Cash będzie do dyspozycji menadżera w kolejnym spotkaniu ligowym. Za tydzień (20 sierpnia) "The Villans" zmierzą się z Crystal Palace w ramach 3. kolejki Premier League.

Czytaj także:
To nie koniec wzmocnień. FC Barcelona idzie na całość
Kylian Mbappe porównał Leo Messiego i Cristano Ronaldo do... matki i ojca

ZOBACZ WIDEO: Co za technika! Lewandowski bawi się z piłką na treningu


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy Cash będzie pierwszym wyborem selekcjonera na mistrzostwach świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×