Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Nie pamiętam spotkania". Hajto wypunktował Michniewicza

Reprezentacja Polski dzięki wygranej nad Walią (1:0) utrzymała się w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Tomasz Hajto w rozmowie z Interią zwrócił uwagę na to, co kadra powinna zmienić przed startem mundialu.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Czesław Michniewicz WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Czesław Michniewicz
Już za blisko dwa miesiące rozpoczną się mistrzostwa świata. W nich reprezentacja Polski w fazie grupowej zagra z Meksykiem, Arabią Saudyjską oraz Argentyną. Celem minimum jest wyjście z grupy. Inny rezultat uznawany będzie za ogromne rozczarowanie.

Kadra do mistrzostw szykuje się m.in. poprzez mecze Ligi Narodów UEFA. Biało-Czerwoni utrzymali się w najwyższej dywizji dzięki triumfowi nad Walią (1:0). Zapewnili sobie też rozstawienie w pierwszym koszyku przy losowaniu grup eliminacji Euro 2024.

Jednak po wrześniowych meczach z Holandią i Walią więcej jest krytyki niż pochwał. Te pierwsze dotyczą m.in. taktyki stosowanej przez Czesława Michniewicza, który zdecydował się na grę trzema obrońcami wspieranymi przez dwóch wahadłowych.

Taki wybór skrytykował Tomasz Hajto. Jest on zdania, że Polacy w meczach mistrzostw świata powinni grać sprawdzonym systemem 1-4-4-2.

- Nie pamiętam spotkania, które zagralibyśmy rewelacyjnie z trójką obrońców. Takiego rozwiązania próbowało wielu selekcjonerów, ale wydaje mi się, że powrót do tego co umiemy grać, czyli do gry agresywnej, do bliskiego pressingu i wyprowadzania kontr, to jest kierunek, który powinniśmy obrać i się go trzymać - powiedział Hajto.

Według niego gra dwoma napastnikami będzie lepszym wyborem niż postawienie na samego Roberta Lewandowskiego. Kto powinien go wspierać? Hajto nie widzi różnicy czy będzie to Karol Świderski czy Arkadiusz Milik.

Czytaj także:
Głos z Meksyku: Lewandowski wzbudza w nas strach. Ale znamy też słaby punkt Polski
Potęga na deskach. Gigantyczna sensacja w wykonaniu Polaków!

ZOBACZ WIDEO: Kto zawiódł w kadrze? Jemu mówimy "nie"
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • parcam Zgłoś komentarz
    Nie ma znaczenie ustawienie, dopóki Czesio jest selekcjonerem nie może być mowy o dobrej grze.
    • Shantras Zgłoś komentarz
      Zgadzam się z Hajtą, chociaż ja bym grał 4-5-1, a 4-4-2 tylko jak by trzeba było gonić wynik. Drugi naparstnik kosztem zawodnika z pozycji 8 lub 10. Forsowane na siłę ustawienie 3-4-3
      Czytaj całość
      kompletnie nam nie pomaga. Oni się po prostu w tym męczą. Testował to Nawałka, później Sousa i obaj tak grając ponieśli klęskę. Teraz Michniewicz ciągnie to dalej i efekty są podobne. Jedyny dobry mecz jaki pamiętam w tym ustawieniu to 1:1 z Anglią za kadencji Sousy.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×