Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lewandowski: Początek w Barcelonie? W jednym elemencie zaskoczyłem sam siebie!

Robert Lewandowski zalicza świetny początek w Barcelonie. Napastnik Dumy Katalonii przyznaje, że jest szczęśliwy od pierwszych minut w tym klubie. – A w jednym aspekcie zaskoczyłem sam siebie – tak odpowiada na pytanie WP SportoweFakty.

Piotr Koźmiński
Piotr Koźmiński
Robert Lewandowski PAP / Rafał Guz / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
poniedziałek o 14:15 Robert Lewandowski wziął udział w konferencji prasowej, a zaraz potem usiadł do rozmowy z kilkoma redakcjami. W tym gronie były WP SportoweFakty, dzięki czemu mieliśmy możliwość zapytać Lewego o początki w FC Barcelonie, emocje związane z powrotem do Monachium, czy o niesamowicie zdolną młodzież katalońskiego klubu.

Przypomnijmy: w pierwszych ośmiu meczach Lewandowski zdobył dla Barcelony 11 bramek, co jest najlepszym początkiem w klubie od niepamiętnych czasów. Polak zdecydowanie prowadzi w tabeli strzelców ligi hiszpańskiej z ośmioma trafieniami, do których dorzucił trzy gole w Lidze Mistrzów.

Piotr Koźmiński, WP SportoweFakty: Mówiłeś wcześniej, że potrzeba kilku miesięcy, aby ocenić twoje wejście do Barcelony, ambicje klubu i to, na co was stać. Ale czy nie jest lepiej niż przypuszczałeś? Liczba bramek sprawia, że najpierw zaliczyłeś najlepsze wejście do Barcelony w XXI wieku, a potem pobiłeś rekord Ladislao Kubali z sezonu 1951/52.

Robert Lewandowski, piłkarz FC Barcelona i kapitan reprezentacji Polski: Sam pewnie się nie spodziewałem, że aż tak dobrze to może wyglądać. Bo nigdy nie możesz być pewien, jaki będzie początek. Zawsze są znaki zapytania. Ale muszę też powiedzieć, że nie kalkulowałem. Wszedłem i od razu starałem się jak najbardziej być pomocny drużynie. Fakt, nie spodziewałem się, że będę strzelał aż tyle goli od początku. Albo powiem inaczej: nie nastawiałem się na to. Chciałem po prostu, aby te znaki zapytania, które są zawsze na początku… Żeby ich po prostu w praktyce nie było. I myślę, że to mi się udało. Zdawałem sobie sprawę, że ten okres adaptacyjny będzie ważny nie tylko dla mnie, ale i dla całej drużyny, i zrobiłem wszystko, aby go przejść jak najszybciej.

ZOBACZ WIDEO: Michniewicz liczy na tego piłkarza. Niektórzy mają go za brutala

Czujesz się guru dla tych młodych piłkarzy Barcelony?

Tak się nie czuję, ale zdaję sobie sprawę, że są chłonni wiedzy, chętnie rozmawiają, nie wstydzą się pytać. I z chęcią z nimi rozmawiam, bo widzę, że ci chłopcy szybko się mogą rozwinąć. Oczywiście jest też paru doświadczonych piłkarzy, to nie tak, że są tu sami młodzi i ja. Z drugiej strony nie chodzi o to, abym ja przynależał do jakiejś grupy. Wchodząc do nowej drużyny, chcę mieć dobry kontakt ze wszystkimi.

Grałeś kiedyś z młodzieżą z takim potencjałem? Mam na myśli Pedriego, Gaviego, Ansu Fatiego
...

Nie w takiej liczbie w jednej drużynie. Jeśli mówimy o Gavim, Pedrim, Ansu Fatim, czy o Fernanie Torresie, bodaj tylko dwa lata starszym, ale przecież wciąż młodym... Nigdy jeszcze nie byłem w ekipie z taka liczbą talentów. I prawdą jest, że choć są bardzo młodzi, to już pokazują wielką jakość na boisku.

A jak oceniasz ten pamiętny już mecz z Bayernem, przegrany ostatecznie 0:2?

My tego meczu nie powinniśmy przegrać! Powinniśmy go byli wygrać! A jak nie wygrywasz, to chociaż zremisuj! Ten mecz to dla nas lekcja, taka porządna na cały sezon. Gdyby tam się skończyło 5:2 czy 4:2, nikt by się chyba nie pytał dlaczego, co tam się stało. Przed meczem według mnie nie zdawaliśmy sobie sprawy, nie spodziewaliśmy się, że z Bayernem możemy narzucić własny styl gry, mieć tyle sytuacji. Natomiast ten mecz pokazał nam, że możemy to zrobić, że stać nas na kreowanie okazji w tak trudnych spotkaniach. Oczywiście, popełniliśmy też błędy, szukając wyrównania straciliśmy kolejnego gola, ale powtarzam: to spotkanie pokazało nam, że możemy dużo.

Nie sposób nie zapytać też jednak o to jak, się czułeś przed tym meczem. Obawiałeś się przyjęcia w Monachium, czy nie?

Nie... Wiedziałem, czego się mogę spodziewać. Bo przecież zaraz po podpisaniu kontraktu z Barceloną poleciałem na kilka dni do Monachium. Spotykałem tam kibiców Bayernu, słyszałem, co mi mówili, jak się zachowywali, gdy podchodzili do mnie na ulicy. Powiem tak: fan Bayernu jest bardzo inteligentny. Kibic Bayernu wie, jak podejść do tego, co się pisze w prasie, a jaka jest prawda.

