Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kolejny oblany egzamin. Barca przegrała z Interem

Największa gwiazda Barcelony odbijała się od rywali, ale w kluczowej sytuacji ściągnęła na siebie uwagę pod bramką i piłka wpadła do siatki. Błąd młodszego kolegi pozbawił Barcę wyrównania. Lider La Liga przegrał z Interem w Lidze Mistrzów 0:1.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
 Robert Lewandowski Getty Images / David S. Bustamante/Soccrates / Robert Lewandowski
To była 66. minuta i kolejna akcja przeprowadzona przez Barcelonę prawą stroną boiska. Pod bramkę ruszył motor napędowy wicemistrza Hiszpanii, Ousmane Dembele i dośrodkował w pole karne. Czekał tam Robert Lewandowski, który wziął na plecy trzech rywali i ruszył w stronę bliższego słupka. Tymczasem piłka poleciała wprost do ustawionego dalej Pedriego, który z dobrej pozycji trafił do siatki.

Goście poderwali się z radości, ale szybko przerwał ją sędzia. Po analizie VAR dostrzegł, że w polu karnym piłkę ręką dotknął Ansu Fati. To sprawiło, że gola nie można było uznać, a Barca dalej przegrywała z Interem 0:1.

Trudny wieczór Polaka

Lewandowski, choć miał niezwykle trudne życie w Mediolanie, w kluczowej sytuacji zachował się jak prawdziwy lider. Skupił na sobie uwagę obrońców, ale błąd 19-letniego Fatiego pozbawił nadziei na wywiezienie punktów z Włoch. A w takich zawodnikach była we wtorek nadzieja Barcelony. Obrońcy Interu skutecznie odcięli od gry "Lewego", który tylko na początku zdołał zagrozić bramce Onany. Później - tak jak w reprezentacji Polski - musiał wracać do środka pola, by dostać jakiekolwiek podanie.

Niewidoczny był też Raphinha, za którego wszedł w drugiej połowie Fati. Najczęściej atakował Dembele, ale na końcu najczęściej niecelnie dośrodkowywał. Jeden groźny strzał w 61. minucie, po którym Onana rzucił się do obrony to zdecydowanie za mało.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ to zrobił! Ten film ma ponad 800 tys. wyświetleń

Ostatnia nadzieja na remis przyszła w końcówce. Znów dośrodkowanie i zamieszanie w polu karnym. Choć w telewizyjnych powtórkach wydawało się, że Denzel Dumfries zagrał piłkę ręką, arbiter nie przyznał karnego.

Do bólu skuteczni

Dużo skuteczniejsi w ataku byli gospodarze, którzy mimo mniejszego czasu przy piłce byli bardzo konkretni w polu karnym gości. Do siatki trafili już w 29. minucie. Wtedy jednak gol Joaquina Correi po efektownym rajdzie nie został uznany z powodu spalonego.

O meczu przesądził doliczony czas pierwszej połowy. Andreas Christensen nie zdążył wybić piłki, przejął ją Hakan Calhanoglu i huknął z kilkunastu metrów. Nie zdążył do niego dobiec Sergio Busquets, a Marc-Andre ter Stegen był bez szans.

Spisywany na straty Inter pogrążył rozbudzającą wielkie nadzieje Barcelonę. Z każdą minutą rosła frustracja trenera Xaviego i szanse Barcy na awans z grupy. Chwilę po zostaniu liderem La Liga zespół poniósł drugą porażkę w Lidze Mistrzów i oblał kolejny wymagający egzamin. Wcześniej Barca poległa w Monachium z Bayernem. Jej jedyny dobry występ w Europie to wygrana 5:1 z Victorią Pilzno. To za mało, by marzyć o podbijaniu najbardziej prestiżowych rozgrywek.

W La Liga dopiero co skończyło się wielkie odliczanie Barcelony. Katalończycy zostali liderem po 836 dniach oczekiwania. Jednak dalej odliczają dni od kolejnego wielkiego meczu w Champions League. Ostatnie zwycięstwo z mocnym i uznanym rywalem odnieśli w październiku 2020 roku, kiedy pokonali Juventus. Impas trwa, a czas do końca fazy grupowej biegnie coraz szybciej.

Po trzeciej kolejce liderem grupy C z dorobkiem dziewięciu punktów jest Bayern. Drugi Inter ma sześć punktów, trzecia Barcelona - trzy.

Inter Mediolan - FC Barcelona 1:0 (1:0)
1:0 - Calhanoglu 45+2'

Inter: Andre Onana - Alessandro Bastoni, Stefan de Vrij (76. Federico Acerbi), Milan Skriniar - Federico Dimarco (76. Denzel Dumfries), Henrich Mchitarjan, Hakan Calhanoglu (85. Kristjan Asllani), Nicolo Barella, Matteo Darmian (76. Robin Gosens) - Lautaro Martinez, Joaquin Correa (56. Edin Dżeko).

