Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Był bohaterem głośnego transferu, ale na szansę czekał tygodniami. Dziś może czuć satysfakcję

To był jeden z ciekawszych ruchów lata w PKO Ekstraklasie, ale dopiero teraz możemy go ocenić na boisku. Enis Destan długo czekał na szansę w Warcie Poznań, lecz gdy ją otrzymał, od razu dał jakość.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Enis Destan (po lewej przy piłce) PAP / Maciej Kulczyński / Na zdjęciu: Enis Destan (po lewej przy piłce).
Młodzieżowy reprezentant Turcji dołożył w poniedziałek dużą cegiełkę do wygranej zielonych na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław (2:0). Wykorzystał błąd rywali, szybko otworzył wynik i ta bramka (jego premierowa w PKO Ekstraklasie) znacznie ułatwiła drużynie zadanie.

20-letni napastnik trafił do ekipy Dawida Szulczka latem z Trabzonsporu. W swoim kraju uchodzi za niemały talent, regularnie gra w kadrze młodzieżowej i wydawało się, że również w Warcie będzie miał spore szanse na miejsce w składzie. Na zaufanie sztabu musiał jednak pracować bardzo długo. Trener Warty podkreślał, że aklimatyzacja Turka przebiegała dość opornie i nie do końca odnajdywał się on w taktyce poznaniaków, w której nawet formacja ofensywna musi pomagać w tyłach.

Dlatego Enis Destan początkowo grywał ogony. W pełnym wymiarze wystąpił tylko w spotkaniu I rundy Fortuna Pucharu Polski z GKS Jastrzębie (2:0), w którym zdobył nawet gola. Jednak na poważną szansę w PKO Ekstraklasie musiał poczekać aż do kartkowej pauzy Adama Zrelaka. W poniedziałek pojawił się na boisku od 1. minuty i niespełna godzinny występ może uznać za bardzo udany.

- Destan był na zgrupowaniu młodzieżowej kadry Turcji, więc nie trenował z nami przez większość przerwy reprezentacyjnej. Jednak gdy wrócił, mocno powalczył o pierwszą jedenastkę - podkreślił asystent Dawida Szulczka, Arkadiusz Szczerbowski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramkarz nawet się nie ruszył. Gol "stadiony świata"!

Mecz ze Śląskiem pokazał, że absencja Zrelaka nie musi powodować wielkiej dziury w ataku Warty. - Enis godnie go zastąpił. Zdobył gola, poza tym kilka razy dobrze utrzymał się przy piłce, pracował również w defensywie. Natomiast nie jest jeszcze gotowy do wybiegania 90 minut na pełnej intensywności, stąd zmiana w drugiej połowie, mimo dobrego występu - zaznaczył.

W następnej kolejce zieloni zmierzą się na wyjeździe z Legią Warszawa. Trudno powiedzieć, czy Destan utrzyma miejsce w podstawowej jedenastce, zwłaszcza że dostępny będzie już Zrelak, a to on jest w obecnym sezonie najskuteczniejszym zawodnikiem poznaniaków (zdobył w PKO Ekstraklasie cztery bramki).

Czytaj także:
Niechlubny rekord Lewandowskiego. Są powody do obaw
"To odpowiedni przeciwnik". Kulesza zdradził, z kim Polska zagra tuż przed mundialem

Kto powinien być podstawowym napastnikiem Warty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×