Masz na myśli, że potrafią to dobrze odczytywać?

Tak, dokładnie. Tego się nauczyłem przez wiele lat tam spędzonych. No i przez ten czas oni dobrze poznali mnie, widzieli, jak się zachowuję, jaką jestem osobą. Wiedziałem więc mniej więcej jak może wyglądać, w sensie przyjęcia, również ten mój powrót.

Nie wszystko było widać w świetle kamer. Jaki był najbardziej wzruszający moment z tego powrotu?

Myślę, że samo wejście na stadion... Choć oczywiście w jakimś sensie to było dziwne uczucie, idąc do innej szatni, z innego miejsca, rozgrzewając się w innej strefie boiska. To wszystko było inne, dziwne, wyjątkowe. Ale też to było wielkie wyzwanie dla mnie, ten powrót. Bo przecież nie da się ot tak wyłączyć nagle tych wszystkich emocji. To nie był dla mnie mecz tylko sportowy, był to również mecz emocjonalny. Oczywiście chciałem wygrać, strzelić bramkę, ale mówiąc o emocjach, to nie dało się ich całkowicie wyciszyć. Bo za mało czasu upłynęło od tego transferu.

Wracając na koniec do Barcelony: już kiedyś padło to określenie: jakbyś trafił do nowego sklepu z zabawkami...

Rzeczywiście tak jest. Jakbym dostał nowe zabawki i się nimi bawił. Od pierwszych dni w Barcelonie poczułem, że jestem w odpowiednim miejscu i czasie. Czuję się tam bardzo swobodnie, bardzo dobrze. Nie tylko ze względu na to, do jakiego klubu trafiłem, ale i na to, jaka atmosfera w nim panuje. Koledzy, sztab. Jak dobrze mnie przyjęli, jak robili wszystko, żebym się zaadaptował. To wszystko sprawia, że czuję się tam wyśmienicie.

Rozmawiał Piotr Koźmiński, dziennikarz WP SportoweFakty

Michniewicz o braku powołania dla Gikiewicza
Dziennikarze drążyli temat. Lewandowski dostał niewygodne pytanie

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w Pilot WP!

Czy Robert Lewandowski zdobędzie koronę króla strzelców ligi hiszpańskiej w pierwszym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • okiem trenera Zgłoś komentarz
    Dla mnie nie jest zaskoczeniem szybka adaptacja tej klasy piłkarza jak R.L. w nowym otoczeniu. Wszedł i z marszu strzela gole, a nawet kreuje grę Barcelony.
    • o ja cieee Zgłoś komentarz
      Skąd się biorą na forum takie głąby jak #Ires?? Są uczestnikami eksperymentu z dopuszczeniem pacjentów w kaftanach do kompa? :O
      • Ires Zgłoś komentarz
        Na co wy liczycie na tych mś? Argentyna poza zasięgiem. A Meksyk, patrząc 25 lat wstecz za każdym razem regularnie wychodzi z grupy ;D Niemcy, Szwecja, Włochy, Portugalia, Holandia,
        Czytaj całość
        Belgia, Brazylia - Meksyk regularnie wychodził z grupy z 2 a nawet 1 miejsca mając w grupie takie ekipy
        • Ires Zgłoś komentarz
          A co? Boli? Ma boleć `D
          • radocha Gucia Zgłoś komentarz
            Siemka Ires, Long P. i inne przymuły! :-) Nie ma to jak sobie od rana pokwiczeć na forum, co nie? Wielka radość w domu Gucia, Gucio gumę ma do żucia ... :-)
            • Long Penetrator Zgłoś komentarz
              Kibice Bayernu wręczyli mu nowiutkie drewniaki...
              • Ires Zgłoś komentarz
                Oj trolle, trolle.Wasz światopogląd legł w gruzach po łomocie od Bayernu , jeszcze wam mało? ;D
                • carus Zgłoś komentarz
                  Wszystkiego dobrego Panie Robercie. U Pana wszystko jest na wysokim poziomie, dzięki pracy, talentowi, szczęściu i pokorze. Sprawił Pan, że bez Pana drużyna jakby traci połysk. Myślę,
                  Czytaj całość
                  że przeszedł Pan do historii sportu. Gratuluje !
                  • zezem Zgłoś komentarz
                    Redaktorze, w sondach nie zadaje się retorycznych pytań, na które 90% odpowiedzi jest na TAK (pozostałe 10% to wynalazki typu Adela, Baran, Ires itp.)
                    • pielęgniarz Zgłoś komentarz
                      SF-y nie dręczcie naszych pacjentów, bo A.Rozen i P.Lars odgryźli troki od kaftanów po czym pogryźli psa dozorcy i czeka go seria bolesnych zastrzyków.
                      • Piotr Lars Zgłoś komentarz
                        Barcelona mogla kupic napastnika z gornej polki..i bylo be pieknie.. A tak kupili drewniaka i maja problem..
                        • prym Zgłoś komentarz
                          Wszystkim tym którym nie odpowiadają artykuły o Lewandowskim polecam inny portal. Po jakie licho wchodzić i czytać coś co wam nie odpowiada ? Na Onet wynocha lub na księżyc.
                          • JARASS Zgłoś komentarz
                            @Baran Śląsk Nick adekwatny do wypocin.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×