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Sergi Roberto, Andreas Christensen (58. Gerard Pique), Eric Garcia, Marcos Alonso (63. Alejandro Balde) - Gavi (83. Franck Kessie), Sergio Busquets, Pedri - Raphinha (63. Ansu Fati), Robert Lewandowski, Ousmane Dembele.

Żółte kartki: Barella, Calhlanoglu, Martinez i Bastoni (Inter) oraz Busquets i Gavi (Barcelona).

Sędzia: Slavko Vincić (Słowenia).

Czytaj też:
Czekali na to 836 dni. Lewandowski wszystko zmienił
Alarm w reprezentacji. Kamil Glik usłyszał wstępną diagnozę

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w Pilot WP!

Czy Barcelona wyjdzie z grupy LM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (58)
  • Krzysztof Nilewicz Zgłoś komentarz
    Typowa ruska szczujnia się tu odezwała. Jak Barcelona lub Bayern kiedyś wygrywali i Lewandowski pakował bramki to niby, że ma zespół i tylko dobija. Kiedy przegra to jednak zespół jest
    Czytaj całość
    spoko a cała wina jest Lewego. Typowa propaganda za pieniądze ( pewnie ruble transferowe ). Z drugiej strony fakty są takie niestety, że Robert może zrobić różnicę ale tylko gdy zespół gra dobrze. Potwierdza się to też w reprezentacji.
    • Bzikson Zgłoś komentarz
      Banderowski nie powinien być powoływany do reprezentacji Polski. Niech jak cały PiS Ukrainę reprezentuje.
      • Antypolityk83 Zgłoś komentarz
        I wszystkie pluskwy wypełzły z pod kamieni czekając tydzień na przegraną barcelony. Czytam i niedowieżam ile w narodzie polskim złości, cwaniactwa i ich szczęścia gdy drugiemu się
        Czytaj całość
        nie uda. Za co tak nie lubicie Lewandowskiego? Za to że osiągną coś o czym marzy prawie każde dziecko? Czy za to że jemu się udało a wam nie. Ja pie..... jak można mieć tak zryte berety
        • Kilo 42 Zgłoś komentarz
          Nie błąd kolegi a wielbłąd sędziów,. Jeśli tu była ręka na pozbawienie Barcy bramki to w drugiej sytuacji był karnye
          • ANDSZA Zgłoś komentarz
            Zastanawia mnie - Dlaczego elektorat pis tak nienawidzi Lewandowskich ?
            • Marcin Jastrzębski Zgłoś komentarz
              Ja tu czego nie rozumiem .... anulowali gola po zagraniu reka ... byl var ..ok . Sytuacja z koncowki meczu . Zagranie reka w powietrzu w polu karnym .. i co ?? .. dlaczego nie bylo 11. Ten var
              Czytaj całość
              to pomaga w ustawianiu meczu ...widzisz co chcesz ..
              • szczerze i wprost Zgłoś komentarz
                @to_my: ten sędzie to się nadaje... może kozy doić i kury szczać prowadzać a nie w LM sędziować :D
                • Piotr I Zgłoś komentarz
                  Umarł, klapouchy, największy szyderca ostatniego stulecia. A Polacy , jako naród, to bardzo pojętni uczniowie I najlepiej się czują jak szydzą z kogoś komu się w życiu powiodło. U
                  Czytaj całość
                  Nas w Niemczech gdyby taki Lewandowski się pojawił to nosili by go w lektyce za szkłem. A tu w Polsce non stop naśmiewanie: magister, dobijak, drewniak, Co to za naród ten polski.
                  • Piotr I Zgłoś komentarz
                    Nie możliwe żeby magister, profesor wielokrotnie habilitowany oblał egzamin. To pewnie pomyłka w druku.
                    • Kinga12 Zgłoś komentarz
                      To wstyd ,że 9 drużyna ligi włoskiej wygrywa z liderem ligi hiszpańskiej I nic Barcelony nie usprawiedliwia ,ze na boisku nie było Lewandowskiego. Chociaż czytam posty poniżej i piszą w
                      Czytaj całość
                      nich ,że był na boisku. Ale nie piszą,ze grał. A to nie to samo. Ja go nie zauważyłam A oglądałam cały mecz.
                      • Rarytasek Zgłoś komentarz
                        Dlaczego magistra nie wypuszczono na boisko żeby bił kolejne historyczne rekordy? A nie czekaj...
                        • to_my Zgłoś komentarz
                          Sedzia i VAR okradli Barce z karnego...
                          • Footbalfan Zgłoś komentarz
                            Lewandowski oszczędzał nogi żeby wpakować hattricka do bramki Bayernu, dlatego w tym meczu miał za zadanie odciągać obrońców Interu, a bramki mieli strzelać młodzi
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×